Dorcadion z Krymu [D.holosericeum tristriatum]

Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Dorcadion z Krymu [D.holosericeum tristriatum]

Post autor: CARABUS12 »

Wrzucam obiecaną fotkę.
Nie wiem już sam czy to jeden gatunek czy dwa.
Załączniki
1.jpg
Original image recording time:
2010:10:31 17:32:10
Image taken on:
niedziela, 31 października 2010, 16:32
Focus length:
5.8125 mm
Shutter speed:
1/60 Sec
F-number:
f/2.6
Camera-model:
Canon PowerShot A510
1.jpg (71.04 KiB) Przejrzano 9973 razy
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

Oznaczanie gatunków z tej grupy nastręcza dużych trudności. Plavilstschikov (1915) analizowal okazy D.tristriatum i D.striolatum i w efekcie je zsynonimizował, nie widząc wystarczających różnic. Tymczasem dzisiaj tristriatum traktowany jest jako południowy podgatunek D.holosericeum czyli D.holosericeum ssp.tristriatum.

Są jednak zdecydowanie za duże na D.cinerarium i na tych zdjęciach juz lepiej widać typ wzoru.

Fotka przedstawia parkę, a więc mamy tu D.holosericeum tristriatum.
Dorcadion h.tristratum -  striolatum.jpg
Original image recording time:
2010:10:31 17:32:10
Image taken on:
niedziela, 31 października 2010, 16:32
Focus length:
5.8125 mm
Shutter speed:
1/60 Sec
F-number:
f/2.6
Camera-model:
Canon PowerShot A510
Dorcadion h.tristratum - striolatum.jpg (65.37 KiB) Przejrzano 9933 razy
PS. W poprzednim poscie był inny (trzeci) okaz?
Fotka jest slaba, okaz wytarty i takie oznaczanie ze zdjęć to duże ryzyko. Okazy tych gatunkow ktore mam przed sobą (ze zbioru) są tak do siebie podobne, że nawet w takiej sytuacji oznaczanie nie idzie dobrze.
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

Wielkie dzięki Jacku za okazaną pomoc.
Pzdr.
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

OK, ale co z moim pytaniem, czy pierwszy okaz to okaz z innej serii? Mam wrazenie, ze ten pierwszy okaz to jednak wytarty D.cinerarium. Sprawdź to (i napisz lokalizacje np w formacie GPS, byloby to latwiej odnaleźć).
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

Jacek Kurzawa pisze:OK, ale co z moim pytaniem, czy pierwszy okaz to okaz z innej serii? Mam wrazenie, ze ten pierwszy okaz to jednak wytarty D.cinerarium. Sprawdź to (i napisz lokalizacje np w formacie GPS, byloby to latwiej odnaleźć).
Wszystkie Dorcadiony są z jednej lokalizacji to jest miejscowość Kurskoje gps brak.
Mam jeszcze jakieś Dorcadiony z miejscowości Stary Krym ale jeszcze ich nie zrobiłem.(same
Dorcadion cinerarium)
Pzdr.
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

Obiecane kiedyś fotografie Dorcadionów.
D.holosericeum. :?
Załączniki
0021 014.JPG
Original image recording time:
2010:05:14 09:41:29
Image taken on:
piątek, 14 maja 2010, 07:41
Focus length:
18 mm
Shutter speed:
1/200 Sec
F-number:
f/9
ISO speed rating:
100
Camera-model:
Canon EOS 450D
0021 014.JPG (109.04 KiB) Przejrzano 9503 razy
0021 015.JPG
Original image recording time:
2010:05:14 09:41:34
Image taken on:
piątek, 14 maja 2010, 07:41
Focus length:
18 mm
Shutter speed:
1/200 Sec
F-number:
f/9
ISO speed rating:
100
Camera-model:
Canon EOS 450D
0021 015.JPG (130.43 KiB) Przejrzano 9503 razy
Prezentacja2.jpg
Prezentacja2.jpg (90.38 KiB) Przejrzano 9503 razy
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

Ładne miejsce :ok: , złożyłem je razem.

