Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest czwartek, 19 lip 2018, 05:50


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 08:07 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Dzień dobry,
Wczoraj zauważyłam, że niektóre rurki trzcinowe wśród zamieszkałych przez murarki, są zamknięte półprzezroczystą błonką.
Co to może być za owad?
Martwię się też, bo generalnie murarki zniknęły... Czy możliwe żeby wykończyło ich zimno, które panoszyła się ostatnio?
Pozdrawiam
Sagit


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 10:54 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Zimno ich nie załatwiło bo są do takich warunków dostosowane, mogly się po prostu pochować. Trudno bez zdjęcia coś zaproponować, pooglądaj to:
2005 Krunic et al


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 19:18 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit Czy przypadkiem nie są to rurki zamknięte w zeszłym roku? Jak tak to może to być coś z Hylaeus. W tym roku na nie za wcześnie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 19:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Tegoroczne ledwie zaczęły cykl. Hylaeus - nie ten kaliber.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 20:17 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Brachytron Trochę trema mnie zżera, że chcę z Tobą podyskutować, ale raz, dwa ,trzy i niech idzie.
Tak jak napisałem jeżeli to jest ubiegłoroczny przychówek, to jak najbardziej może to być mój typ.
Za:
"Wybór miejsc gniazdowania oraz struktura gniazd samotki pospolitej..." J.Gosek,  A. Ruszkowski, K. Kaczmarska cyt:
"...Gdy chodzi o średnicę kanału, to w latach 1974-1976 miały one do
wyboru jedynie średnice od 4 mm do 8 mm (a w 1977 nawet od 5 mm do
7 mm). Wybierały w 1974-1976 najchętniej 4 mm (4 gniazda) i 4,5 mm (3).
a rzadziej 5 mm (2),5,5 mm (1) i 6 mm (1). Natomiast (w 1991 i 1994 r.),
mając do wyboru średnice 1,5-6 mm, wybierały 2-5 mm (najchętniej 3-4
mm...)"
Za:
"Wybór miejsc gniazdowania przez różne gatunki samotek ....." A. Ruszkowski, J. Gosek,
B. Jabłoński, M. Biliński, K. Kaczmarska  cyt:
"Samotka obrzeżona - H. difformis (Eversmann) wybierała kanały o
średnicy 4-6 mm. Niestety w naszych gniazdach pułapkowych nie było
kanałów węższych niż 4 mm. Wydaje się jednak, że kanały 4-5 mm są dla
niej najodpowiedniejsze"

"...Natomiast samotka trójplamka - H. styriacus Forster założyła gniazdo
w kanale o średnicy 6 mm, co wydaje się dziwne, ze względu na małe
rozmiary ciała tej samotki. Ponieważ zaś jest to jedyne jej gniazdo, trudno
wyciągać tu jakiekolwiek wnioski...."

Kaliber kanałów gniazdowych murarki ogrodowej i tych gatunków jest bardzo zbliżony , więc nic nie stoi na przeszkodzie żeby to były one. sagit nie wspomniała jakie średnice trzcin miała przygotowane.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 20:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
krzysztof12 napisał(a):
Trochę trema mnie zżera


No przecież ja nie biję  :rotfl:

To musi być ubiegłoroczny, bo murarka potrzebuje 3 tygodni w dobrej termice żeby przerobić pyłek i wyjść z larwy. Co do Hylaeusa to owszem, jak jest duża presja to potrafi założyć gniazdo poza optimum i tego moim zdaniem, przynajmniej częściowo, dotyczą cytacje. Dla tych raczej drobniejszych gatunków, znowu moim zdaniem, właściwa jest średnica do 4mm, zwróć też uwagę na skąpość prób i różną metodykę. Robiłem badania nad zasiedlaniem murarki w drewnie nawiercanym wiertłami 2, 4, 6, 8 i 10mm, murarki wybierały tylko otwory 6 i 8 mm. Dlatego uważam, że średnice gniazd dla murarek mogą być zasiedlane przez Hylaeusy raczej przypadkowo. I to się w żaden sposób nie kłóci z wynikami cytowanych przez Ciebie prac. Ciekawostka - murarka potrafi założyć gniazdo w szparze między cegłami i wcale nie jest wtedy liniowe.

Poza tym, jak sam zauważyłeś, troszkę dyskutujemy w próżni ;-)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 21:24 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Temat do rozwinięcia, jeżeli moje samotki będą chciały współpracować ze mną następny rok. Są takie, które zajmują dziury 4-6 mm nie zważając na mega dostępność kanałów o mniejszej/większej średnicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 21:44 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Dzięki za odzew.
Konkretnie chodzi o 2 rurki bambusowe, jedna średnicy wewnętrznej ok 7 mm, a drugą bardzo cienka, gdzieś ok 3 km. Są obok siebie, jutro zrobię zdjęcia, może coś wyjaśnią.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 22:44 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
I jeszcze w uzupełnieniu poprzedniego posta:
Szukając w internecie informacji o samotkach trafiłam na Pszczelnicze zeszyty naukowe - nr 1 z 1966r r. Znalazłam tam informację, że gniazda samotek są zamknięte zatyczką z błonki. Na dodatek wyczytałam, że mają długie przedsionki. To też by się zgadzało, bo w słońcu wydaje się, że w środku rurki przynajmniej na długość średnicy nic nie ma.
Wydaje mi się, że gniazda są tegoroczne, bo są w takim miejscu że bym je raczej wcześniej zauważyła. No ale mogę się mylić.
Więc tak jak napisałam, jutro postaram się zrobić i wstawić zdjęcia.
Pozdrawiam
Sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 2 maja 2017, 23:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
No to czekamy. Widziałem już Hylaeusy z końca kwietnia, ale to były ekstremalnie ciepłe miejsca jak zbocza dolnej Wisły... Generalnie rodzaj jest późnowiosenny i wczesnoletni, zeszłoroczne gniazdo jest możliwe, tegoroczne mi się nie chce pomieścić w głowie :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 08:30 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Dzień dobry ponownie.
załączam zdjęcie gniazda o które pytałam. Przy okazji odkryłam kilka innych podobnych, jedno ma na błonce czarną plamkę, być może to dziurka po wygryzieniu się?

