Polskie Forum Entomologiczne
https://www.entomo.pl/forum/

Limenitis populi - występowanie w Wielkopolsce
https://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?f=26&t=33435
Strona 1 z 1

Autor:  domino [ środa, 13 marca 2013, 15:49 ]
Tytuł:  Limenitis populi - występowanie w Wielkopolsce

Szukam konkretnej i prawdziwej informacji dotyczącej tego, czy pokłonnik osinowiec znajduje się na liście 119 gatunków motyli dziennych stwierdzonych we Wielkopolsce. Czy w tym województwie jest choć jedno lub dwa stanowiska tego gatunku. Bardzo chciałbym to wiedzieć, ale mimo intensywnych poszukiwań w literaturze i internecie do konkretnej informacji nie dotarłem. Proszę o pomoc :cry:

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 16:40 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Skoro istnieje "Lista 119 gatunków motyli dziennych z Wielkopolski" to na tej liście ten gatunek jest albo go tam nie ma - sprawdź. Jesli nie masz tej listy to napisz o jaką listę ze 119 gatunkami motyli dziennych Ci chodzi a będzie można dotrzeć do informacji, czy na niej się ten gatunek znajduje czy nie i w ten sposób uzyskasz odpowiedź na swoje pytanie. Ktoś zrobił listę (mniejsza z tym na jakiej podstawie), więc można sprawdzić ze 100% pewnością czy na liście (razem z 118  inymi gatunkami) ten L.populi tam, na tej liście jest.

Autor:  Paweł Walkiewicz [ środa, 13 marca 2013, 16:42 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Nie napisałeś jaką listę masz na myśli, więc nikt ci nie odpowie, czy ten gatunek na owej liście się znajduje. Co do rekordów z Wielkopolski, to takie istnieją. Jednak z Leszna będziesz miał bliżej do stanowisk znajdujących się w Województwie dolnośląskim.

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 16:45 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

tu chyba nie zaglądałeś:
http://www.lepidoptera.eu/show.php?ID=76&country=PL
skoro na mapce jest kolor zielony, gatunek jest znany z tego województwa.

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 16:55 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Marek Hołowiński napisał(a):
tu chyba nie zaglądałeś:
http://www.lepidoptera.eu/show.php?ID=76&country=PL
skoro na mapce jest kolor zielony, gatunek jest znany z tego województwa.


domino nie pyta o wystepowanie w Wielkopolsce tylko o to, czy na liscie 119 motyli znanych jest ten gatunek  :no:

Marku, a patrzyłeś na to? http://www.lepidoptera.eu/records/Speci ... =76&year=0
Doniesienia z Wielkopolski to inny ciekawy temat.

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 16:58 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Tu są doniesienia z Wielkopolski:
Kod:
http://data.gbif.org/species/5132183/?extent=14%2B51%2B16%2B52&minMapLat=51&maxMapLat=52&minMapLong=14&maxMapLong=16&zoom=6&c[0].s=20&c[0].p=0&c[0].o=5132183

http://data.gbif.org/occurrences/searchWithTable.htm?c[0].s=20&c[0].p=0&c[0].o=5132183&c[1].s=19&c[1].p=0&c[1].o=15.5E,51.7N,15.6E,51.8N


http://data.gbif.org/occurrences/237930010/
http://data.gbif.org/occurrences/203495810/
http://data.gbif.org/occurrences/180330687/

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 17:10 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

domino napisał(a):
Szukam konkretnej i prawdziwej informacji dotyczącej tego, czy pokłonnik osinowiec znajduje się na liście 119 gatunków motyli dziennych stwierdzonych we Wielkopolsce. Czy w tym województwie jest choć jedno lub dwa stanowiska tego gatunku. Bardzo chciałbym to wiedzieć, ale mimo intensywnych poszukiwań w literaturze i internecie do konkretnej informacji nie dotarłem. Proszę o pomoc :cry:

odbieram to szerzej. Lista listą, a stanowiska w województwie swoją drogą.