To miejsce nazywa się Kurs’ke, Kurskoye, Kurskoe, ale nie "Kurskoje"
(nie można uzywać nazwy Kurskoje z dwóch powodów: takich miejscowości jest wiele, ale nie ta; zła transliteracja nazwy) - powinno się na to uważać przy etykietowaniu, żeby później miejscowość dało się odnaleźć),

a robione było (?) z tego dokładnie miejsca: https://maps.google.com/maps?q=45.05575 ... 1&t=h&z=16 w kierunku południowym, co widać ze zdjęcia. Ja to miejsce jednak etykietowałbym bym Dolynne, bo jest o wiele bliżej (ale pewnie etykietowaliście ze znaków drogowych, a dojechaliście od Kurskoye :-) )

A tu inne zdjęcie, tego miejsca z Google Earth (Panoramio) http://www.panoramio.com/photo/24090002 ... google.com
Załączniki
krym Kurs’ke, Kurskoye.jpg
krym Kurs’ke, Kurskoye.jpg (149.07 KiB) Przejrzano 9388 razy
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Konto_usuniete »

Jacek Kurzawa pisze:To miejsce nazywa się Kurs’ke, Kurskoye, Kurskoe, ale nie "Kurskoje"
Jacku z całym szacunkiem ale... po pierwsze tak się składa że byliśmy z Carabusem tam razam - nazwę miejscówki ustalalismy na podstawie tego co przekazali nam miejscowi - więc to chyba ONI a nie Ty na podstawie zdjeć są w stanie powiedzieć jak nazywa się dane miejsce - to raz. Miejscowość Kurskie - to wiocha poniżej a to konkretne miejsce nazywa się Kurskoje. Dwa - zobacz jak na rosyjskich mapach wygląda nazwa tej wsi - KURSKIE.
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

grzegorzb pisze: a to konkretne miejsce nazywa się Kurskoje.
:evil: wrrr....
grzegorzb pisze: więc to chyba ONI a nie Ty na podstawie zdjeć są w stanie powiedzieć jak nazywa się dane miejsce - to raz.
Tu akurat bardzo się mylisz. Ja nie piszę o nazwie miejscowości "na podstawie zdjęć", jak Ci się wydaje, lecz na podstawie dostępnych informacji o nazwie tej miejscowości w sieci. Poza tym, błąd nie wynika z tego, że "Oni czyli miejscowi się mylą", bo ja tego nie napisałem, lecz z tego, że ktoś od Was niepoprawnie zapisał nazwę tej miejscowości.
Grzegorz, Oni Wam mówili, a to chodzi o to jak się pisze nazwę tej miejscowości. Z całą pewnością nie "Kurskoje", przez "j", bo do tego się odnoszę. A pisownie nazw miejscowości w róznych językach (miejscowych, historycznych, angielskich, transliteracji itd.) to już z łatwoscią mozna sprawdzić dzisiaj, i o tym z pewnością miejscowi nawet nie mają pojecia.

KURSKIE to nie KURSKOJE. Grzegorz - zastanów się na tym, znajdź, gdzie ta miejscowść wymieniana jest jako "KURSKOJE". Jak na razie, sam podajesz nazwę z mapy KURSKIE i tym samym zaprzeczasz logice całego wpisu i przesz że Ukraincy podali wam nazwę (Kurskoje), rozumiem, że wymawianą po ukraińsku (lub rosyjsku), a ktoś z Was po prostu tak zapisał i na tym polega właśnie cały błąd (którego nikt do tej pory nie zauważył).

A że Dolynne jest raczej bliżej tej miejscówki, to już inna sprawa... i że "nazwę miejscowości ustaliliście na podstawie tego co powiedzieli Wam miejscowi" to też nie jest szczęśliwie dobrana metoda do znajdowania nazw miejscowości. Są lepsze metody, np mapy, internet. Albo chociaż znak drogowy z nazwą miejscowości, która z pewnością była napisana inaczej niż "Kurskoje"...

