Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest sobota, 21 kwi 2018, 14:23


Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: czwartek, 26 lis 2015, 22:01 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 28 lut 2012, 08:39
Posty: 1370
Lokalizacja: Zielona Góra
UTM: WT 35
Specjalność:
Czy ktoś może mnie naprowadzić na źródło informacji o nadobnicy z buczyn na północ i północny-zachód od Gorzowa Wlkp.?

W Czerwonej Księdze to pola 3/Ge i 3/Gg

To pogranicze Niziny Wielkopolsko-Kujawskiej i Pojezierza Pomorskiego

Sprawdziłem Strojnego (1962) i Śliwińskiego (1959) - to nie stąd informacje ... muszą być starsze niemieckie prace, nie uwzględnione w tych dwóch


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 13:28 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 31 sty 2009, 21:34
Posty: 972
Lokalizacja: Szczecin
Specjalność: Tenebrionidae
Nie wiem, ale kiedyś obiło mi się o uszy, że Rosalia alpina była wykazywana z Jezierzyc koło Szczecina - to skraj kompleksu leśnego o nazwie Puszcza Bukowa.

Jednak nie mam bladego pojęcia, czy to była informacja ustna czy gdzieś w przestrzeni internetowej.
Byłoby to ciekawe.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 13:41 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 28 lut 2012, 08:39
Posty: 1370
Lokalizacja: Zielona Góra
UTM: WT 35
Specjalność:
Strojny podaje z okolic Szczecina i Gryfina: Śmierdnica (za Escherich 1923), Stare Czarnowo (za Kleine 1940), Klęskowo
ale akurat te mnie nie interesują  :hi:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 14:31 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Jedno z tych stanowisk to Goraj koło Czarnkowa  obserwacja w 1962 roku:
"Józef Tokarski widział w 1962 w końcu czerwca żywy okaz R.alpina siedzący ponad szyją korzeniową starego buka, pomnika przyrody, rosnącego niedaleko Technikum Leśnego w Goraju (Puszcza Nadnotecka)".

<<< MAPA >>>

Niech ktoś uzupełni w jakiej to zostało podane pracy?  :ja wiem:

Rosalia alpina podana została z okolic Milicza:
Hartlieb [W.]. 1830. [Cerambyx alpinus in Gegend von Militsch]. Uebers. Arb. Veränd. Schles. Ges. Vaterld. Cult., Breslau, 1829, str. 53.

Rozsiedlenie na Pomorzu omówił:
Riechen [P.]. 1938. Rosalia alpina L. in Pommern. Ent. Bl., Krefeld, 34, str. 335.

a w Polsce
Śliwiński Z. 1959. Nadobnica alpejska w Polsce. Chr. Przyr. Ojcz., Kraków, 15, 6, str. 19–22, 2 rys. (tego nie mam, mógłby ktoś podesłać skany lub PDF?)

Z okolic Szczecina Rosalia alpina była podawana kilkukrotnie, 5 km od Szczecina wystepowała "licznie co roku" do 1890.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 15:13 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 31 sty 2009, 21:34
Posty: 972
Lokalizacja: Szczecin
Specjalność: Tenebrionidae
Jak myślisz Jacek, czy jest możliwe by nadobnica nadal mogła występować w moich okolicach ?  Puszcza Bukowa - górzysty to teren ( może bardziej pagórkwoaty ), może to i właściwe miejsce na tego chrząszcza?  To jednak po drugiej stronie miasta, od mojego miejsca zamieszkania, nie mam zbytnio okazji na penetrację tego rozległego kompleksu.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 15:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Pewne jest, że nadobnica tam wystepowała. Pytanie, na ile zostały przeksztłcone siedliska i czy się utrzymała. Wydaje mi się, że jej wspólczesne wystepowanie w zachodniej Polsce czy w okolicach Szczecina jest jak najbardziej możliwe. W naturalnym siedlisku nadobnica nie eksponuje się zanadto, trzeba prowadzić poszukiwania pod jej kątem a to wymaga czasu i szczęścia.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 16:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Jacek Kurzawa napisał(a):
(...) W naturalnym siedlisku nadobnica nie eksponuje się zanadto (...)

Ekhm, powiedziałbym, że wręcz odwrotnie.  :P
To nie jest chrząszcz o skrytym trybie życia. Na słowackim Vihorlacie gatunek ten jest dość łatwy do zauważenia i odnalezienia w siedlisku naturalnym: podczas ładnej pogody od połowy lipca do końca sierpnia fruwa i biega po pniach żywych i martwych buków. Tak okazałych i aktywnych chrząszczy podczas rójki naprawdę trudno nie zauważyć!
Podobnie jest w naszych Bieszczadach, ż tym że oczywiście "na leniucha" możemy odnajdywać nadobnice na składowanym przy drogach drewnie bukowym. W lesie jednak, o ile chce się nam szukać, także ją bez większych kłopotów znajdziemy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 23:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 lut 2004, 13:36
Posty: 1040
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność:
Jacek Kurzawa napisał(a):
W naturalnym siedlisku nadobnica nie eksponuje się zanadto, trzeba prowadzić poszukiwania pod jej kątem a to wymaga czasu i szczęścia.