Jacek, mapki na stronie K Jonko opierają się o dane z "The Lepidoptera of Poland... 2000", J BUSZKO, J NOWACKI.
Obserwacje dotyczą lat następnych. Jest to inicjatywa dobrowolna i nikt nie ma obowiązku wprowadzania swoich rekordów. Inną sprawą jest wiarygodność niektórych rekordów w tym dziale. Nie podlegają one weryfikacji.

Autor:  Wojtek M [ środa, 13 marca 2013, 17:12 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Magiczna liczba 119 pada w podsumowaniu artykułu Przemka Żurawlewa - Motyle dzienne (Lepidoptera: Hesperioidea i Papilionoidea) okolic Pleszewa.

Cytuj:
W okolicach Pleszewa w latach 1994-2012 wykazano 59 gatunków motyli dziennych, co stanowi 49% ich stanu w woj.wielkopolskim (na 119 gatunków) i 36% w Polsce (na 164 gatunków) (Buszko i Nowacki 2000, Buszko i Masłowski 2008, Masłowski i Charchuła 2010).

Autor:  Paweł Walkiewicz [ środa, 13 marca 2013, 17:13 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Jacek Kurzawa napisał(a):
Tu są doniesienia z Wielkopolski:
Kod:
http://data.gbif.org/species/5132183/?extent=14%2B51%2B16%2B52&minMapLat=51&maxMapLat=52&minMapLong=14&maxMapLong=16&zoom=6&c[0].s=20&c[0].p=0&c[0].o=5132183

http://data.gbif.org/occurrences/searchWithTable.htm?c[0].s=20&c[0].p=0&c[0].o=5132183&c[1].s=19&c[1].p=0&c[1].o=15.5E,51.7N,15.6E,51.8N


http://data.gbif.org/occurrences/237930010/
http://data.gbif.org/occurrences/203495810/
http://data.gbif.org/occurrences/180330687/

Raczej z ziemi lubuskiej. Z Wielkopolski: http://data.gbif.org/occurrences/203495688/

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 17:19 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Wojtek M napisał(a):
Magiczna liczba 119 pada w podsumowaniu artykułu Przemka Żurawlewa - Motyle dzienne (Lepidoptera: Hesperioidea i Papilionoidea) okolic Pleszewa.

Cytuj:
W okolicach Pleszewa w latach 1994-2012 wykazano 59 gatunków motyli dziennych, co stanowi 49% ich stanu w woj.wielkopolskim (na 119 gatunków) i 36% w Polsce (na 164 gatunków) (Buszko i Nowacki 2000, Buszko i Masłowski 2008, Masłowski i Charchuła 2010).


Zatem w tych pracach Buszko i Nowacki 2000, Buszko i Masłowski 2008, Masłowski i Charchuła 2010 jest odpowiedź na pytanie, jakie gatunki znajdują się liście 119 gat z Wielkopolski, a przynajmniej należałoby się tych informacji tam spodziewać, skoro są przywoływane jako prace źródłowe.

W Buszko Masłowski 2008 jest: "Występuje na całym obszarze kraju, jednak w zachodnich województwach jest rzadko spotykany".
W tej trzeciej pracy nie będzie o tym słowa: http://pte.au.poznan.pl/we/2010/23_masl ... rchula.pdf

W monografii z 2000 r konkretnych stanowisk nie znajdziemy (? - nie posiadam), więc wygląda na to, że trudno jest dotrzeć do konkretnych informacji o stanowiskach, rekordach, obserwatorach, datach i wszystkie te prace o motylach dziennych w 98% to prace powtarzające ogólnikowo jakieś dane.
Może i dobrze, bo wiele gatunków po upublicznieniu ich stanowisk mogłaby zostać przetrzebiona na swoich stanowiskach.

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 17:28 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Marek Hołowiński napisał(a):
Na pewno.
Tylko domino wolałby aby pokazać mu konkretnie w którym miejscu lata ten gatunek.
Identycznie odbieram jego wszystkie wcześniejsze posty dotyczące wymienianych przez niego motyli.

Domino pisał:
domino napisał(a):
Szukam konkretnej i prawdziwej informacji dotyczącej tego, czy pokłonnik osinowiec znajduje się na liście 119 gatunków motyli dziennych stwierdzonych we Wielkopolsce. :

Ja to zrozumiałem dosłownie, ale może domino liczy na konkretne dane, bo spotyka same powtórzenia a jest dociekliwy.