Tą miejscówkę można też nazwać "Hora Borkaya near Kurskoye" lub "Hora Borkaya near Kurs'ke" (krócej), ale nigdy Kurskoje. Takiej miejscowości na Krymie po prostu nie ma!

Jakby Polak powiedział "Buk" a ktoś zapisałby "Bug" to byłby to taki sam błąd. Wymawia się tak samo, ale pisze się inaczej, przecież to jest takie proste!
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

"Kurskoje znajduje się jednak od niedawna na Krymie" a to za sprawą wpisu waszej ekipy na Forum Bocian:
https://www.google.pl/search?q=Kurskoje ... =firefox-a

I to tyle byłoby o Kurskoje na Krymie.....

PS. Inną nazwą tej miejscowości jest KISHLAV. Tak więc Kurs’ke, Kurskoye, Kishlav, ale nie Kurskoje. :no: :no: :no:

(to szczegół, drobna uwaga, nie ma się co "napinać", wystarczy to po prostu sprawdzić. Chodzi np. o to, by ktoś nie opublikował "przypadkiem" okazów z tej lokalizacji pod nazwą "Kurskoje". I ewentualnie, jesli ktoś chciałby być perfekcjonistą .. - zmienił sobie etykietki). Chciałem tylko pomóc...
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Konto_usuniete »

No właśnie Jacku - nie ma co sie napinać i robić z siebie poligloty :read:
zakładasz bowiem że rozmowa była prowadzona po ukraińsku - pierwszy błąd - bowiem rozmawia się po rosyjsku równie dobrze
drugi blad zakładasz że oni mówil a my pisali - (po ukraińsku a nie po rosyjsku) a skad wiesz że nie poprosilismy żeby nam to napisali
trzecie zakładasz że Ty najlepiej znasz się na pisowni nawz itp itd.
Zakładasz, że tak jak w Polsce każda miejscowość jest dokładnie oznaczona tabliczką z początkiem i końcem każdej wiochy - oj zdziwiłbyś się.
I na koniec tak wiocha przez którą się jedzie jazywa się Kurskie - miejsce gdzie łapaliśmy KURSKOJE - nie wierzysz - trudno Twój problem - może zamias pisać jedz zobacz i zapytaj - wtedy pogadamy :ok:
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

grzegorzb pisze: miejsce gdzie łapaliśmy KURSKOJE - nie wierzysz - trudno Twój problem
Nic nie zrozumiałeś.
zakładasz bowiem że rozmowa była prowadzona po ukraińsku - pierwszy błąd - bowiem rozmawia się po rosyjsku równie dobrze - to akurat jest wiadomo, że rozmawia się po rosyjsku, i to nie ma żadnego znaczenia w tej dyskusji. Ponadto nie sądze, że z taką samą łatwością operujesz ukraińskim jak i rosyjskim, naprawdę? Oczywiście, możesz zaraz napisać ripostę, że pisałeś "rozmawia się" w trybie bezosobowym.... bajeczka....

drugi blad zakładasz że oni mówil a my pisali - (po ukraińsku a nie po rosyjsku) a skad wiesz że nie poprosilismy żeby nam to napisali - A poprosiliście? Czy chcesz, żeby ta rozmowa zeszła na zaczepki na poziomie szkoły podstawowej?

trzecie zakładasz że Ty najlepiej znasz się na pisowni nawz itp itd. - Bzdura! Ale widzę, że przyznanie się do popełnionego błedu to jak tortury.... Piszecie z błędem i nie potraficie się do tego przyznać. Zamiast cieszyć się z poprawki zaczynasz toczyć ze mną walkę. Więcej nie pomogę.

