Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest sobota, 25 maja 2019, 00:13


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Regulamin działu


Przy zamieszczaniu zdjęć wymagane jest podanie daty oraz miejsca wykonania zdjęcia.
Posty ze zdjęciami bez danych jak również linkowanych spoza serwisu mogą być usuwane.

Linkowanie do zdjęć spoza Forum jest nieregulaminowe (§ 2.1)



-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Prośba o identyfikację
PostNapisane: piątek, 1 czerwca 2018, 01:26 
Offline

Dołączył(a): piątek, 1 czerwca 2018, 01:12
Posty: 2
Dzień dobry,

Chciałbym poprosić Was o pomoc w identyfikacji robaczków, które od kilku miesięcy nieustannie mi towarzyszą i których wydaje się przybywać :(
Robaczków jest bardzo dużo - ciężko mi określić, gdzie konkretnie się pojawiają. Każdego dnia widzę ich około 3-5, głównie na parapecie okiennym i wieczorem lubią latać koło mojego biurka i chodzić po nim (pewnie gnają do światła). Kilka też widziałem na prześcieradle i na ścianach mojego pokoju.
Niestety, zaczynają być bardzo dużym problemem - początkowo mi nie przeszkadzały, dziś jest ich po prostu bardzo dużo i są wszędzie. Zdarzało się też mi je wyławiać z herbaty...

Zdjęcia niestety dość słabe...
Załącznik:
34070296_2238119742870342_5068787855753478144_n.jpg
34070296_2238119742870342_5068787855753478144_n.jpg [ 164.33 KiB | Przeglądane 830 razy ]
Załącznik:
34049611_2238119189537064_7349170182872367104_n.jpg
34049611_2238119189537064_7349170182872367104_n.jpg [ 99.07 KiB | Przeglądane 830 razy ]
Załącznik:
34017331_2238119329537050_5976034018393587712_n.jpg
34017331_2238119329537050_5976034018393587712_n.jpg [ 91.62 KiB | Przeglądane 830 razy ]


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2018, 20:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 czerwca 2018, 20:32
Posty: 5
Płeć: kobieta
UTM: Łódź
Wygląda jak żywiak chlebowiec z ktorym stoczylam walke w zeszlym roku. Dwa razy spryskiwano mi mieszkanie, po czym okazalo sie, ze zyja w pionie w kanale wentylacyjnym i ma je caly pion. Ogolnie powinny najczesciej zyc w lekach, ksiazkach, ostrych przyprawach - poszukaj gniazda, koniecznie je zidentyfikuj.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2018, 21:36 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 listopada 2012, 23:10
Posty: 1412
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones
Kisara, nie podawaj nieprawdziwych wiadomości. Żywiak chlebowiec nie żyje w książkach
czy lekach ani w pionie  wentylacyjnym :cry:. Owszem, może być jakichś herbatkach/naparach
ziołowych czy przyprawach, ale głównie w suszonym pieczywie, starych ciastkach, tartej bułce,
i innych produktach na bazie zbóż.

To, że Wikipedia pisze, że "żyje w lekach" to nie znaczy jeszcze, że to jest prawda. To archaizm
z czasów, gdy apteki były tak naprawdę "zielarniami", a leki były wyłącznie pochodzenia
roślinnego, mineralnego i zwierzęcego, robione na miejscu....
We współczesnych książkach też nie występuje, bo tam nie ma nic co by mógł zjeść -
to kolejny przeżytek czasów dawno minionych :D .

A co do autorki wątku, przeszukaj dobrze zapasy kuchenne (tarta bułka, suchy chleb, makarony
mąka); jak też np. przestrzeń pod/za pojemnikiem na chleb czy krajalnicą do chleba - tam się
czasem sporo okruchów gromadzi i żywiak ma co jeść. Przyprawy, ziołowe herbaty, suche bukiety.
Do tego jakieś suche karmy dla domowych zwierzątek. W tych produktach rozwijają się larwy,
a dorosłe faktycznie "ciągną do światła" stąd znajdujesz je na parapecie czy krążą wokół lampy.
Zarażone produkty wyrzuć, nie ma sensu "pryskać" chemii, resztę trzymaj w szczelnych pojemnikach.
Dorosłe same zgina wkrótce, a jak nie złożą jaj, to się Ci problem rozwiąże. A tępienie chemią
dorosłych jest bez celu, bo larw nie wytrujesz i wkrótce znów się imago pojawią :D .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2018, 22:04 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 5 czerwca 2018, 20:32
Posty: 5
Płeć: kobieta
UTM: Łódź
Przepraszam, postaram się bardziej pilnowac. Wikipedia rzeczywiście nie jest dobrym zrodlem informacji.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 5 czerwca 2018, 22:23 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 listopada 2012, 23:10
Posty: 1412
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones
Wikipedia może nie jest idealna i ma pewne wady, ale też nie jest to złe źródło informacji.
Wiele zagadnień jest w niej bardzo porządnie zreferowanych.
I naprawdę się przydaje, szczególnie do wstępnej orientacji w temacie.
Czasem jest tylko niezbyt precyzyjna lub po prostu zbyt ogólnikowa, albo warto zajrzeć
do wersji angielskiej czy niemieckiej.
Stare, papierowe encyklopedie, wcale nie są lepsze :D  
Pozdrawiam :hi:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 12 marca 2019, 02:54 
Offline

