Forum Entomologiczne

Motyle, chrząszcze, muchówki, błonkówki, ważki i in.
Teraz jest Wt, 7 wrz 2010, 05:02

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 lut 2010, 00:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 kwi 2005, 23:45
Posty: 1086
Lokalizacja: Bydgoszcz
Niemal przeoczyłbym Twój post :oops:. To co napisałeś, to bardzo dobra wiadomość. Problem w tym, że nie wiem, co to jest „laminat”. Oczywiście próby warto zrobić z wspomnianym laminatem i folią, ale... ideą mojego pomysłu było to, aby folii nie używać! Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz tu: http://www.entomo.pl/forum/viewtopic.ph ... light=#top (post Rafała Ruty).
Nie wiem, jak po wielu latach będą wyglądały kartoniki z PCV. Mogę tylko przypuszczać, że nie najlepiej. Używanie transparentnych materiałów (oczywiście poza szkiełkiem) chyba też nie jest dobrym pomysłem.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 lut 2010, 00:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
M. Stachowiak napisał(a):
Niemal przeoczyłbym Twój post :oops:. To co napisałeś, to bardzo dobra wiadomość. Problem w tym, że nie wiem, co to jest „laminat”. Oczywiście próby warto zrobić z wspomnianym laminatem i folią, ale... ideą mojego pomysłu było to, aby folii nie używać! Dlaczego? Odpowiedź znajdziesz tu: http://www.entomo.pl/forum/viewtopic.ph ... light=#top (post Rafała Ruty).
Nie wiem, jak po wielu latach będą wyglądały kartoniki z PCV. Mogę tylko przypuszczać, że nie najlepiej. Używanie transparentnych materiałów (oczywiście poza szkiełkiem) chyba też nie jest dobrym pomysłem.

Można wycinać prawie z każdego materiału - z kartonu również. Nie ma problemu. Kształt, wielkość, otwór - dowolne.

Nie mam pojęcia z czego (chemicznie) składa się laminat - to coś jak cieniutka pleksi, przezroczysta lub barwiona w masie. Testy można zrobić z różnych materiałów, ich trwałość po określeniu z czego są wykonane (chemicznie) zapewne będzie w stanie ocenić Paweł.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 lut 2010, 03:01 
Offline

Dołączył(a): Cz, 5 lut 2004, 03:00
Posty: 1660
Lokalizacja: Palearktyka
"Laminat" jest tak szerokim pojęciem, że bez specyfikacji konkretnego produktu nic nie da się powiedzieć. Generalnie chodzi o tworzywo warstwowe, ale może też wchodzić w grę błędne użycie tej nazwy w stosunku do czegokolwiek, i wtedy nie wiadomo już zupełnie nic...

Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 3 lut 2010, 09:24 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 kwi 2005, 23:45
Posty: 1086
Lokalizacja: Bydgoszcz
Pawel Jaloszynski napisał(a):
"Laminat" jest tak szerokim pojęciem, że bez specyfikacji konkretnego produktu nic nie da się powiedzieć. Generalnie chodzi o tworzywo warstwowe, ale może też wchodzić w grę błędne użycie tej nazwy w stosunku do czegokolwiek, i wtedy nie wiadomo już zupełnie nic...

Paweł

Co oznacza pojęcie „laminat” to wiem :wink:. Chodziło mi o ten konkretny, wspomniany przez Grzegorza :mrgreen:.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 19:46 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
Pytanie do Pawła Jałoszyńskiego: co sądzi na temat folii PCW jako materiału do wykorzystania na "kartoniki" z otworem na preparat (szeroko rozumiane "coś" zalane w balsamie lub euparalu). Zrobiłem testy i wszystko wygląda super, natomiast chemicznie/klejowo/trwałościowo - nie mam pojęcia czy PCV się sprawdzi.
Gdybyś był uprzejmy napisać parę zdań co o tym myślisz byłbym wdzięczny.


Ostatnio edytowano Wt, 9 lut 2010, 20:56 przez Grzegorz Banasiak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 20:46 
Offline

Dołączył(a): Cz, 5 lut 2004, 03:00
Posty: 1660
Lokalizacja: Palearktyka
Czy to cały czas jest patent z dwoma sklejanymi warstwami? PCW nie jest łatwo skleić, są oczywiście kleje do PCW, ale to zwykle jakieś żywice, czyli klejenie na wieki w zasadzie bez opcji rozklejania. Co nie jest takie złe, bo w sumie sklejona ma być tylko podkładka pod szkiełko nakrywkowe, jeśli dobrze rozumiem cały pomysł. Natomiast użycie kleju nieco mniej przyczepnego do PCW i możliwego do rozpuszczenia będzie oznaczać albo nieoczekiwane rozpadnięcie się całej konstrukcji w najmniej oczekiwanym momencie, albo rozklejenie kiedy kropla balsamu kanadyjskiego wejdzie w kontakt z klejem. Tak czy inaczej nie obędzie się bez praktycznego sprawdzenia kilku różnych klejów, bo inaczej zachowują się grubsze arkusze, a inaczej cienkie i trzeba zobaczyć czy coś się nie powygina. Samo PCW będzie wieczne, tylko trudno przewidzieć jak będzie się całość zachowywać zdejmowana ze szpilki i naszpilana po jakimś czasie.