Zakładasz, że tak jak w Polsce każda miejscowość jest dokładnie oznaczona tabliczką z początkiem i końcem każdej wiochy - oj zdziwiłbyś się.
Wcale tak nie zakładam, zaproponowałem tylko dla Was taką alternatywę, żeby spojrzeć na cokolwiek - mapę, tabliczkę, internet. Skąd Wy to wzięliście? :szok: :zg:
W dalszym ciągu nikt nie odpowiadał na to pytanie:

Na jakiej podstawie piszecie "Kurskoje"?
czyli
Gdzie taką pisownię można znaleźć?


PS. Jak ktoś nie będzie mógł znaleźć tej nazwy z Waszej etykietki na Krymie (Kurskoje) to wpisze sobie nazwę w Google i szybko odnajdzie... ten wątek i znajdzie miejscowość Kurskoye https://maps.google.com/maps?q=Kurskoye ... raina&z=14

bo nie znajdzie Kurskoje https://maps.google.com/maps?q=Kurskoje ... 19&t=h&z=4

:laugh: :laugh: :laugh:

Forum to jednak strata czasu - zamiast tego lepiej iść w teren i robić porządną robotę, zamiast siedzieć przy kompie i dyskutować na głupie tematy, jak nazywa się miejscowość, co do której i tak Ci, co tam byli wiedzą to najlepiej, mogą się tylko ewentualnie zirytować, zbiesić a reszta czytających zniesmaczyć.
Chociaż moim zdaniem to nie temat jest głupi tylko rozmowa została sprowadzona do takiego poziomu, to przepraszam zatem i już więcej dyskusji w tym temacie zabierał nie będę.


A piszcie sobie Kurskoje... i na zdrowie.
Awatar użytkownika
Aneta
Posty: 16715
Rejestracja: czwartek, 6 maja 2004, 12:14
UTM: CC88
Lokalizacja: Kutno
Podziękował(-a): 1 time
Podziękowano: 32 times

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Aneta »

Jacku, w Google Maps nie będzie innej pisowni, bo tam obowiązuje transkrypcja angielska. W niej zawsze "j" czytane jako "j" jest zamieniane na "y" (ewentualnie na "i"). Popatrz choćby na te nazwiska w angielskiej Wiki:
http://en.wikipedia.org/wiki/Rudolf_Nureyev
http://en.wikipedia.org/wiki/Nikolai_Rimsky-Korsakov
http://en.wikipedia.org/wiki/Serge_Wolkonsky
Jeśli chce się, żeby etykietka byla zrozumiała w anglojęzycznym świecie można zapisać nazwę z "y", ale takiego zapisu w języku rosyjskim (czy ukraińskim) nie ma.
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

Własnie dokładnie o to mi chodzi, że takie są zasady transliteracji pisowni i nie można jej stosować dowolnie. Zatem pisownia tej miejscowości - jeśli już zapisywana jest po angielsku - będzie Kurskoye a nigdy Kurskoje. Ale te zasady trzeba najpierw poznać, ja ostatnio miałem przyjemność przy okazji przygotowywania publikacji ze stanowiskami z Rosji, gdzie Recenzent bardzo skrupulatnie mnie przypilnował. Nie ma "zlituj się", zasady są i trzeba się do nich dostosować.

A to link o zasadach transliteracji: http://en.wikipedia.org/wiki/Romanization_of_Russian
(patrzymy na kolumnę BGN/PCGN)
Można jeszcze postudiować tu: http://so.pwn.pl/zasady.php?id=629695

Курское - to nazwa rosyjska.
http://www.alltravels.com/ukraine/crime ... o-24090053 -to nawet dokładnie to miejsce, z fotografii Carabus21

Poczekam na odpowiedź na pytania z moich postów o tym, skąd się wzięła ta pisownia Kurskoje, jakieś źródło itp.