Autor:  Paweł Walkiewicz [ środa, 13 marca 2013, 17:42 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Jacek Kurzawa napisał(a):
W monografii z 2000 r konkretnych stanowisk nie znajdziemy (? - nie posiadam), więc wygląda na to, że trudno jest dotrzeć do konkretnych informacji o stanowiskach, rekordach, obserwatorach

Mapy ze strony Global Biodiversity Information Facility, które wyżej linkowaliśmy są oparte właśnie na danych z tej monografii (oczywiście tylko mapy dotyczące występowania motyli dziennych na teranie Polski) i zawierają konkretne dane. Na przykład doniesienie, o którym pisałem wyżej: Identifier name: Rosa Robert, Locality: Dobrzyca, Latitude: 53.2334, Longitude: 16.7621.

Autor:  Jacek Kurzawa [ środa, 13 marca 2013, 17:44 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Paweł Walkiewicz napisał(a):
Jacek Kurzawa napisał(a):
W monografii z 2000 r konkretnych stanowisk nie znajdziemy (? - nie posiadam), więc wygląda na to, że trudno jest dotrzeć do konkretnych informacji o stanowiskach, rekordach, obserwatorach

Mapy ze strony Global Biodiversity Information Facility, które wyżej linkowaliśmy są oparte właśnie na danych z tej monografii (oczywiście tylko mapy dotyczące występowania motyli dziennych na teranie Polski) i zawierają konkretne dane. Na przykład doniesienie, o którym pisałem wyżej: Identifier name: Rosa Robert, Locality: Dobrzyca, Latitude: 53.2334, Longitude: 16.7621.

Czy dobrze rozumiem - chcesz powiedziec, ze te dane znajdują się w tej monografii (2000)?
Cytuj:
są oparte właśnie na danych z tej monografii

Autor:  Paweł Walkiewicz [ środa, 13 marca 2013, 17:47 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Na to wskazywałoby podane na stronie źródło danych, lecz dotyczy to tylko lokalizacji z dokładnością do kwadratu UTM. Pozostałe dane w monografii się nie znajdują.

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 17:54 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Trzeba jednak pamiętać że w "Lepidoptera of Poland..." wykorzystano tylko po jednym rekordzie dla gatunku w danym województwie.
Natomiast jestem przekonany że w woj wielkopolskim jest znanych więcej stanowisk L populi.

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 18:56 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

@ domino - może moje wrażenie na Twój temat jest mylne, ale to naprawdę nie polega na tym, by dowiedzieć się od nas, co gdzie lata, a potem objechać te miejsca i nałapać wszystkiego w jeden sezon.  Na mnie taki zbiór wrażenia nie zrobi. Ale jak zaczniesz tu zamieszczać posty o nowych stanowiskach motyli, albo znajdziesz coś nowego dla Twojego terenu - o, to będziesz dla mnie GOŚĆ :)
Czytaj o tym motylu co się da, zapoznaj się z nim, pokombinuj w których miejscach mógłbyś go poszukać, kiedy, do czego przylatuje itp.   Być może wcale u Ciebie go nie ma. A moze są duże populacje na wyciągnięcie ręki.

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 19:07 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotr Sroka napisał(a):
@ domino - może moje wrażenie na Twój temat jest mylne, ale to naprawdę nie polega na tym, by dowiedzieć się od nas, co gdzie lata, a potem objechać te miejsca i nałapać wszystkiego w jeden sezon.  Na mnie taki zbiór wrażenia nie zrobi. Ale jak zaczniesz tu zamieszczać posty o nowych stanowiskach motyli, albo znajdziesz coś nowego dla Twojego terenu - o, to będziesz dla mnie GOŚĆ :)
Czytaj o tym motylu co się da, zapoznaj się z nim, pokombinuj w których miejscach mógłbyś go poszukać, kiedy, do czego przylatuje itp.   Być może wcale u Ciebie go nie ma. A moze są duże populacje na wyciągnięcie ręki.

domino, ale i wszyscy inni początkujący entomolodzy, weźcie sobie ten tekst do serca.