Załącznik:
gniazda w kratce.JPG
gniazda w kratce.JPG [ 30.71 KiB | Przeglądane 8335 razy ]

Załącznik:
gniazda w trzcinie.JPG
gniazda w trzcinie.JPG [ 36.92 KiB | Przeglądane 8335 razy ]

Załącznik:
gniazda w bambusie.JPG
gniazda w bambusie.JPG [ 58.96 KiB | Przeglądane 8333 razy ]


Załączam też widok kratki na pnącza, od samowolnego zasiedlenia której zaczęło się moje zainteresowanie dzikimi pszczołami. Kratka jest na trzecim piętrze bloku przy ścianie, więc warunki temperaturowe nie są ekstremalne - zawsze przynajmniej 1-2 stopnie cieplej. zauważyłam, że chętniej wybierają kratkę, niż rurki w wiązkach. W pierwszym sezonie odkąd powiesiłam rurki wcale się nimi nie zainteresowały, mimo że krążyły wokół.

Załącznik:
kratka.JPG
kratka.JPG [ 31.82 KiB | Przeglądane 8335 razy ]
.
Przy okazji zamieszczam zdjęcia murarek które się u mnie wylęgły, które udało mi się zrobić 8 kwietnia b.r. z prośbą o identyfikację - przypuszczam że to same samce. wygrzewały się na drewnie i na ścianie domu, więc łatwo było je sfotografować.

Załącznik:
pszczoła1.JPG
pszczoła1.JPG [ 92.49 KiB | Przeglądane 8335 razy ]

Załącznik:
pszczoła2.JPG
pszczoła2.JPG [ 81.64 KiB | Przeglądane 8335 razy ]

Załącznik:
pszczoła3.JPG
pszczoła3.JPG [ 57.27 KiB | Przeglądane 8335 razy ]

Załącznik:
pszczoła4.JPG
pszczoła4.JPG [ 79.87 KiB | Przeglądane 8335 razy ]


Pozdrawiam
sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 09:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Co do rurek to materiał czasem musi się posezonować, często murarki nie wchodzą w nowe. Co do błonek to litości, ja z tych pocztowych znaczków bardziej widzę oprzęd niż błonkę, daj większe zdjęcia 8)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 09:29 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Faktycznie, za dużo zmniejszyłam, żeby zmieścić się w limicie.
Poprawię je, ale dopiero wieczorem.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 18:13 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Załącznik:
Komentarz: to na pewno nie jest oprzęd, jest przezroczyste jak pognieciony celofan i pod punktowym naciskiem trzeszczy. Jak się poświeci latarką, to widać, że ok 1 cm dalej jest następna taka przegroda.
widać też, że krawędzie rurki są pokryte tą samą substancją. Błonka odbija światło jak lód.

zatyczka1.JPG
zatyczka1.JPG [ 123.87 KiB | Przeglądane 8271 razy ]
Załącznik:
Komentarz: 2 inne rurki z takimi samymi przesłonkami - w jednej przy samej krawędzi, a drugiej wyraźnie głębiej. w jednej chyba dziurka po wygryzieniu się, ale równie dobrze może to być jakiś paproch.
zatyczka2.JPG
zatyczka2.JPG [ 100.89 KiB | Przeglądane 8271 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 3 maja 2017, 21:55 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Drugie zdjęcie widać "nic"  :P , ale pierwsze jak dla mnie to poliestrowa zatyczka Hylaeus'ów. Musi być z ubiegłego roku.
U mnie dopiero dzisiaj pierwsze samice murarki ogrodowej wygryzły się z kokonów. Raczej bez szans żeby cokolwiek z Hylaeus'ów już ruszyło i zaczęło budować gniazda. Wiosnę mamy trochę dziwną. Pomiędzy pierwszym wygryzionym samcem Osmia bicornis, a pierwszą samicą, ponad miesiąc różnicy.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 4 maja 2017, 09:40 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Dziękuję,
czekam w takim razie aż się wygryzie.
Mam w międzyczasie kilka pytań:
1. Czy jest jakaś polskojęzyczna literatura o biologii Hylaeusów? Bo chętnie bym poczytała, a wszędzie tylko o murarkach... Być może cykl rozwojowy przebiega podobnie, tylko w późniejszym terminie???
2. Czy Osmia Bicornis to to samo co Osmia Rufa? Bo zaczynam się gubić, jak podczas rozmowy z informatykami  :laugh:
3. Czy fakt wygryzienia samic murarki miesiąc po samcach oznacza, że samce mogą nie dożyć (znalazłam kilka martwych osobników na balkonie)? Szkoda by mi było, gdyby moje stadko zostało skazane na wymarcie...
4. Czy samce murarek po wygryzieniu się mogą wchodzić z powrotem do rurek, czy tylko kręcą się w okolicy czekając na samice? Bo na początku kwietnia wydawało mi się, że latały i samce i samice, od dłuższego czasu jednak nic nie lata. mam nadzieję że tylko z powodu pogody...
Pozdrawiam
sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 4 maja 2017, 09:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
1. Tylko to co w kluczu PTE do Colletidae + parę prac o taśmie pokarmowej. Cykl jest inny część gatunków jest dwupokoleniowa, ogólnie jak porównujemy 30 gatunków do jednego to nie może się zgadzać  :D
2. Tak
3. Może tak się stać, zwłaszcza przy takiej zimnej wiośnie. Zobacz czy masz jeszcze nieotwarte rurki, nie wszystkie samce wyszły zapewne, tylko część dała się podpuścić marcowemu ciepełku.
4. Mogą, wiele gatunków pszczół w tym Anthophory, chętnie korzysta z otworów i rurek jako ochrony przed niesprzyjającą pogodą lub na nocleg.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: piątek, 5 maja 2017, 18:38 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Mam jeszcze 2 nieotwarte rurki, ale generalnie wszystko wygląda ok. Niepotrzebnie się martwiłam. Może Was to śmieszy, ale czuję się trochę za nie odpowiedzialna, skoro mi zaufały  :wlosy:
Dzisiaj wre jak w przysłowiowym ulu, a cały balkon zaśmiecony puchem z wnętrza trzciny. Fajnie wygląda jak sobie szykują gniazda. Najpierw z rurki wysuwa się kłębek beżowej waty, a zaraz za nią wylatuje murarka. Zauważyłam też dużą różnicę w rozmiarach.
Niektóre są olbrzymie, a niektóre o 1/3 mniejsze. Może to inny gatunek? Nie jestem jednak w stanie zrobić im zdjęcia. Szybkie są bestie i wychodzą nieostre.
Dzisiaj rano wydzieliła z pęczków trzciny rurki z błonką. Okazało się że jest ich sporo więcej niż myślałam, tylko że zatyczki były dużo głębiej.
I wiem już dlaczego zauważyłam je dopiero teraz na wiosnę. Po prostu jak w czerwcu zeszłego roku murarki zniknęły, przestałam obserwować rurki.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: piątek, 5 maja 2017, 19:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Nikt się nie śmieje :mrgreen: Zakładanie hodowli to branie odpowiedzialności jak w przypadku kota, psa, czy akwarium  :okok:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 08:50 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Cześć,
wczoraj odkryłam całe stado ze 20 sztuk tych muszek siedzących na jednym pęczku rurek bambusowych. Na szczęście akurat nie było murarek w pobliżu więc potraktowałam środkiem na mszyce. Skutecznie :). Potem złapałam jeszcze 3 latające i wygląda na to, że sytuacja opanowana. Wieczorem co prawda pojawiła się jeszcze jedna, ale nie udało mi się jej dopaść.
Zapewne w tym roku zdecyduję się więc wydłubać kokony. zarówno ze względu na pasożyty jak i śmietnik który mi murarki zrobiły czyszcząc rurki ze starych kokonów i zatyczek.
Szukają informacji na ten temat trafiłam na fajny blog. Jedno zdjęcie przedstawia rurkę z innymi kokonami niż murarki. Czy da się orientacyjnie określić co to jest i czy lepiej zachować czy zniszczyć?
http://my-cottage-life-bubisa.blogspot. ... rurki.html
Pozdrawiam
Dorota