Powodzenia!
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

Czy będzie to Kurskoye,Курское czy Nowy Sącz Panowie i Panie chodzi o determinacje Dorcadionów. :evil:
Czy jest to D.holosericeum czy też inny gatunek.
Ja przyjme Kurskoye - Ukraine
http://www.stad.com/index.php?city_id=6957703
Czekam na weryfikacje oznaczenia.
:birra:
Awatar użytkownika
Grzegorz Banasiak
Posty: 4530
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
UTM: DC45
Lokalizacja: Skierniewice
Podziękował(-a): 6 times
Podziękowano: 4 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Grzegorz Banasiak »

Jak się patrzy na etykiety bardzo starych okazów to nazwa miejscowości/miejsca jest zwykle nieaktualna/inna. W sytuacji łapania w różnych nazwijmy to dziwnych miejscach można zanotować współrzędne geograficzne (do odczytu w każdej komórce z GPS lub tablecie).
Myślę, że to rozwiązuje wiele problemów z nazewnictwem i ujednoznacznia miejsce połowu. Nawet w Polsce bez dodatkowych danych może być problem. Np. Zielonka - jest chyba siedem miejscowości o tej nazwie. Większość z nas na etykietkach wpisuje UTM, przy okazach zagranicznych warto dodawać współrzędne... to tak dla ochłodzenia poziomu dyskusji :)
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

Grzegorz Banasiak pisze:Jak się patrzy na etykiety bardzo starych okazów to nazwa miejscowości/miejsca jest zwykle nieaktualna/inna. W sytuacji łapania w różnych nazwijmy to dziwnych miejscach można zanotować współrzędne geograficzne (do odczytu w każdej komórce z GPS lub tablecie).
Myślę, że to rozwiązuje wiele problemów z nazewnictwem i ujednoznacznia miejsce połowu. Nawet w Polsce bez dodatkowych danych może być problem. Np. Zielonka - jest chyba siedem miejscowości o tej nazwie. Większość z nas na etykietkach wpisuje UTM, przy okazach zagranicznych warto dodawać współrzędne... to tak dla ochłodzenia poziomu dyskusji :)
Myślę że to będzie przydatne
http://www.picturesofcities.info/gps-ci ... e/2733669/
Cóż nadal problem determinacji okazów nie został podjęty. :-?
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

CARABUS12 pisze: Czy jest to D.holosericeum czy też inny gatunek.
:birra:
Potwierdzam, to co napisałem wcześniej:
Jacek Kurzawa pisze: 31 paź 2010, 2010 21:39
Fotka przedstawia parkę, a więc mamy tu D.holosericeum tristriatum.
A skąd się wzięło to nieszczęsne Kurskoje, przy którym tak Grzegorz obstawał, ktoś potrafi odpowiedzieć? Czy to jest za trudne pytanie?
Czy to miejscowi tak napisali? :coto: Czy chodzi o to, żeby bronić swojego bez względu na to, gdzie jest racja i sens? Czy po drugiej stronie tej powiedzmy dyskusji jest ktoś, kto potrafi podjąć rzeczowo temat pisowni miejscowości Kurskoje?
brakkonta

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: brakkonta »