Jacku zamiast prowadzić poszukiwania wystarczy spakowac plecak i pojechać w Biesy - i tam masz dwie opcje albo jak pisze Adam na leniucha przy sągach albo idziesz szlakiem i widzisz jak łazi.....sam wielokrotnie spotykałem alpine w różnych miejscach bez specjalnego wysiłku czy trudu.
rysiaty napisał(a):
Czy ktoś może mnie naprowadzić na źródło informacji o nadobnicy z buczyn na północ i północny-zachód od Gorzowa Wlkp.?

Wybierz się do nadleśnictwa i zapytaj gdzie będą cięli buki i je składowali - pojedz i sprawdz składnice, sągi..itp. W Bieszczadach to najprostrza metoda pokazania laikowi jak wyglada nadobnica - podjeżdzasz pod skład i łazi jak głupia - jesli tylko jest w okolicy oczywiscie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 27 lis 2015, 23:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Wiesz Grzegorz..... w Bieszczadach byłem około 20 razy a temat nadobnic jest mi bardzo dobrze znany. Nie instruuj mnie, co należy zrobić aby spotkac nadobnice, bo ja to doskonale wiem.

Pytanie Rafała było o wystepowaniu R.alpina w okolicach Szczecina. Trzeba szukać, bo jakieś szanse są. Chcę zmotywować Rafała i nie tylko jego. Znalezienie nadobnicy w terenie wcale nie musi być takie proste, jak się wielu osobom wydaje. tam gdzie jest liczna nie ma z tym problemu. Ale tu chodzi o innego typu poszukiwania... Nie mylcie Szczecina z Beskidami.

PS A jesli ktoś uważa, że znalezienie jej pod Szczecinem to "bułka z masłem" to niech tam się przejedzie na 1 dzień i ją znajdzie  :okok:

wg instrukcji Grzegorza:
wystarczy spakowac plecak i pojechać .....- i tam masz dwie opcje ...... na leniucha przy sągach albo idziesz ....i widzisz jak łazi

czyli wystarczy trochę poleżeć w lesie pod Szczecinem  :laugh: Fajnie  :okok:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 08:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 14 gru 2011, 10:29
Posty: 1151
Specjalność:
Na zachodzie to może i była, na wschodzie Polski na Roztoczu jest i to od pewnego czasu. Informacja potwierdzona przynajmniej przez 6 osób.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 13:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Może to nie jest do końca tematyczne, ale wszyscy interesujący się kwestiami związanymi z występowaniem nadobnicy w naszym kraju powinni zapoznać się z poniżej zamieszczoną pracą.


Załączniki:
Adamski i in. 2013 Zanikanie R. alpina.pdf [328.6 KiB]
Pobrane 54 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Dzieki Adam.
Bardzo niewiele z tej pracy da się odnieść do występowania Rosalia alpina w pólnocno-zach. Polsce. Zagrożenia opisane są na podstawie skąpej literatury i przypuszczeń autorów. To co nas szczególnie interesuje to naturalne mechanizmy które mają wpływ na zmianę liczebności populacji i ocenę jej stanu. Nie były prowadzone żadne badania, które dawałyby nam obraz zmian liczebności, występowania, wykrywania...... - po prostu informacji o nadobnicy w płn. zach. Polsce jest zbyt mało, by móc cokolwiek wnioskować. Jedyne, co z tej pracy może nam pomóc wykryć nadobnicę w okolicach Szczecina czy Gorzowa Wlkp. to fakt, że składy drewna mają dużą siłę wywabiającą nadobnice i przez to mogłyby być wykorzystane do jej wykrycia, no ale to wiadomo "od zawsze". Wiele dni spędziłem na monitorowaniu składów i uchwyceniu momentu, kiedy one zaczynają wylatywać z drzewostanu i nalatywać na sągi i w jakich warunkach ten wabik działa lepiej.
Wystarczyłoby pozostawić duże średnice usuwanych buków w nasłonecznionych miejscach na okres rójki i monitorować je pod kątem wystąpienia nadobnicy. Wytypować potencjalne siedliska i zapolować na nią. Zająć się aktywnie jej poszukiwaniem.  