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 09:37 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
I jeszcze prośba o identyfikację. Czy oba zdjęcia przedstawiają Osmia Rufa?
Bo na jednym (niestety trochę nieostrym) widać że głowa jest całkowicie łysa (3 wypukłe punkty), a na drugim czarny "irokez" .

Załącznik:
pszczoła 06-05-2017.JPG
pszczoła 06-05-2017.JPG [ 39.94 KiB | Przeglądane 8019 razy ]
Załącznik:
pszczoła 07-05-2017.JPG
pszczoła 07-05-2017.JPG [ 30.46 KiB | Przeglądane 8019 razy ]


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 09:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Tak. Trzy wypukłe punkty to przyoczka, wszystkie pszczoły je mają bdb rozwinięte. To czy je widać może być kwestią kąta ujęcia lub wieku pszczoły - włoski się wycierają.

Na blogu. Jak trafisz na takie z listkami to zostawiaj, to są inne gatunki z rodziny Megachilidae. Te butelkowate to raczej jakieś ichneumonidy - do usunięcia lub zabezpieczenia dla kogoś kto się na nich zna, ja nie 8)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 10:12 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit napisał(a):
wczoraj odkryłam całe stado ze 20 sztuk tych muszek siedzących na jednym pęczku rurek bambusowych. Na szczęście akurat nie było murarek w pobliżu więc potraktowałam środkiem na mszyce. Skutecznie :). Potem złapałam jeszcze 3 latające i wygląda na to, że sytuacja opanowana.