Dołączył(a): piątek, 1 czerwca 2018, 01:12
Posty: 2
Witajcie ponownie.
Przepraszam z góry, że odświeżam wątek sprzed prawie roku, jednakże jestem jego autorem, a temat pozostaje (niestety) wciąż aktualny i chcielibyśmy ponownie zwrócić się do Was o pomoc.
Minęło trochę czasu, to też nieco więcej jestem w stanie powiedzieć i uzupełnić podane informacje.

Przede wszystkim - udało mi się namierzyć miejsca ich występowania oraz rozwoju larw. Były nimi dwa miejsca.
Córka przyniosła kiedyś ze szkoły ozdobę wykonaną z makaronu - schowaliśmy ją do pudełka i zapomnieliśmy. Cała ponadgryzana i cała od niekoniecznie żywych robaków (opakowanie było dość szczelnie zamknięte, więc podejrzewam, że nie miały zwyczajnie jak się wydostać). Wyrzuciliśmy oczywiście niezwłocznie całość, by nic się nie rozprzestrzeniło.
Niestety, niewiele to pomogło. Albo inaczej to ujmując: nic nie pomogło.
Drugą lokalizację ujawniliśmy tuż przed świętami. Okazał się nim pokarm dla ryb (głównie w formie drobnych pastylek). Robaki były praktycznie nie do odróżnienia przy kształcie, rozmiarze i brązowo-czarnym kolorze pokarmu. Oczywiście wszystko wyrzuciliśmy w ciągu kilku minut... Pastylki również były ponadgryzane i pełne "dziur", podobnie jak miało to miejsce w przypadku makaronu.

Nie powiem - osiągnęliśmy spory sukces i właściwie przed miesiąc (może dłużej) nie widzieliśmy prawie żadnego insekta (choć może było to spowodowane zwyczajnie zimą?). Zdarzały się czasami jedynie jakieś większe pojedyncze sztuki (może dwa-trzy w ciągu miesiąca). Tyle samo potrafiliśmy niegdyś znaleźć w ciągu paru godzin, więc był to naprawdę spory postęp.

Niestety, ale ponownie jest coraz gorzej...
W zasadzie wracamy powoli do stanu w przeszłości - w zasadzie codziennie (lub co kilka dni) znajduję jakiegoś "intruza". Częściej niż było choćby końcem grudnia czy w styczniu. Obawiam się więc, że znalazły sobie nowe miejsce...
Problem w tym, że już naprawdę nie mamy jakiegokolwiek pomysłu, gdzie mogłyby siedzieć. Opowiem pokrótce, jak wygląda u nas sytuacja:
    - wszystkie produkty suche szczelnie zamykamy, nie mamy hurtowych ilości. Kupujemy niehurtowe ilości i zużywamy w ciągu 2-3 tygodni. W żywności ani razu nie zauważyliśmy "intruzów";
    - wszystkie ozdoby (w tym m.in. świąteczne) gruntownie przejrzeliśmy robiąc dokładne porządki i zostawiając jedynie tylko te sztuczne; poza tym nie znaleźliśmy niczego;
    - kupiliśmy rybom nowy pokarm w oryginalnym, szczelnym pudełku. Pudełko jest zawsze zakręcane. Nie dopatrzyliśmy się obecności robali...
    - przejrzeliśmy praktycznie wszystko przez ostatni rok, zajrzeliśmy do każdego pudełka niezależnie od zawartości...