Grzegorz Banasiak pisze:zanotować współrzędne geograficzne...... Myślę, że to rozwiązuje wiele problemów z nazewnictwem i ujednoznacznia miejsce połowu. Większość z nas na etykietkach wpisuje UTM, przy okazach zagranicznych warto dodawać współrzędne... to tak dla ochłodzenia poziomu dyskusji :)
.....i ja się pod tym podpiszę. Daje się tu wyczuć dość mocno narastające napięcie. Współrzędne geograficzne od czasu zaistnienia bazy Coleoptera Poloniae wpisuję na wszyyyystkie etykiety. Jasne że nie będę zmieniał etykiet pod wcześniejszymi (chociaż cholera wie, potrafi mi tak odbić), ale te pozostałe mają takowe dane wklepane właśnie we wspomnianej Bazie.
Grześ ma rację - współrzędne geograficzne to jest rozwiązanie problemu i myślę że przy polskich też warto. Można je osiągnąć na dzień dzisiejszy bez nijakich problemów, nawet nie posiadając wspomnianych dżipiesów w terenie. Za biurkiem, przy komputerze bez problemu wstukujemy dane. Oczywiście nie neguje problemu poprawności pisania nazw miejscowości, jednak wiele jest rozmaitych zadupi, o których Googlemapsy nie maja pojęcia, a i przytoczonych przykładowych "Zielonek" jest od cholery. Ja mam zrobioną wordowską tabelkę pt. "miejscowości" i do niej wklejam sobie całe dane z wpisanych już miejsc.....potem tylko jak trzeba to już nie szukam, tylko kopiuję i na etykietę. Dopisuję daty i gotowe. Jak przybywa mi jakaś miescowość - dopisuję, przesegregowuję alfabetycznie i gotowe. To tak, aby nie szukać wszystkiego od nowa po mapach. Są tam moje miejscówki, są dane z etykiet od Kolegów, bo i od Nich powtarzają się miejscówki. Wieeeeele już razy ułatwiało mi to żywot.
No i na koniec - szanujcie Swoje zdrowie, bo jako i rzekłem, dało się ostatnimi czasy wyczuć na forum całkowicie niepotrzebne znerwicowanie ;) .......spowodowane chyba ogólnym zmęczeniem (to już moja taka wycieczka "personalna") :hi:
pozdrawiam o poranku - Mazep......oglądający lecące we wschodzącym słońcu samoloty (fajnie błyszczą na różowo) znad pięknej Ukrainy. Cholera, zawsze o tej porze leci ich stamtąd chyba z sześć na raz.....
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

J.M. pisze: pozdrawiam o poranku - Mazep......oglądający lecące we wschodzącym słońcu samoloty (fajnie błyszczą na różowo) znad pięknej Ukrainy. Cholera, zawsze o tej porze leci ich stamtąd chyba z sześć na raz.....
Tak jak można sprawdzić nazwy miejscowości w internecie (co za wspaniałe czasy, gdy chodzi o wszelkie informacje - mapy, wspólrzędne, nachylenie terenu no i poprawną pisownię map oczywiście, o którą już nie trzeba pytać miejscowych :laugh: ) mozna sobie jeszcze dodatkowo podejrzeć skąd leci samolot, o której wyleciał, szczegóły lotu, symulowany widok z kokpitu, model samolotu, wysokość, prędkość, podchodzenie do lądowania online itd itd.
http://www.flightradar24.com
Zabawa przynosi dużo przyjemności a także i nauki.
Te samoloty znad Ukrainy to często największe samoloty i najdłuższe loty - kierunek Indie, Indonezja do krajów północnej Europy, najczesciej stolice: Londyn, Kopenhaga, chociaż i te do Paryża też latają Ci nad głową w kierunku niemal dokładnie zachodnim. Po kilku dniach równoczesnej obserwacji samolotów na niebie i na monitorze szybko zorientujesz się w sytuacji, skąd i dokąd lecą i czy można wg nich ustawiać zegarek..... :ok:
Awatar użytkownika
Dispar
Posty: 1391
Rejestracja: środa, 4 kwietnia 2007, 21:55
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Lokalizacja: Łosice

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Dispar »

Kurskoje - nazwa miejscowości wzieła się z dowolnego przerobienia nazwy miejscowości na język polski. W myśl zasady, że yeti to jeti a Kurskoye to Kurskoje :D
Uważam, że Jacek ma racje wytykając ten błąd w nazwie miejscowości.
brakkonta

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: brakkonta »

Jacek Kurzawa pisze: http://www.flightradar24.com
....siedzę od 4.12 przy komputerze i oznaczaniu robaków.....i mam ubaw po pachy :hp: Co prawda ciemno jeszcze, ale wiem co nade mną leci. Za chwilę poranne zorze podświetlą mi na różowo samoloty z Bangkoku, Singapuru, Rostowa. Nie jestem sam... :hi:
Mazep
ps - piąta rano - właśnie minął mnie "Singapur" i poleciał dalej, do Nowego Jorku. Zaraz nadlecą chłopaki z Dehli i Bangkoku......ale jaja, ubaw po pachy :smiech:
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

:okok: :birra: :D

"Singapur" do Nowego Jorku to kierunek bardziej na północ i mija Anglię od pólnocnej strony ;-) Ty tam masz u siebie korytarz powietrzny.