Bardzo drastyczna metoda. To że nie było pszczół nie znaczy , że nie miały potem kontaktu z tym środkiem + podtruta prowizja dla larw w środku. Ostrożnie z chemią, nawet opisaną jako słabo toksyczna dla pszczół! Jak już pojawią się Cacoxenus indagator lepiej je wytłuc mechanicznie - latają bardzo kiepsko i powoli siadając co chwila na rurkach. Jak coś zostanie to trudno.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 12:28 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
ok, rozumiem. Już tłukę tylko mechanicznie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 13:47 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 maja 2013, 10:48
Posty: 57
Płeć: kobieta
A ja polecam nie tłuc w ogóle :) Nie hodujesz tych murarek komercyjnie, do zapylania sadów, więc możesz sobie pozwolić na wyhodowanie całego, różnorodnego "ekosystemu", w skład którego będą wchodzić również pasożyty. Na razie nie obawiałabym się, że zniszczą Ci całą hodowlę, a gdyby nadmiernie się rozmnożyły, to zawsze można na jesień wyczyścić kokony (tzn. wyjąć je z gniazd i "otrzepać" z pasożytów - Cacoxenusa, ewentualnie też roztoczy jeśli się pojawią). A pasożyty też są bardzo ciekawymi stworzeniami, warto się im przyjrzeć bliżej. Przykładowo, Cacoxenus potrafi rozbijać głową ścianki gniazd murarek, żeby się z nich wydostać na wiosnę. Jeśli w komórce jest kilka muszek, to zgodnie współpracują w tym zadaniu. Tutaj "popularny" artykuł na ten temat http://www.ekologia.pl/ciekawostki/much ... 13616.html a tutaj naukowy - z cudownym filmem w suplemencie: http://onlinelibrary.wiley.com/doi/10.1 ... x/abstract
Oprócz Cacoxenusa, u mnie w hodowli pojawiały się np. barciele pszczołowce - ich larwy są jaskraworóżowe, a dorosłe czarno-czerwone, albo chrząszcze Dermestidae, których larwy są malutkie i puchate.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 7 maja 2017, 15:58 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Justyna, fajne podejście, ale trochę spanikowałam bo cacoxenusów było więcej niż mam murarek. I tak zresztą wszystkich nie wytłukę, bo ciągle pojawiają się nowe. Poza tym murarki zagospodarowują również rurki kratki bambusowej, której nie będę w stanie oczyścić, więc pasożyty będą mogły się w nich lęgnąć spokojnie. Dziękuję za linki, faktycznie bardzo interesujące.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 19:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Dostałem od sagit 5 zabłonkowanych rurek. Wczoraj rano z jednej wykluł się Hylaeus, ale nie miałem czasu. Po powrocie z pracy było ich 23, a proporcja płci po +- równo, trudno było ten rój ogarnąć. Po wypuszczeniu na okno po 3 minutach już była kopulująca parka.
Jest to Hylaeus communis, nasz najpospolitszy. Czekam na resztę i może jakieś pasożyty :tup:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 20:29 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Dzięki,
tak myślałam, że na 3 piętrze w bloku to tylko coś "najpospolitszego" może się zalęgnąć.  :rotfl:
A sądząc po ilości Hylaeusów z 5 rurek (a sugerujesz że to nie wszystkie) to chyba muszę szykować nowe rurki, bo wszystkie które były wolne są już zamurowane przez Bicornis.
Pozdrawiam
Sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 20:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Masz czas :mrgreen: , w naturze zaczną się wygryzać za tydzień, dwa. U mnie była stała temperatura ok 23 stopnie. W sumie, cała ta sprawa zachęciła mnie do własnych badań nad rodzajem, byle z dala od murarek  ;-)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 20:47 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Taki mam zamiar, żeby dalej od murarek. Zresztą myślę że murarki wkrótce się wyniosą szukając nowych miejsc, bo dla nich więcej rurek nie zamierzam wystawiać. I tak te co są pchają mi się do mieszkanie i muszę je co jakiś czas wyłapywać i wypuszczać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 24 maja 2017, 21:38 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 18 lip 2011, 22:21
Posty: 265
Lokalizacja: Twardogóra - XS79
UTM: XS79
Podziwiam odwagę. Gdybym u siebie w bloku zdecydował się na hodowlę dostałbym bęcki od lokatorów, karę administracyjną od zarządcy i pozew od pożądlonego przez "szerszenie" (tudzież od rodziny poległego/ej na placu boju) :D Nie mówiąc o dematerializacji całej kolonii przy pomocy szmat, klapek i lepów oraz innych off-owych wynalazków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 25 maja 2017, 10:19 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Leszek Matacz napisał(a):
Podziwiam odwagę. Gdybym u siebie w bloku zdecydował się na hodowlę dostałbym bęcki od lokatorów, karę administracyjną od zarządcy i pozew od pożądlonego przez "szerszenie" (tudzież od rodziny poległego/ej na placu boju) :D Nie mówiąc o dematerializacji całej kolonii przy pomocy szmat, klapek i lepów oraz innych off-owych wynalazków.


A tam zaraz hodowla. Raptem 3 wiązki trzciny. Jakby się kto pytał, to powiem że to dzwonki wietrzne  :laugh:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 28 maja 2017, 13:14 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 maja 2013, 10:48
Posty: 57
Płeć: kobieta
Leszek Matacz napisał(a):
Podziwiam odwagę. Gdybym u siebie w bloku zdecydował się na hodowlę dostałbym bęcki od lokatorów, karę administracyjną od zarządcy i pozew od pożądlonego przez "szerszenie" (tudzież od rodziny poległego/ej na placu boju) :D Nie mówiąc o dematerializacji całej kolonii przy pomocy szmat, klapek i lepów oraz innych off-owych wynalazków.
Też miałam w zeszłym roku murarki na balkonie, i szczerze mówiąc bałam się właśnie opisanych scen ;) Ale nic się takiego nie stało, nikt się nie zainteresował, chociaż w momencie wypuszczania murarek mój balkon mógł wyglądać niepokojąco :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 05:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
W niedzielę, z innej rurki, wykluł się samiec Hylaeus signatus  :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 17:42 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Fajnie, rozumiem że drugi pod względem pospolitości?  :rotfl:  :rotfl:
Mam jeszcze kilka tych rurek, w tym jedną ze średnicą 1,5x większą. Na razie jednak wszystkie zamknięte, zgodnie z resztą z tym co pisałeś  :brawo:

Natomiast u murarek już tylko niedobitki, niektóre odeszły śpiąc w rurkach, bo je widać.
Dwie rurki zamurowane inaczej, zupełnie jakby wyszlifowane na gładko, podczas gdy reszta wygląda jak tynk "baranek".
Mogę wrzucić zdjęcie jeśli jest sens.
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 19:00 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Najczęściej takie gładziutkie zatyczki robią kopulniki. Zazwyczaj zajmują troszeczkę mniejsze średnice rurek niż murarki. Stanowią bardzo częsty "przyłów" w rurkach wystawianych dla pszczół.  Czasami też zdarza się, że murarka nie dokończy kłaść baranków i zostaje gładka zatyczka. Jak z tych gładkich wyjdzie nowe pokolenie w połowie lata to zwiększy prawdopodobieństwo , że to były kopulniki.
Z pszczół praktycznie zawsze gładkie, ziemne zatyczki robi O. cornuta, ale to jeszcze rzadkość u nas. Zajmuje rurki nieco większej średnicy od murarki ogrodowej.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 19:58 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Krzysztof, te gładkie mają średnicę wewnętrzną 9 mm i są największe z moich rurek. Dodatkowo kolor ziemi w tych zatyczkach jest zupełnie inny, trochę ceglasty, podczas gdy baranki są od piaskowego po szary. Chyba jutro zrobię jednak zdjęcie, bo może być interesujące. Wydaje mi się, że po kolorze i sposobie wykonania zatyczek można poznać, które robiła ta sama pszczoła.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 30 maja 2017, 20:48 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Faktycznie robi się ciekawie  :)  Jakbyś mogła to napisz, z którego rejonu PL jesteś.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 09:59 
Offline

Dołączył(a): środa, 15 maja 2013, 10:48
Posty: 57
Płeć: kobieta
krzysztof12 napisał(a):
 Czasami też zdarza się, że murarka nie dokończy kłaść baranków i zostaje gładka zatyczka.