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 19:32 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

A tak swoją drogą, zapomniałem dodać, co jest najważniejsze: WYŁAŻONE KILOMETRY.  Domino może wkuć na pamięć całą literaturę jaka kiedykolwiek się ukazała - ale jeśli proporcjonalnie do tej wiedzy nie spędzi wiele, wiele czasu szperając, obserwując, łowiąc, to ja i tak będę wolał pogadać z kimś, kto coś wie, lub przypuszcza, stawia jakąś tezę, bo tak każe mu doświadczenie z tych kilometrów, dni, z tych litrów potu.  Najlepsi zaczynali, kiedy ''nie było niczego'' - dosłownie.  Atlasów, zdjęć, internetu, kontaktów, nawet telefonów w domach.  I często zaobserwowanie czegoś, powszechnie znanego dziś faktu na temat danego gatunku, zajeło im mnóstwo czasu. Ale dzięki temu dziś są w stanie powiedzieć o tym gatunku często więcej, niż zostało napisane. Czasami są to tylko przypuszczenia - ale BEZCENNE.

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 19:49 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotr Sroka napisał(a):
A tak swoją drogą, zapomniałem dodać, co jest najważniejsze: WYŁAŻONE KILOMETRY.  Domino może wkuć na pamięć całą literaturę jaka kiedykolwiek się ukazała - ale jeśli proporcjonalnie do tej wiedzy nie spędzi wiele, wiele czasu szperając, obserwując, łowiąc, to ja i tak będę wolał pogadać z kimś, kto coś wie, lub przypuszcza, stawia jakąś tezę, bo tak każe mu doświadczenie z tych kilometrów, dni, z tych litrów potu.  Najlepsi zaczynali, kiedy ''nie było niczego'' - dosłownie.  Atlasów, zdjęć, internetu, kontaktów, nawet telefonów w domach.  I często zaobserwowanie czegoś, powszechnie znanego dziś faktu na temat danego gatunku, zajeło im mnóstwo czasu. Ale dzięki temu dziś są w stanie powiedzieć o tym gatunku często więcej, niż zostało napisane. Czasami są to tylko przypuszczenia - ale BEZCENNE.

Piotr w tych paru zdaniach ująłeś to znakomicie.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 13 marca 2013, 20:46 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Nie wiem czy zauważyliście ale Domino rzucił temat i pożegnał go ozięble i pochmurnie a Wy tu sobie dalej dywagujecie... znam określenie na takie zachowanie ale jeszcze nie powiem (zupełnie jak pewien znany polityk ;) )

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

ale Grzesiek, w końcu od tego jest forum :) A ja już dawno miałem to napisać czytając posty domina. :)  Pozdrawiam :)

Autor:  Kamil Mazur [ środa, 13 marca 2013, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Dokładnie to samo sobie pomyślałem, ale nie chciałem nic pisać, bo wolę się przyglądać.
Fajnie tak patrzeć jak się tu tyle osób produkuje bez jakiegoś odzewu ze strony autora.
Domino postawił kulę na szczycie góry, a wy ją zepchnęliście, popychacie dalej i tak się bezwładnie toczy aż upadnie i się rozwali.
:brawo:  :okok:

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 20:52 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

przecież autor moze odezwać się jutro :) A reszta niech sobie czyta....

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 13 marca 2013, 20:55 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotr Sroka napisał(a):
przecież autor moze odezwać się jutro :) A reszta niech sobie czyta....

Piotrek, zobacz ile podonych tematów już "naprodukował" !