Moim zdaniem cała ta kombinacja jest średnio trafiona, za dużo z tym wszystkim zachodu.
Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 20:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
Pawel Jaloszynski napisał(a):
Czy to cały czas jest patent z dwoma sklejanymi warstwami? PCW nie jest łatwo skleić, są oczywiście kleje do PCW, ale to zwykle jakieś żywice, czyli klejenie na wieki w zasadzie bez opcji rozklejania. Co nie jest takie złe, bo w sumie sklejona ma być tylko podkładka pod szkiełko nakrywkowe, jeśli dobrze rozumiem cały pomysł. Natomiast użycie kleju nieco mniej przyczepnego do PCW i możliwego do rozpuszczenia będzie oznaczać albo nieoczekiwane rozpadnięcie się całej konstrukcji w najmniej oczekiwanym momencie, albo rozklejenie kiedy kropla balsamu kanadyjskiego wejdzie w kontakt z klejem. Tak czy inaczej nie obędzie się bez praktycznego sprawdzenia kilku różnych klejów, bo inaczej zachowują się grubsze arkusze, a inaczej cienkie i trzeba zobaczyć czy coś się nie powygina. Samo PCW będzie wieczne, tylko trudno przewidzieć jak będzie się całość zachowywać zdejmowana ze szpilki i naszpilana po jakimś czasie.

Moim zdaniem cała ta kombinacja jest średnio trafiona, za dużo z tym wszystkim zachodu.
Paweł

Folię wycina ploter laserowy z dużą dokładnością i dość szybko, problemem może być tylko odpowiednie przyklejenie szkiełka "od dołu", jeszcze dzisiaj zrobię test z klejem poliwinylowym (bo ten akurat mam) i zobaczymy.
Zaletą folii jest to, że kropla medium rozpłynie się i nie nasiąkną brzegi tak jak w wypadku kartonu - powodując wciąganie powietrza pod szkiełko (jeśli zdecydujemy się nakrywać).
Jutro zrobię zdjęcia. Dziesięciokrotne zdjęcie i nałszpilenie "kartonika" nie spowodowało wyraźnych luzów. Na marginesie dodam, że wycinając "kartonik" robię również mały otwór (0,1mm) do wbicia szpilki.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 21:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Pn, 19 gru 2005, 13:30
Posty: 79
Lokalizacja: Olsztyn
Panowie!
Pełen podziw co do różnych technik wykonywania preparatów mikroskopowych (zwłaszcza kopulatorów) z użyciem laserów, barwienia, itp.
Chcę się jednak podzielić moją bardzo prostą i szybką metodą wykonywania preparatów kopulatorów. Robię ich dużo, co przy kusakach, w które się "bawię" jest rzeczą normalną. Używam preparatu o tajemniczej nazwie DPX (nie doszedłem jaki ma skład chemiczny). Żeby zrobić trwały preparat wystarczy kawałek wyciętej przezroczystej folii, kopulator i DPX. Jest to preparat, który schnie bardzo szybko (1-3 minuty).
Kusaki (i wszelkie inne chrząszcze) przechowuję w płynie Scheerpeltza (65 części alkoholu absolutnego, 30 części wody destylowanej i 5 części kwasu octowego lodowatego). Płyn ten doskonale rozmiękcza chrząszcze i bez problemu można wyciągnąć kopulator (penis lub spermatekę), który łatwo można oczyścić cienkimi szpilkami ze zbędnych "dodatków" - zwykle nie jest to potrzebne, bo są już czyste. Potem wystarczy położyć kopulator na kawałku sztywnej folii (nie może być suchy, najlepiej lekko wilgotny), dodać kroplę DPX-a, odpowiednio ułożyć szpileczką (DPX jest płynny) w pozycji jakiej chcemy, oddzielić ewentualne pęcherzyki powietrza od kopulatora i po 1-3 minutach mamy trwały preparat. Nie trzeba się przejmować pęcherzykami powietrza, które się obok fiutka mogą gromadzić bo są one wypychane.
W przypadku mniejszych chrząszczy (1-5 mm) na tej samej folii naklejam zarówno chrząszcza (też za pomocą DPX-a, który jest bardzo dobrym klejem), jak i kopulator. Jest to może mniej estetyczne, ale praktyczne - nie trzeba odginać spod kartonika z chrząszczem folii z kopulatorem, żeby go obejrzeć (wielokrotne oglądanie i odginanie prowadzi do poluzowania się folii na szpilce.
Dodam jeszcze, że DPX można łatwo rozpuścić w ksylenie - w przypadkach, gdy trzeba zmienić położenie kopulatora albo odkleić chrząszcza. Natomiast folię dobrze jest delikatnie przetrzeć papierem ściernym, wtedy na 100% DPX z zatopionym kopulatorem nie odpadnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 21:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
Ploterem laserowym wycinam tylko folię pod preparat, technika wykonywania preparatu to inna bajka.
Nie mam pojęcia co to jest DPX i jaki ma skład więc się nie wypowiem. Generalnie w powszechnym użyciu jest balsam i euparal - sprawdzone, pewne, uznane i cenione substancje.