Jesteś pewien, że gładkie zatyczki u murarek są wynikiem ich niedokończenia? Pytam, bo wydawało mi się, że chropowata ścianka jest etapem "wyjściowym": samica przynosi w żuwaczkach grudki błota i je "dokleja" do ściany, a później dopiero gotową ściankę "wygładza" głową. Jak się popatrzy na komórkę "od wewnątrz" (jakby z punktu widzenia larwy), to ścianka "patrząca" do wyjścia, którą samica robiła przed zaopatrzeniem komórki, jest gładka - natomiast druga ścianka, ta która jest w stronę wnętrza gniazda a którą pszczoła powinna przegryźć, żeby wyjść, jest taka właśnie chropowata - samica nie miała do tej ścianki dostępu po zamknięciu komórki i nie miała możliwości "obróbki" i wygladzenia jej po zbudowaniu.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 10:53 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
krzysztof12 napisał(a):
Faktycznie robi się ciekawie  :)  Jakbyś mogła to napisz, z którego rejonu PL jesteś.

Największa wieś w Polsce  :rotfl:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 18:14 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Załączam zdjęcia.
Pierwsze to widok zdjęcia domku dla owadów który kupiłam komuś jako prezent na działkę, ale przez zapomnienie stał sobie na balkonie i jak murarki się nim zainteresowały to już został.
W  rurce częściowo zamurowanej na obwodzie mieszka sobie jakaś pszczoła. Piszę mieszka, bo parę dni temu myślałam że w tej rurce dokonała żywota, a potem okazało się że od czasu do czasu sobie z niej wylatuje. W komorze, która została częściowo zamurowana, nie widać pyłku.
Drugie to zbliżenie na wygładzone zatyczki.
Załącznik:
rurki1.JPG
rurki1.JPG [ 139.32 KiB | Przeglądane 7328 razy ]


Załączniki:
rurki2.JPG
rurki2.JPG [ 90.17 KiB | Przeglądane 7328 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 19:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Nie wiem czy się nie narażę, bo mało czuły ze mnie hodowca, ale moim zdaniem, tak jak zresztą Krzysztof podpowiadał, to są wszystko murarki sensu O. bicornis. Dzisiaj specjalnie obserwowałem zamykanie gniazda. Generalnie większość jest wykończona barankiem, ale wcześniejszy etap to miseczka wklęsła. Może tak zostać gdy pszczoła np. zginie. Będę obserwował dalej, czy jutro rzuci baranka. Inne Osmie i Hoplitisy zamykają raczej inaczej, da się to sprawdzić w izolatorach jak w przypadku Hylaeusów. Dziś kolejne wyklucia signatusa - znam pospolitsze 8)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 22:17 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Czyli sprawa z murarkami wyjaśniona.
A czy moje rurki już wszystkie naruszone? Ten ostatni Hylaeus też samiec?
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: środa, 31 maja 2017, 23:30 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Justyna jestem więcej niż pewien.

"Menisk wklęsły" tych gładkich zatyczek raczej nie pozostawia złudzeń, tak jak już napisał Brachytron to niedokończona robota O. bicornis. Baranki to zdaje się jakaś forma kamuflażu. O. caerulescens robiąc zatyczki z przeżutych liści przykleja do nich kawałki materiału pozyskanego z wewnętrznej części rurki. Czyli starają się nieco zamaskować gniazdo.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 1 cze 2017, 19:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
sagit napisał(a):
A czy moje rurki już wszystkie naruszone? Ten ostatni Hylaeus też samiec?


4/5, są już samice signatusa.