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 21:04 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Grzesiek- wiem:) Dlatego napisałem, co napisałem.  Chłopak pali się do roboty- to niech wykorzysta ten zapał, ale nie ''na gotowe''. Mogę mu dać tego pokłonnika, ale po co? On będzie miał frajdę jak go sam znajdzie w terenie i będzie podziwiał w biotopie.  Poza tym, naprawdę obieg informacji jest teraz wspaniały, i to dobrze - ale chyba nie tylko o zapychanie gablotek ma tu chodzić. Chociaż każdemu życzę pełnych ;-)  A poza tym, psujesz mi nastrój, Marek mnie tu chwali, ja pęcznieję z dumy, a Ty mnie gasisz :D ;-)

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 21:07 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Grzesiek i dobrze że nie mówisz. To dział dla początkujących. Coś napiszą, potem patrzą na reakcje, jak jest dobrze, znowu jakiś tekst. Tak było, tak jest i tak będzie. Naszą rola jest wprowadzać tych młodych adeptów entomologii w tę dziedzinę. Wśród nich jest wielu tzw kolekcjonerów co by to chcieli mieć od razu wszystko, ale i tacy co naprawdę chcą poznawać.  Musimy dać im szansę realizowania swoich pasji m. in. w oparciu o "Forum Entomologiczne". To jest obecnie najlepsza strona dla wszystkich, których kręcą owady

Autor:  Kamil Mazur [ środa, 13 marca 2013, 21:11 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Zgadza się Marek, dział właściwy dla takich pytań dlatego nikt jak na razie nikogo nie krytykuje i bardzo dobrze - jak widać ostatnia zmiana organizacji forum odniosła skutek. I tak trzymać.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ środa, 13 marca 2013, 21:12 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotrek, ja jestem wstrząśnięty, że wróciłeś do motyli. Jak zobaczyłem pierwszy Twój post to mało z krzesła nie spadłem, zresztą nie tylko ja. Oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Cieszę się miło będzie się spotkać na jakimś sympozjum.

Marek, jak ja byłem początkujący to hodowałem kapustniki i pokrzywniki. Jak znalazłem gąsienice A. caja to aż gorączki dostałem. A ile było frajdy jak się hodowle udały. Teraz zaczyna się od takich gatunków o których ja jako początkujący nawet myśleć się bałem ;) ;) ;)

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 21:17 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Ja się cieszę, bo mimo 7 lat tutaj - NIC nie wiem co lata w mojej okolicy, prócz tego, co samo do ogródka przyleciało! Będę miał MNÓSTWO pracy :))) jak za dawnych lat :) Poza tym, jestem pod ogromnym wrażeniem postepów - nowe gatunki, potwierdzenie tego, czego zawsze się spodziewałem tj M.phoebe i B. circe, a czuję że na tym nie koniec :)

Autor:  Marek Hołowiński [ środa, 13 marca 2013, 21:25 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotr Sroka napisał(a):
Ja się cieszę, bo mimo 7 lat tutaj - NIC nie wiem co lata  w mojej okolicy, prócz tego, co samo do ogródka przyleciało! Będę miał MNÓSTWO pracy :))) jak za dawnych lat :) Poza tym, jestem pod ogromnym wrażeniem postepów - nowe gatunki, potwierdzenie tego, czego zawsze się spodziewałem tj M.phoebe i B. circe , a czuję że na tym nie koniec :)

a mnie cieszy że po latach znów wracasz do aktywności. A przecież masz już wielkie doświadczenie. Jeszcze wiele przed Tobą Piotr, fajnie że działasz.

Autor:  Piotr Sroka [ środa, 13 marca 2013, 21:33 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Bez przesady z moim doświadczeniem :)  Od Twojego, Grześka, Jacka, Kamila dzielą mnie lata świetlne. Ale takiego Domino mogę podszkolić :)

Autor:  domino [ czwartek, 14 marca 2013, 16:08 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Przepraszam, że dopiero teraz odpisuję, ale czas nie pozwolił. Już tłumaczę, celem moim nie jest zdobycie tego motyla. Mam w kolekcji samca. Zaciekawił mnie natomiast fakt, czy on jest we Wielkopolsce czy nie, gdyż jeśli w ogóle jest to przypuszczam, że na jednym, a może góra na dwóch stanowiskach. Nie sądzę, by było ich więcej. To motyl nietypowy dla tego województwa. Dlatego ten wątek, bo osinowiec we Wielkopolsce to prawdziwy rarytas entomologiczny. Chciałbym znać choć jedno stanowisko, jeździć tam i obserwować biotop i motyla, bo to jeden z moich ulubionych gatunków. Miałem tylko nadzieję, że wśród tylu dobrych znawców motyli z tego forum ktoś pomoże mi wskazać to jedno wymarzone przeze mnie miejsce we Wielkopolsce. To wszystko. :D