A co mojej tzw. "racji - mnie nawet nie chodzi o nic, tak po prostu szukając na mapie nie znalazlem tej miejscowości i odkryłem, że wielokrotnie przytaczana nazwa Kurskoje jest nazwą "ślepą". Takie rzeczy warto prostować i zastanowić się nad źródłami pomyłki. A myli się każdy i nie ma w tym nic dziwnego :birra:
A ja nie jestem wszechwiedzący, najwyżej uparty i czasami dokładny.
brakkonta

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: brakkonta »

Jacek Kurzawa pisze:"Singapur" do Nowego Jorku to kierunek bardziej na północ i mija Anglię od pólnocnej strony ;-)
.....stało przy nim "from Singapore to New York". Może jaka insza linia z inszymi międzylądowaniami. Największy ubaw wzbudził we mnie gość lecący z Hameryki do Bonn......i był już nad Ukrainą :shock: Chciałem do niego majtami machać, że to nie ten kierunek :hi: , jednak leciał na Ukrainę i zawracał do Bonn - ot taka pocieszna trasa.
Awatar użytkownika
CARABUS12
Posty: 1300
Rejestracja: piątek, 10 sierpnia 2007, 19:02
profil zainteresowan: WOT
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: CARABUS12 »

J.M. pisze:
Jacek Kurzawa pisze:"Singapur" do Nowego Jorku to kierunek bardziej na północ i  mija Anglię od pólnocnej strony  ;-)
.....stało przy nim "from Singapore to New York". Może jaka insza linia z inszymi międzylądowaniami. Największy ubaw wzbudził we mnie gość lecący z Hameryki do Bonn......i był już nad Ukrainą  :shock: Chciałem do niego majtami machać, że to nie ten kierunek :hi: , jednak leciał na Ukrainę i zawracał do Bonn - ot taka pocieszna trasa.
Oj temat chyba zszedł na boczny tor :pc: :mysl:
Awatar użytkownika
Andrzej Matusiak
Posty: 205
Rejestracja: niedziela, 10 stycznia 2010, 13:15
Specjalność: Scarabaeoidea
Lokalizacja: Warszawa

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Andrzej Matusiak »

Dispar pisze:Kurskoje - nazwa miejscowości wzieła się z dowolnego przerobienia nazwy miejscowości na język polski. W myśl zasady, że yeti to jeti a Kurskoye to Kurskoje  
Uważam, że Jacek ma racje wytykając ten błąd w nazwie miejscowości.
I racja święta.... Zastosowanie nazwy "Kurskoje " mogłoby mieć sens gdyby etykieta cała pisana była po polsku "UKRAINA, Krym, Kurskoje (albo np. Jałta) itd...
Jednak w oficjalnej transliteracji, żadnej z ukraińskich "joto-brzmiących" liter ( Ї , Ё , Й itp.) nie zapisuje się z użyciem litery "j".
Poniżej link dla wnikliwych i wątpiących :read:

http://www.brama.com/art/transliterationu.html
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Konto_usuniete »

Dispar pisze:Kurskoje - nazwa miejscowości wzieła się z dowolnego przerobienia nazwy miejscowości na język polski. W myśl zasady, że yeti to jeti a Kurskoye to Kurskoje :D  
Uważam, że Jacek ma racje wytykając ten błąd w nazwie miejscowości.
Darku to zobacz to:

http://eo.wikipedia.org/wiki/Belogorska_distrikto

gdzie jest tak napisane:
Kurska komunumo
Kursko (Kurskoje, krime-tatare Qışlav)
Topolevka (Toplu)
:mrgreen:
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