Klej poliwinylowy - do bani, znacznie lepiej klei euparal ;) spoina testowa sprzed 3 tygodni trzyma doskonale i jest lekko elastyczna. Oczywiście euparal jako klej odpada bo kropla do zatapiania mogłaby odkleić dolne szkiełko rozmiękczając spoinę.

Kropelka bardzo dobrze skleiła szkło i PCV !!!


Ostatnio edytowano Wt, 9 lut 2010, 22:23 przez Grzegorz Banasiak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 21:57 
Offline

Dołączył(a): Cz, 5 lut 2004, 03:00
Posty: 1660
Lokalizacja: Palearktyka
DPX jest bardzo dobrym medium wypierającym w wielu miejscach balsam kanadyjski, chociaż przy dużo krótszej historii stosowania tak do końca nie można przewidzieć jak się to zachowuje po wielu latach. To jest generalnie polimer styrenowy w ksylenie z jakimś plastyfikatorem.

Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 23:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 kwi 2005, 23:45
Posty: 1086
Lokalizacja: Bydgoszcz
DPX to tak zwany „balsam syntetyczny”, coraz częściej stosowany w zastępstwie balsamu kanadyjskiego (szczególnie w histologii), bowiem jest tańszy i z upływem czasu nie ciemnieje. Podobnie jak balsam kanadyjski rozpuszcza się w ksylenie.
Grzegorz, bardzo ciekawy jestem rezultatów Twoich eksperymentów z folią PCV.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 23:22 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
M. Stachowiak napisał(a):
DPX to tak zwany „balsam syntetyczny”, coraz częściej stosowany w zastępstwie balsamu kanadyjskiego (szczególnie w histologii), bowiem jest tańszy i z upływem czasu nie ciemnieje. Podobnie jak balsam kanadyjski rozpuszcza się w ksylenie.
Grzegorz, bardzo ciekawy jestem rezultatów Twoich eksperymentów z folią PCV.

Podeślij adres wysyłkowy na PRV wyślę Ci porcję testową "kartoników".


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Wt, 9 lut 2010, 23:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Cz, 14 kwi 2005, 23:45
Posty: 1086
Lokalizacja: Bydgoszcz
Z góry dziękuję :mrgreen:. Adres już przesłałem na priva.
Mietek


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 10 lut 2010, 15:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 20:01
Posty: 1843
Lokalizacja: Lublin
Kto: nieludzki złośliwy doktor
Zainteresowany jestem bardzo Twoimi Grzegorzu pomysłami i przyznam sie że jeżeli nie byłoby problemów chętnie wypróbowałbym parę folii PCV w przygotowywaniu preparatów z pasożytów, jeżeli nie sprawiłoby Ci to problemu (za przesyłkę oczywiście zapłacę) to poprosiłbym o taka próbke. Obiecuje przetestować dodatkowo z histofluidem
poniżej
http://www.marienfeld-superior.com/2007 ... -sheet.pdf

nie wiem czy histofluid nie jest tym samym co DPX, nie jestem chemikiem, może ktoś sie wypowie.


Ostatnio edytowano Śr, 10 lut 2010, 16:30 przez Przemek Zięba, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 10 lut 2010, 15:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): Wt, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 1650
Lokalizacja: Skierniewice
Kto: Grzegorz Banasiak
Zapodaj adres na PRIV (gdzieś miałem ale nie wiem czy znajdę) - i nie ma sprawy.
Kropelka rewelacyjnie klei szkło do PCV. Przyklejone szkiełko od spodu "kartonika" trzyma się rewelacyjnie.


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: Śr, 10 lut 2010, 16:20 
Offline

Dołączył(a): Cz, 5 lut 2004, 03:00
Posty: 1660
Lokalizacja: Palearktyka
Przemek Zięba napisał(a):
nie wiem czy histofluid nie jest tym samym co DPX


Histofluid to żywica akrylowa w ksylenie. Podobne właściwości.

Paweł


Góra
 Zobacz profil Wyślij e-mail  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 56 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  
Powered by phpBB © 2000, 2002, 2005, 2007 phpBB Group
entomo©2001-2010 www.entomo.pl

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2010 On-Line | Mapa | Sklepy Entomologiczne | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów |

Linki zewnętrzne: BAI | sklep | efotogaleria