Co do baranka mam też inną koncepcję. Generalnie wyróżniam miseczkę wklęsłą, baranka i formę pośrednią - miseczkę wklęsłą z płaskim deseniem. I teraz potwierdźcie mi czy dobrze widzę  8) Na początku wiosny wszystkie gniazda kończą się barankiem, a miseczki wklęsłe są częstsze pod koniec maja i później. Znanym jest fakt, że pierwsze gniazda murarek są największe i z czasem maleją nawet do 2-komórkowych. Może brak sił i zbliżanie się do kresu drogi powoduje, że mniej się przykładają? U ludzi jest tak samo...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 1 cze 2017, 21:13 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Ruszyły u mnie hylaeus'y i nie te, na które liczyłem , że ruszą pierwsze. Nie mam pojęcia co to za gatunek, ogólnie głupi jeszcze jestem z tego rodzaju. W zeszłym roku we wrześniu zauważyłem nowe hylaeus'owe konstrukcje. Były zupełnie inne od tych , które spotykałem do tej pory u siebie. Błonka na zakończenie była "dekorowana" wieloma kuleczkami z żywicopodobnej substancji. Samica, która produkowała takie cudo była aktywna jeszcze w drugiej połowie września. Mogę o niej powiedzieć tylko tyle , że miała bardzo wąskie żółte pasy na głowie. Zapełniła i zamknęła 3 kanały gniazdowe. Wczoraj w pierwszej błonie zauważyłem dziurę. Dzisiaj ta dziura została powiększona, a w pozostałych 2 też pojawiły się otworki. Gniazda innych hylaeus'ów, które u mnie zamieszkały w dalszym ciągu są nietknięte. Wszystko wskazuje , że to nie może być jednopokoleniowy gatunek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 1 cze 2017, 21:55 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Są dwupokoleniowe, a i wąskopasych nie brakuje  :foto:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 1 cze 2017, 22:28 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Nooo wiem , wiem, że fotka  :) , ale to nie była prośba o jakieś wskazówki dot. gatunku. Powiedz mi tylko, czy hylaeus'y mają tendencję do gniazdowania kolonijnego? Jeśli tak, to które gatunki?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: czwartek, 15 cze 2017, 12:16 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Wczoraj po pracy zauważyłam, że część hylaeusów się wygryzła. Niestety i nic w pobliżu rurek  się nie kręci...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 09:51 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit Przedwczoraj zauważyłem pierwsze zamknięte gniazdo. Samica wybrała klasykę tzn. kanał o średnicy 3 mm. U mnie jest dodatkowy problem, bo trzcinki zajęła cała masa innych czarnych, małych owadów między innymi Pemphredon, Trypoxylon i coś tam jeszcze. Pszczoły trochę mi się "zlewają" z tym czarnym otoczeniem  :) . Za to samce łatwo namierzyć rano. Z rurek wystają głowy z żółtymi plamami mniej więcej w kształcie V . To chyba samce H. communis, ale oczywiście tylko tak mi się wydaje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 15:01 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Krzysztof, u mnie rurki dopiero co pootwierane. Dzisiaj w ciągu dnia wygryzło się coś z tej największej bambusowej, którą zauważyłam jako pierwszą i której zdjęcie wrzuciłam. Powiesiłam pęczek nowych rurek średnicy 3-5 mm, ale na razie nic się nie kręci ani przy starych ani przy nowych. W środku rurek też nic nie widać.
Czekam cierpliwie, bo nie widzę powodu żeby zniknęły na dobre  :ap: .
Pozdrawiam
Sagit

PS. Nie przypuszczałam że owady są takie interesujące i tak potrafią wciągnąć.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 21:32 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Wróciły, zlokalizowały nowe rurki, jednej samotce udało mi się zrobić zdjęcie na kwiatku.
Ma żółte przecinki nad oczami i żółte fragmenty na nogach, więc zapewne H.communis.
Odkryłam też kilka czarnych owadów kręcących się po zamurowanych rurkach.
Udało mi się dzięki dr Google ustalić, że to Monodontomerus obsoletus. Czy jest on groźny dla larw murarek, czy czai się na Hylaeusy? Bo ma długie pokładełko i być może jest w stanie nim przebić zatyczkę?

Pozdrawiam
Sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 22:02 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Z tego co zauważyłem u moich murarek, to atakuje stadia od larwy w górę, czyli do imago w kokonie. Czyli hylaeus'y są teraz bezpieczne. Pokładełko ma raczej krótkie, ale mega silne, może nim przebić trzcinę. Od strony zatyczki raczej się nie dostanie, bo na końcu jest "śluza" zapobiegająca atakowi. U mnie niestety lata sporo Gasteruption  :evil: . Nie jestem wielbicielem pasożytów tak jak Brachytron i Justyna  :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 22:15 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
krzysztof12 napisał(a):
Nie jestem wielbicielem pasożytów tak jak Brachytron i Justyna  :P


Ja też nie, ale nie mogę sobie pozwolić na zbyt dużo murarek...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 22:25 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Aha i częściej zdaje się występuje Monodontomerus obscurus.
Nie przejmuj się, zrobisz sobie megachilnik (czyli chatkę dla pszczół) nie na balkonie, tylko na dachu  :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 23:01 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Tak, pewnie to obscurus, :ok:  skopiowałam nazwę spod jakiegoś zdjęcia, a one pewnie nie do odróżnienia dla laika.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 18 cze 2017, 23:05 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Ja też ich nie rozróżniam  :D


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 11:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Przedstawiam 2 gatunki, które się wygryzły z rurek od sagit. Są to Hylaeus communis i większy H. signatus. Na fotkach są twarze samców i samic oraz pierwszy tergit na którym jest, albo nie, przepaska włoskowa. Skróty: m-samiec; f-samica; T1-tergit. To tak, żebyś sobie mogła porozróżniać ;-) . Oczywiście mogą się pojawić inne gatunki, ale te masz na pewno.


Załączniki:
communis_f.jpg
communis_f.jpg [ 71.48 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
signatus_f.jpg
signatus_f.jpg [ 69.05 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
communis_m.jpg
communis_m.jpg [ 87.57 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
signatus_m.jpg
signatus_m.jpg [ 65.68 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
communis_T1.jpg
communis_T1.jpg [ 32.99 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
signatus_T1.jpg
signatus_T1.jpg [ 42.39 KiB | Przeglądane 6662 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 12:54 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Biedaki, myślałam że zmiana klimatu dobrze im zrobi  :wlosy:

A tak poważnie, to latają u mnie teraz bardzo małe, małe i większe. Myślałam że różnica w płci, a to pewnie 2 gatunki, a może coś jeszcze. W mieście mało jest miejsc do gniazdowania, więc jak się wieść rozniosła...
Ponieważ jednak latają na razie w celach prokreacyjnych, czyli bez sensu, trudno mi je sfotografować.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 14:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1528
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
sagit napisał(a):
Ponieważ jednak latają na razie w celach prokreacyjnych, czyli bez sensu, trudno mi je sfotografować.


No to jednak nie bez sensu ...  :D . W dużym skrócie: w świecie zwierząt i roślin prokreacja to podświadome zachowanie gatunku!

To, że człowiek (niewiele choć istotnie zapewne różniący się od małpy człekokształtnej w budowie i genach) robi wiele rzeczy bezrozumnie ,to już inny temat ...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 14:04 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Pisałam z głowy, czyli z niczego  :rotfl:

Chodziło mi o nieprzewidywalność trajektorii.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 14:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2011, 14:59
Posty: 1947
Lokalizacja: Łódź
Andrzej J. Woźnica napisał(a):
sagit napisał(a):
Ponieważ jednak latają na razie w celach prokreacyjnych, czyli bez sensu, trudno mi je sfotografować.