Do pracy odniósłbym się do jednego zdania:
Cytuj:
Jeżeli stan taki trwa dłużej może doprowadzić do ekstynkcji ostatniej istniejącej kohorty i zarazem całej populacji

Niekoniecznie ekstyncja jednej kohorty doprowadzi natychmiast do zaniku całej populacji. Równie dobrze może się odnowić przy  sprzyjającym okresie. Trochę za szybko napisane i połączone jedno z drugim. Ekstyncja (wymarcie) kohorty (rocznej populacji) osłabi całą metapopulację ale jakie to będzie miało następstwa dla całej populacji, trudno jednoznacznie wyrokować.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 14:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 2543
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Zgoda we wszystkim, co teraz napisałeś Jacku.   :birra:

Problem wpadania w "pułapki ekologiczne" nadobnicy, a dokładniej: fakt jej nalatywania się na bieszczadzkie drewno stosowe, w którym składa ona jajeczka, a które następnie jest przerabiane na węgiel drzewny, sygnalizowano już od lat 60-tych ubiegłego wieku (jeżeli nie wcześniej). I wtedy już ostrzegano, że to może doprowadzić do wyginięcia nadobnicy. Minęło lat 50 z kawałkiem, a R. alpina w Bieszczadach wciąż się trzyma! Oczywiście rzeczony problem istnieje nadal i niewątpliwie szkodzi on nadobnicom, jednak nie na tyle, aby doszło do wyginięcia tego gatunku w tych rejonach, w których ma to miejsce. Wychodzi więc na to, że cała sprawa jest nieco demonizowana i przesadzona, choć należy zauważyć, że "pułapki ekologiczne" zapewne wpływają bardzo negatywnie na stan miejscowych metapopulacji nadobnicy.

Nie o tym tu jednak rozprawiamy.
W tym miejscu jest ważne to, co napisałeś: sukcesywny przegląd miejscowych "pułapek ekologicznych", które znacznie zwiększają szansę na spotkanie tego gatunku w terenie.
... gatunku, który jak z pracy Adamski et al. 2014 widać, nie jest rozwojowo związany jedynie z bukiem, co również należy wziąć pod uwagę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 17:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 lut 2004, 13:36
Posty: 1040
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność:
Jacek Kurzawa napisał(a):
Wiesz Grzegorz..... w Bieszczadach byłem około 20 razy a temat nadobnic jest mi bardzo dobrze znany. Nie instruuj mnie, co należy zrobić aby spotkac nadobnice, bo ja to doskonale wiem.

Jacku to skoro wiesz, to powinienieś zalapać że ta instrukcja nie jest do Ciebie...
Jacek Kurzawa napisał(a):
Znalezienie nadobnicy w terenie wcale nie musi być takie proste, jak się wielu osobom wydaje.

Chyba nie o to na początek chodzi  :mysl:  :mysl:
Jesli ktoś chce szukac to jest wieksze prawdopodobieństwo, że jeśli jest, to ją znajdzie przy stosie niż łażąc po lesie czyż nie?????
Jacek Kurzawa napisał(a):
czyli wystarczy trochę poleżeć w lesie pod Szczecinem

Coż Jacku jesli bedziesz leżał z jednej strony stosu to nie zauważysz jak bedzie siedzieć z drugiej strony....rzeczywiście stosując ta Twoją metodę co najwyżej można wilka dostać....ja mówiłem aby zacząc od przeszukiwania stosów a nie bezpłodnego pod nimi lezenia...myslałem że ten niuans bedzie dla Ciebie jasny. Ok na przyszłość postaram się pisać dla Ciebie prosciej... :jo:  :jo:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 17:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Przepraszam, jeśli źle Cię zrozumiałem. Napisałeś "Jacku..." to myslałem, że ta instrukcja jest dla mnie. Zestawiając z tym co piszesz odnoszę wrażenie, że poszukiwania nadobnicy pojmujemy podobnie.  :birra:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 19:24 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 31 sty 2009, 21:34
Posty: 972
Lokalizacja: Szczecin
Specjalność: Tenebrionidae
zobaczcie ciekawy link - to wspomnienia z 1889 roku, jest tam opis znalezienia nadobnicy w Puszczy Bukowej:

http://www.bukowa.szczecin.pl/forum/14- ... zenia.html


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: sobota, 28 lis 2015, 20:18 
Offline

