Polskie Forum Entomologiczne
https://www.entomo.pl/forum/

Coś tu jest nie tak...
https://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?f=871&t=38060
Strona 1 z 1

Autor:  Ravenborderline [ wtorek, 24 kwietnia 2018, 21:12 ]
Tytuł:  Coś tu jest nie tak...

"Atlas motyli", J. Twardowski, K. Twardowska
Wydanie I, wyd. SBM, 2014

Ale na zmiany chyba za późno

Załączniki:
1b.jpg
1b.jpg [ 375.91 KiB | Przeglądane 2991 razy ]

Autor:  Paweł Walkiewicz [ wtorek, 24 kwietnia 2018, 21:15 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Zdarzyło mi się przeglądać w Empiku. Takie kwiatki spotyka się tam co kilka stron.

Autor:  Ravenborderline [ wtorek, 24 kwietnia 2018, 22:17 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Odkrycie takich ciekawostek w moim przypadku było wynikiem przeszukania lokalnej biblioteki w celu przejrzenia wszystkich tamtejszych pozycji powiązanych z entomologią. I faktycznie nie był to odosobniony przypadek (także w innych książkach). Szkoda, gdyż pewna część ludzi stawiająca pierwsze kroki w owej nauce (pasji), czy też chcąca się dowiedzieć, co też przyleciało do ogródka, w oznaczaniu posiłkuje się tego "typu" dziełami.

Autor:  PawełB [ środa, 25 kwietnia 2018, 10:49 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Tania produkcja, fotki ze "stocku", autorzy z przypadku......

Autor:  grzegorzb [ środa, 25 kwietnia 2018, 20:39 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

PawełB napisał(a):
Tania produkcja, fotki ze "stocku", autorzy z przypadku......

Ale jak widać "się sprzedaje" i trafia pod strzechy..... :bit:  :bit:

Autor:  Andrzej J. Woźnica [ środa, 25 kwietnia 2018, 23:51 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

co kraj to oby czaj...

Autor:  Malko [ czwartek, 26 kwietnia 2018, 07:38 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Ja aż kupiłem dla tego tą książkę :)  :jo:

Autor:  Marek Wełnicki [ czwartek, 26 kwietnia 2018, 10:34 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Malko napisał(a):
Ja aż kupiłem dla tego tą książkę :)  :jo:
No to autorzy podbudowani sukcesem będą mieli zachętę do produkcji dalszych "arcydzieł" tego typu... :rotfl:

Autor:  grzegorzb [ czwartek, 26 kwietnia 2018, 14:18 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Marek Wełnicki napisał(a):
No to autorzy podbudowani sukcesem będą mieli zachętę do produkcji dalszych "arcydzieł" tego typu.

Może coś o kózkach napiszą... :bit:  :bit:  :bit:  :jo:  :jo:

Autor:  grzegorzb [ czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:22 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

A swoją drogą ...czy tam ktoś robił jakąś recenzję merytoryczną jest ktoś w stopce???? jakiś prof, dr....albo inny ...
czy też Państwo Twardowscy sami sobie recenzję piszą....bo jak widać po ofercie sa autorami wielu wiekopomnych dzieł...

Autor:  Ravenborderline [ czwartek, 26 kwietnia 2018, 15:41 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Odnośnie podziału zasług:

Załączniki:
11.jpg
11.jpg [ 135.05 KiB | Przeglądane 2439 razy ]

Autor:  grzegorzb [ piątek, 27 kwietnia 2018, 14:21 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

czyli kniga bez recenzji i nadzoru - sam napisał, żona sprawdziła i poszło....można ? można... :jo:  :jo:

Autor:  PawełB [ piątek, 27 kwietnia 2018, 17:08 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

ojtam ojtam, pastwicie się nad biednymi naukowcami co wydali piękną książkę popularyzująca entomologię wśród ludu :-)
ile osób widziało wiesiołkowca  na żywo?
A.....przyznacie że motyl (w tych wydrukowanych kolorach) do postojaka wiesiołkowca jest podobny