No to jednak nie bez sensu ...  :D . W dużym skrócie: w świecie zwierząt i roślin prokreacja to podświadome zachowanie gatunku!

To, że człowiek (niewiele choć istotnie zapewne różniący się od małpy człekokształtnej w budowie i genach) robi wiele rzeczy bezrozumnie ,to już inny temat ...

Wprawdzie odbiegam od głównego tematu, ale chyba warto, bo dotyczy czegoś ważnego. Według aktualnej wykładni zachowanie gatunku nie stanowi świadomego, czy też podświadomego powodu dążenia do reprodukcji. Byłby to przejaw doboru grupowego, czyli archaicznej koncepcji ewolucyjnej. Zresztą, nie raz na tym forum padało stwierdzenie, że gatunek jest tworem sztucznym i niejednoznacznym, choć przydatnym i rzeczywistym. Dobór odbywa się na poziomie osobniczym, lub genowym - ja sam jestem przekonany, że na tym drugim. Tak, czy inaczej osobnik ma gdzieś przetrwanie gatunku. Najbardziej kompetentny do wypowiadania się w tym względzie jest z pewnością profesor Lerch Borowiec. I zaryzykuję stwierdzenie, że wypowiedziałby się w podobnym duchu, co ja...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 15:03 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1528
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Celowo użyłem zwrotu "podświadomy" bowiem dotyczy też człowieka  :) !
sagit napisał(a):
Byłby to przejaw doboru grupowego, czyli archaicznej koncepcji ewolucyjnej

Cóż koncepcje to koncepcje zapewne tylko ...  a teoria ewolucji to też tylko dociekanie naukowe.
A o małpie wodnej słyszałeś? Jeśli nie to tu posłuchaj  :P :
https://www.ted.com/talks/elaine_morgan_says_we_evolved_from_aquatic_apes?language=pl.

... Jeśli zaś "osobnik" ma gdzieś zachowanie gatunku, to pojęcie społeczności ludzkiej i rozumu przestaje mieć tym bardziej jakiekolwiek znaczenie i mogę zapewne postawić następujące pytanie: po co w w takim razie FORUM?
:gun:  :gun:  :gun:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 15:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2011, 14:59
Posty: 1947
Lokalizacja: Łódź
Czytałem o tej koncepcji i czytałem też, że nie znalazła ona uznania wśród ewolucjonistów. Ale to właśnie tylko koncepcja oparta na wątpliwych przesłankach. Natomiast teoria w nauce to coś więcej niż dociekanie naukowe. To hipoteza poparta dowodami.
A Homo sapiens to ewenement.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 15:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1528
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
:birra:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 15:41 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 30 maja 2011, 14:59
Posty: 1947
Lokalizacja: Łódź
:birra:  Choć nie lubię.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 20 cze 2017, 15:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1528
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
a ja ograniczam bo przez to za bardzo tyję  :tancze: .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: sobota, 24 cze 2017, 10:35 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit Wczoraj wieczorem zauważyłem zamknięte gniazdo w rurce o średnicy około 7 mm. W błonce jest otworek 2 mm, więc albo niedokończona , albo już coś się dobrało. Super , że w tym roku są znowu te od dużych dziur. U pozostałych średnio/cienko , dopiero 3 rurki trzymilimetrowe zaklejone, jak mi się wydawało,  przez H. communis.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 25 cze 2017, 07:41 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Krzysztof, u mnie w rurkach nic nie widać, ale moje chyba dużo później się wygryzły od Twoich. Kręcą się natomiast przy kwiatkach, ale są bardzo ruchliwe i płochliwe, więc nie udaje mi się zrobić sensownego zdjęcia. Wczoraj widziałam jakiegoś nowego, bo miał całą głowę ciemną, ale za to bardzo dobrze widoczne żółte znaczenia na nogach. Nawet początkowo myślałam że to nie Hylaeus a coś innego, co zbiera pyłek w koszyczki.
Pozdrawiam
Sagit


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 25 cze 2017, 19:50 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
udało mi się zrobić zdjęcia, niestety w cieniu, więc jakość podła. Nie wiem czy to Hylaeus, czy może to co widać na zdjęciach na tylnych nogach to pyłek? Ale jeśli pyłek to w dziwnym miejscu, bo na "kolanie"...
Prośba o identyfikację.


Załączniki:
pszczoła 1.JPG
pszczoła 1.JPG [ 75.65 KiB | Przeglądane 6300 razy ]
pszczoła 2.JPG
pszczoła 2.JPG [ 69.46 KiB | Przeglądane 6300 razy ]
pszczoła 3.JPG
pszczoła 3.JPG [ 69.88 KiB | Przeglądane 6300 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 25 cze 2017, 22:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
To jest jakieś Lasioglossum, niemożliwe do oceny. Jest natomiast kilka gatunków Hylaeusów, u których samic mogą zanikać plamki twarzowe, lub mieć twarze czarne "oryginalnie".