Mimo naprawdę ogromnych starań, sprawdzenia wielu zakamarków, nie udało nam się nic więcej znaleźć.
Dokonane obserwacje:
    - występują czarne robaki (przeważnie) oraz rzadko trafiają się również i brązowe (podobne do siebie, różniące się od siebie praktycznie jedynie kolorem). Potwierdzałoby to tym samym, że to żywiak [?]. Takie jak na znalezionych zdjęciach przedstawiających żywiaka (wyraźnie brązowe) zdarzyło mi się jednak widzieć chyba tylko kilka razy.
    - w czasie lata (i pisania poprzednich postów) robaki były bardzo ospałe i powolne. Aktualnie są wyraźnie pobudzone, o wiele bardziej ruchliwe i zwyczajnie poruszają się szybciej. Czy to może coś oznaczać (np. to, że brakuje im pokarmu i nie są tak bardzo najedzone)?
    - znajduję obecnie w większości dość duże osobniki, rzadziej te mniejsze
    - lubią wędrówki po oknach (w tym ramach okiennych), po meblach w okolicy monitora, parę znaleźliśmy na panelach czy parapecie. Innymi słowy: światło wyraźnie ich przyciąga...
    - przyłapaliśmy niedawno (koło połowy lutego?) parkę chcącą dorobić się potomstwa: na ramie okiennej, jeden z owadów w pewnym sensie "doczepił się" do drugiego. Nie wiem, czy to istotna informacja/wskazówka
    - występują raczej dalej od kuchni (częściej znajdzie się je w pokoju)


Czego oczekujemy od Was, Forumowiczów?
To jest dobre pytanie. W sumie nie wiemy, co robić. Mimo braku odzewu z mojej strony, wszystkie informacje uzyskane tutaj wziąłem sobie do serca i "przekazałem dalej". Osiągnęliśmy pewien postęp, ale aktualnie czujemy się już totalnie bezradni i nie wiemy, czego się chwycić:
    - co najlepiej byłoby przejrzeć, uwzględniając to, że jednak niedawno dokonaliśmy gruntownego przeglądu mieszkania?
    - gdzie mogą jeszcze znajdować się larwy, pomijając suche pokarmy? Czy książki, "luźne/pojedyncze okruchy" będą do tego dobrym miejscem (wiem, że dorosłe potrafią się tak żywić, ale czy to również miejsce dla larw)?
    - czy możliwe jest właśnie, że robaki przychodzą do nas (jak sugerowano) od sąsiadów?
    - czy żywiak lubi kurz i jego dostatek może niejako go "przyciągać"?
    - co radzilibyście wykonać teraz w pierwszej kolejności?

Jako "bonus" dorzucam zdjęcia o nieco lepszej jakości. Wszystkie przedstawiają tego samego osobnika - brązowego; wędrującego po parapecie.
Na parapecie znajdowało się wówczas dość sporo kurzu (co było spowodowane naszą nieobecnością) - stąd też m.in. pytanie, czy występowanie kurzu im sprzyja.


Załączniki:
20190213_153651.jpg
20190213_153651.jpg [ 160.95 KiB | Przeglądane 307 razy ]
20190213_153625.jpg
20190213_153625.jpg [ 235.44 KiB | Przeglądane 307 razy ]
20190213_153456.jpg
20190213_153456.jpg [ 147.99 KiB | Przeglądane 307 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Prośba o identyfikację
PostNapisane: wtorek, 12 marca 2019, 12:22 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 12:14
Posty: 12483
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
1. Żywiaki mogłyby przejść od sąsiada, aczkolwiek raczej nie w takiej liczbie - no chyba że sąsiedzi mają z nimi jeszcze poważniejszy problem.
2. Kurz nie jest wabikiem na żywiaki, to nie roztocze. Oczywiście, takie synantropy chętniej wybiorą miejsca rzadziej sprzątane i przeglądane, które naturalnie mają tendencję do kurzenia się, ale kurz sam w sobie nie jest dla nich czymś szczególnie pociągającym.
3. To, że pojawiają się teraz aktywniej, kopulują i widać je na oknach, to normalne - wiosna idzie, nawet w takiej "domowej przyrodzie" zaczyna się ożywienie. A dodatnia fototaksja sprzyja podbijaniu dalszych terytoriów ;)

Wg mnie albo nie pozbyliście się do końca żywiaków od pierwszego razu, albo zostały znów zawleczone (np. przyniesione z czymś ze sklepu). Szukajcie więc dalej - przejrzeliście wszystkie przyprawy, łącznie z ostrymi? Zioła w torebkach, kakao w proszku, zapasy słodyczy? Nie macie suchych bukietów czy podobnych ozdób roślinnych? Córka nie robiła zielnika do szkoły, nie zbierała suchych liści, które teraz moga leżeć zapomniane? Nikomu z rodziny nie zdarzyło się wrzucić przypadkiem jakiegoś ciastka czy innego kawałka chleba za szafkę, a potem zapomnieć go wyjąć? Itd., itp.; musicie myśleć niestandardowo, jak przy okazji tej ozdoby z makaronu.

Aha, i koniecznie zrób zdjęcia tych "czarnych robaków", bo to najpewniej wcale nie żywiaki - być może macie większy problem zupełnie z innym owadem. Acz ten na zdjęciach w ostatnim poście to faktycznie Stegobium.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 7 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 256 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  




Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów | efotogaleria | Tulejowanie otworów |

Tulejowanie otworów |

 

Platformę hostingową zapewnia TITTLE.pl