Dołączył(a): środa, 16 mar 2005, 22:58
Posty: 81
Lokalizacja: Kalisz
Specjalność:
Ciekawy ten ostatni wątek Rafała, ale również fascynujące jest to co pisze Przemek...
Od pewnego czasu, z racji wykonywanych zadań miałem sporo do czynienia z nadobnicą.
Temat jest "na czasie", bo to II i IV Dyrektywa, ale w praktyce nadal jest więcej pytań niż odpowiedzi. Nawet w nowym przewodniku metodycznym, nie ma konkretnej odpowiedzi na podstawowe pytania, np. o wiek (i czas po ścięciu) zasiedlanego drewna.
W praktyce jest zaskakująco, ale to inny temat nie mający nic wspólnego z tym wątkiem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: wtorek, 1 gru 2015, 11:07 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 28 lut 2012, 08:39
Posty: 1370
Lokalizacja: Zielona Góra
UTM: WT 35
Specjalność:
Wujek Adam napisał(a):
rysiaty napisał(a):
Cytuj:
Czy ktoś może mnie naprowadzić na źródło informacji o nadobnicy z buczyn na północ i północny-zachód od Gorzowa Wlkp.?
Wybierz się do nadleśnictwa i zapytaj gdzie będą cięli buki i je składowali - pojedz i sprawdz składnice, sągi..itp.
Na ten moment nie planuję szukać nadobnicy w terenie, a jedynie ustalić źródło informacji (publikację) o występowaniu nadobnicy w okolicach Gorzowa. Puki co żaden z postów nie dotknął tych stanowisk ...

Jacek Kurzawa napisał(a):
Rozsiedlenie na Pomorzu omówił:
Riechen [P.]. 1938. Rosalia alpina L. in Pommern. Ent. Bl., Krefeld, 34, str. 335.
No tu zabrzmiało, że to może być to o co mi chodzi ... ale okazało się, że to notatka składająca się z 9 linijek. Nie znam niemieckiego, ale zdaje się, że podaj jedno stanowisko w obrębie Puszczy Bukowej

Pflanzgarten  :gun: chyba jest to Gliniec w gminie Stare Czarnowo


Załączniki:
Riechen_1938.pdf [107.24 KiB]
Pobrane 15 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: wtorek, 1 gru 2015, 12:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 19:35
Posty: 6764
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
poziom: zaawansowany
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Tak to jest z tytułowaniem na wyrost. Praca ma tytuł: "Rosalia in Pommern" a autor podaje w nim jedno stanowisko. Ostatnio pojawiło się kilka takich prac, gdzie autorzy powiekszają tytułem zakres pracy, by dodać prestiżu artykułowi a w rzeczywistosci tylko wprowadzją tym zamęt. Tak było 150 lat temu, jest dzisiaj więc własciwie można nad tym przejśc do porządku dziennego.

Z Twoim pytaniem należy zacząć od początku. Pytasz o kropki w Czerwonej Księdze, na mapie. Właściwie to pytanie powinno być skierowane do prof Starzyka, który je tam postawił. My mozemy zająć się znalezieniem pracy, w której mogłyby one zostać wymienione. Czy ktoś ma pomysł z jakiej pracy pochodzą rekordy odnoszące się do tych pól?


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: wtorek, 1 gru 2015, 13:49 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 28 lut 2012, 08:39
Posty: 1370
Lokalizacja: Zielona Góra
UTM: WT 35
Specjalność:
Jacek Kurzawa napisał(a):
My mozemy zająć się znalezieniem pracy, w której mogłyby one zostać wymienione. Czy ktoś ma pomysł z jakiej pracy pochodzą rekordy odnoszące się do tych pól?
O to mi właśnie chodzi  :mrgreen:

Może w tym?
Schmidt G. 1952. Beitrag zur Kenntnis der märkischen Cerambyciden-Fauna. Ent. Bl., Krefeld, 47–48, str. 123–134. – F.

posiada ktoś pod ręką?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Rosalia alpina koło Gorzowa Wlkp.
PostNapisane: piątek, 4 gru 2015, 16:51 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 28 lut 2012, 08:39
Posty: 1370
Lokalizacja: Zielona Góra
UTM: WT 35
Specjalność:
To jest właściwe źródło (może nie jedyne  :mysl: )

w latach 1930-1936

Försterei Sellenthin Forst Lübbesee, 21 km nördlich Landsberg/Warthe (21 km na północ od Gorzowa Wlkp.)

na starej mapie znalazłem F. Sellentin czyli obecnie leśniczówka/leśnictwo Zielęcin koło Jez. Przyłęg
Lübbesee to jezioro Lubie koło Łośna

Forstamt Cladow to chyba Nadleśnictwo Kłodawa (Kladow)


Załączniki:
Schmidt_1952_Rosalia_alpina.pdf [549.57 KiB]
Pobrane 48 razy
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 21 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Sympozja PTE 2017 | Sklepy Entomologiczne | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów |

Linki zewnętrzne: Rejestracja domen, hosting, budowa stron www TITTLE.pl | efotogaleria | hotel-operation.com