Autor:  alinab [ piątek, 4 maja 2018, 00:18 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Książki nie widziałam, autorów nie znam. Ale może dobrze by było im te uwagi ("kwiatki co kilka stron") przekazać? Na pewno byliby wdzięczni za taką korektę. Nawet jeśli na erratę już za późno, to uniknęliby powielania błędów w następnych wydaniach/publikacjach.
Na marginesie: Autorom z reguły trudno dostrzec pomyłki, które powstają podczas przepisywania lub redagowania ich tekstu, recenzenci też nie zawsze wszystko wychwycą. A do błędów polegających na pomieszaniu zdjęć może dojść nawet na etapie druku książki, zupełnie poza kontrolą autora...  

Alina

Autor:  Brachytron [ piątek, 4 maja 2018, 08:18 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

alinab napisał(a):
...poza kontrolą autora... Alina


Poza kontrolą "autora" to są sami autorzy świadomie rezygnujący z recenzji swej pracy. Połowa motylarzy z tego Forum wychwyciłaby wszystkie te kulfony.

https://www.youtube.com/watch?v=ilVXBfEVNZY  :hi:

Autor:  alinab [ sobota, 5 maja 2018, 00:56 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Brachytron napisał(a):
autorzy świadomie rezygnujący z recenzji swej pracy

Wydaje mi się, że wyznaczenie recenzenta należy do wydawnictwa, nie do autora.
Brachytron napisał(a):
Połowa motylarzy z tego Forum wychwyciłaby wszystkie te kulfony.

No właśnie - trzeba tylko uświadomić autorom, że takiej pomocy potrzebują. Może to nawet szansa na interesującą współpracę :D.

Autor:  Brachytron [ sobota, 5 maja 2018, 17:34 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

alinab napisał(a):
Wydaje mi się, że wyznaczenie recenzenta należy do wydawnictwa, nie do autora.

A niby jakim cudem? SBM to czysto komercyjne wydawnictwo od głównie książki dziecięcej i wydaliby nawet mapę działek budowlanych Saturna gdyby dało się na tym zarobić. Wydawnictwo jest od wydawania, a nie od filozofowania.

Autor:  grzegorzb [ niedziela, 6 maja 2018, 00:08 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

alinab napisał(a):
No właśnie - trzeba tylko uświadomić autorom, że takiej pomocy potrzebują. Może to nawet szansa na interesującą współpracę

chcesz uświadamiać kogos kto ma tytul dr hab. że jeśli coś jesst puszczone w obieg to powinno być recenzowane???
szczęścia życzę ...chyba że tytuły uzyskali na san escobar  :jo:  :jo:

Autor:  alinab [ niedziela, 13 maja 2018, 01:19 ]
Tytuł:  Re: Coś tu jest nie tak...

Brachytron napisał(a):
Wydawnictwo jest od wydawania, a nie od filozofowania

Możliwe, zupełnie się na tym nie znam. Myślałam, że nawet takie wydawnictwa biorą odpowiedzialność za to, co drukują, i starają się zabezpieczyć przed błędami. Przejrzałam z ciekawości kilkanaście atlasów botanicznych i entomologicznych różnych wydawców - tylko w jednym było podane nazwisko recenzenta. Więc może jego brak na stronie redakcyjnej wcale nie oznacza, że autorzy zrezygnowali z recenzji, tylko że informacja o niej nie jest w książkach umieszczana?
grzegorzb napisał(a):
chcesz uświadamiać kogos kto ma tytul dr hab. że jeśli coś jesst puszczone w obieg to powinno być recenzowane???

Jeśli recenzowane nie było, to przypomnieć, że być powinno. Jeśli recenzowane było przez niewłaściwą osobę, to uświadomić, że potrzebna jest pomoc innego fachowca. Chyba nigdy nie jest za późno na naukę. Nawet dla doktorów habilitowanych.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/