Do celów naukowych pobrałem kilka sztuk, ponad 40 wypuściłem i pewnie gdzieś tam jeszcze funkcjonują :mrgreen:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: sobota, 1 lip 2017, 11:06 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Z nowych rurek trzcinowych (powieszonych w maju) rano miałam 3 zamknięte, a po powrocie z roweru 4 :).
Nie wiem jak w starych, bo pozarastały pnączem i nie chcę tam zaglądać.
W Biedronce przez przypadek odkryłam fajne papierowe słomki do napojów.
Pozaginałam jeden koniec i powiesiłam - widać że Hylaeusom się spodobały, bo już do nich zaglądają.
Przy okazji mam pytanie - w jakiej postaci zimują Hylaeusy? Dorosłej, jak murarki, czy poczwarki?
Pozdrawiam
sagit

P.S. Przed chwilą Hylaeus wszedł mi do gniazda słuchawkowego w laptopie :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: sobota, 1 lip 2017, 16:15 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 25 maja 2004, 13:36
Posty: 847
"Dobór odbywa się na poziomie osobniczym, lub genowym - ja sam jestem przekonany, że na tym drugim. Tak, czy inaczej osobnik ma gdzieś przetrwanie gatunku"

Dobór odbywa się na wszystkich poziomach - genowym, osobniczym, populacyjnym i nawet gatunkowym (np. jeżeli cały gatunek to jedna populacja panmiktyczna). A "dążenie" do prokreacji jest jedynym sensem życia jaki wynika z koncepcji ewolucji organicznej. Cała reszta to tylko środki prowadzące do realizacji tego celu (celu nie w rozumieniu teleonomicznym, ale w rozumieniu osiągnięcia sukcesu ewolucyjnego tzn. powielenia "swoich" genów kosztem "obcych" genów; sama ewolucja nie ma żadnego celu).

Przepraszam za trudne słowa, ale jest pod ręką wikipedia i można tam znaleźć rozszerzone definicje.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: sobota, 1 lip 2017, 20:44 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit Nie wiem czy wszystkie gatunki, ale te o których czytałem zimują w stadium przedpoczwarki. W imago zimują podobno wczesnowiosenne gatunki pszczół samotnic, a wśród hylaeus'ów takich nie ma.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: niedziela, 2 lip 2017, 18:46 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 6 sie 2009, 18:26
Posty: 92
Lokalizacja: mazowsze
w tym roku zaobserwowałem, że do dziurek zajętych przez murarki zaczęły "dobierać się" jakieś oso-podobne "szkodniki".
zdjecia wykonane 30 maja 2017 w Łukowie, EC95.
Pszczółki nie zalepiały wszystkich otworów do końca- zostawiały 1-2 cm od krawędzi, ale napastniczki nie miały z tym najmniejszych kłopotów z racji długich pokładełek.
Moje pytanie brzmi:czy te "osy" są wyspecjalizowane w pasożytowaniu gniazd pszczół i czy takie pasożytnictwo zdarza się często?
Z góry dziękuję za odpowiedź


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 86.04 KiB | Przeglądane 5988 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 89.12 KiB | Przeglądane 5988 razy ]
3.jpg
3.jpg [ 66.63 KiB | Przeglądane 5988 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: poniedziałek, 3 lip 2017, 09:31 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
To jest chyba ten Gasteruption o którym pisał Krzysztof.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: poniedziałek, 3 lip 2017, 11:55 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
sagit Nie to raczej nie ten. Jakiś zdaje się Ichneumon , ale nie znam się, więc nie będę strzelał. U mnie też ich pełno. Nie zauważyłem , żeby robiły większe "szkody".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: piątek, 11 sie 2017, 23:09 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 lut 2016, 22:58
Posty: 52
Hejka sagit!  :)
Proszę napisz co u Ciebie z samotkami. Szkoda gdyby temat umarł tak po prostu.
Moje hylaeus'y po mocnym czerwcowym zaklejaniu rurek w lipcu miały wakacje. W sierpniu chyba coś lekko drgnęło. Niektóre zakleiły gniazda super-przezroczystą błoną, inne lekko matową, inne (jakby to nazwać?) strefowaną. Jeszcze z 10 lat i będę w stanie odróżnić po korku gatunek :P


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: sobota, 12 sie 2017, 08:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lut 2005, 02:39
Posty: 3670
Lokalizacja: Ławica
Specjalność: Odonata, Aculeata
Gasteruptiony maja rozszerzone tylne golenie na wygląd wydłużonej kropli, na zdjęciu jest faktycznie jakiś Ichneumonid.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Sublokator u murarek
PostNapisane: wtorek, 15 sie 2017, 14:54 
Offline

Dołączył(a): piątek, 7 kwi 2017, 09:00
Posty: 88
Płeć: kobieta
UTM: DC98
Cześć wszystkim!
U mnie już Hylaeusy już chyba zniknęły na dobre. Mam zamkniętych 15 rurek trzcinowych i 10 papierowych. W większości z nich niestety pojawiły się mikroskopijne dziurki, jakby delikatne nakłucia samym czubkiem szpilki. Jest też zasiedlonych trochę rurek bambusowych z kratki, między innymi ponownie zasiedliły tą największą, od której zaczął się ten wątek.

Nie udało mi się zrobić dobrych zdjęć, ale być może utrafiłam jakiś inny gatunek.
Mam też jakąś dużą osopodobną błonkówkę do oznaczenia, która kręciła się przy clematisach.

Kupiłam ładny domek dla murarek z szufladką na kokony i zastanawiam się czy gdzieś w październiku nie zrobić przeglądu i nie polikwidować wiszących chaotycznie trzcinowych wiązek.
Pozdrawiam

sagit


Załączniki:
Komentarz: to na 100% communis, dokładnie taki jak na zdjęciaciach Brachytrona
hylaeus_a.JPG
hylaeus_a.JPG [ 31.52 KiB | Przeglądane 4844 razy ]
Komentarz: to chyba jakiś inny Hylaeus albo niedorobiony communis
hylaeus_b.JPG
hylaeus_b.JPG [ 197.93 KiB | Przeglądane 4844 razy ]
Komentarz: A to coś na 2 zdjęciach do oznaczenia, o ile się da
gość1a.JPG
gość1a.JPG [ 75.8 KiB | Przeglądane 4844 razy ]
gość1b.JPG
gość1b.JPG [ 69.55 KiB | Przeglądane 4844 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 108 ]  Przejdź na stronę 1, 2  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Sympozja PTE 2017 | Sklepy Entomologiczne | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów |

Linki zewnętrzne: Rejestracja domen, hosting, budowa stron www TITTLE.pl | efotogaleria | hotel-operation.com