Nie daj się zwariować, Darku! (przejąłeś rolę podmiotu w dyskusji) :laugh: :
grzegorzb pisze: Darku to zobacz to:

http://eo.wikipedia.org/wiki/Belogorska_distrikto

gdzie jest tak napisane:
Kurska komunumo
Kursko (Kurskoje, krime-tatare Qışlav)
Topolevka (Toplu)
:mrgreen:
Wikipedia dla języka esperanto. :laugh: Wtedy też trzeba napisać na etykietce "Ukrainio" (esperanto), zamiast Ukraine (angielski), Ukraina (Polski) lub Україна (po ukraińsku).

I to chyba juz wszystko na temat, skąd się wzięła nazwa Kurskoje, przynajmniej teraz wiadomo.
Konto_usuniete
Posty: 1117
Rejestracja: środa, 4 lutego 2004, 13:36

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Konto_usuniete »

Jacek Kurzawa pisze:Wikipedia dla języka esperanto.  :laugh:   Wtedy też trzeba napisać na etykietce  "Ukrainio" (esperanto), zamiast Ukraine (angielski), Ukraina (Polski) lub Україна (po ukraińsku).
Ta... to tylko przypomnę treść sporu - Ty nie będąc na miejscu i nie znajac terenu - nic o nim nie wiedząc z zacięciem niczym profesor Miodek przeprowadziłeś wywód jak to byś nie nazwał tego miejsca i jak to ono się właściwie nazywa.
Jak widać nie spodobało Ci się że ktoś śmie podważać twoje cenne przemyslenia i wywody lingwistyczne. Niestety prawda jest taka że MIEJSCE gdzie to było łapane i świecone nazywa się - czy Tobie się to podoba czy nie, KURSKOJE - a nie KURSKIE czy Dolynne - jak sugerujesz - bo tak wychodzi z mapki. Analogicznie nalezy się czepiać jak ktoś wpisze na etykiecie Dolina Chochołowska a nie Chochołów - bo to przeciez NAJBLIŻSZA miejsowość. Czy pisze się przez "j" czy "y" - to kwestia tego kto wypisuje etykiety i w jakim języku bo OBOWIĄZKU wypisywania po angielsku ( i zgodnie z zasadami transkrypcji) nie ma. W linku, który podałem jest właśnie odniesienie się do nazwy Kurskoje - jeśli uważasz że transkrypcja nawet w jezyku esperanto nazwy Kurskie - to nazwa Kurskoje - to coż z tym przekonaniem Cię pozostawiam.
A nazwa KURSKOJE nie wzieła się jak usiłujesz nieudolnie sugerować z wikipedii w wersji esperanto a z informacji uzyskanych od miejscowych, którzy wiedzą gdzie kończy się Kursko a zaczyna Kurskoje. No ale Ty przecież wiesz lepiej ...
Awatar użytkownika
Jacek Kurzawa
Posty: 9688
Rejestracja: poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
profil zainteresowan: Muzyka informatyka makrofotografia
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
Podziękował(-a): 22 times
Podziękowano: 9 times
Kontakt:

Re: Dorcadion z Krymu [D.cinerarium]

Post autor: Jacek Kurzawa »

Nie dojdziemy do porozumienia, ale cóż, nie wszystkie dyskusje muszą kończyć się przyjęciem wspólnego stanowiska. Dyskusje są po to żeby dyskutować i omawiać różne zagadnienia i porównywać rożne swoje poglądy. Obaj przedstawiliśmy je na tyle jasno, że nie ma co ciągnąć tego dalej. Szanując Twoje stanowisko w tej sprawe serdecznie Cię pozdrawiam! :birra:
ODPOWIEDZ

Wróć do „Cerambycidae (Kózkowate)”