Autor:  Grzegorz Banasiak [ czwartek, 14 marca 2013, 16:19 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

A nie lepiej wybrać się w teren i samodzielnie znaleźć stanowisko a potem pochwalić się na forum ? Może warto poczytać i na podstawie literatury wytypować potencjalne miejsca gdzie można go spotkać i spróbować samodzielnie ? W internecie są setki źródeł z informacjami na temat tego gatunku, w bibliotekach dziesiątki książek. Trzeba tylko trochę chcieć.

Autor:  Kamil Mazur [ czwartek, 14 marca 2013, 16:52 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Domino, aby wskazać konkretne miejsce to musi być ktoś z Twoich okolic. To nie jest motyl chroniony więc tajemnicą chyba to nie powinno być, czy chesz łapać czy nie, w tym wypadku nie tak ważne. Inne osoby będą mogły Ci podać zaledwie link do strony która opisuje jego siedliska - który już przecież dostałeś ostatnio. Teraz pomyśl, gdzie masz podobne u siebie - zakładam że jeździsz w teren więc sięgnij pamięcią gdzie jest podobnie i po prostu się tam wybierz. O zachowaniu poczytaj w dostępnym Ci atlasie.
Nie oczekuj, że ktoś z drugiego końca Polski powie Ci dokładnie gdzie lata ten motyl w Lesznie. Idzie wiosna (tak mawiają przynajmniej) więc masz te dwa -trzy miesiące na myslenie. Potem wsiadaj w auto i jedź na stanowisko które obmyśliłeś. I wtedy Ty napisz, że tutaj i tutaj go brak, a tutaj i tutaj jest go w cholerę.
To wszystko.

Autor:  domino [ czwartek, 14 marca 2013, 17:22 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Problem leży w tym, że u mnie ciężko o las z topolą osiką. Jedyny, który znałem wycięto 3 lata temu, ale osinowca tam nie było. Z rzadka trafiały się mieniaki. Tak czy siak, muszę zbadać dokładniej teren, bo wiem że niezbadanych miejsc koło siebie jeszcze dość dużo mam. O motylu i biotopie wiem wszystko, więc pozostaje mi czekać do początku czerwca i może wtedy coś się trafi :laugh:

Autor:  Kamil Mazur [ czwartek, 14 marca 2013, 17:59 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Nie masz osiki, no dobra.
Ale piszesz, że są mieniaki - a który powiedz, oba ?

Autor:  Grzegorz Banasiak [ czwartek, 14 marca 2013, 20:08 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Kamil Mazur napisał(a):
Nie masz osiki, no dobra.
Ale piszesz, że są mieniaki - a który powiedz, oba ?

Tadadadaaaaa... odgrałem melodię dramatyczną... Trafiony !

Autor:  domino [ czwartek, 14 marca 2013, 21:54 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

W tym wyciętym lesie trafiały się rzadko mieniaki, które to nie pamiętam bo to było dobrych parę lat temu. Las rósł nad dużym stawem w miejscu trochę wilgotnym, po roztopach albo ulewach długo stała w nim woda. W drzewostanie były takie gatunki: brzoza, wierzba, sosna, topola osika. Wielka szkoda, że tego lasku nie ma, bo może prędzej czy później by się tam osinowiec zadomowił :cry:

Autor:  Piotr Sroka [ czwartek, 14 marca 2013, 21:59 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Osika to bardzo pospolite drzewo. Na pewno jest go w okolicy dużo. Pokłonniki potrafią pojawiać się nawet w dużych miastach.

Autor:  domino [ sobota, 16 marca 2013, 19:04 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Ale jakie są np. minimalne wymagania osinowca. Czy do występowania go w danym miejscu wystarczy np. stumetrowa leśna droga z osikami po obu stronach albo skupisko powiedzmy 20 osik rosnących obok siebie? Czy musi być to spory obszar z tymi drzewami? I czy osinowiec zaakceptuje las z osikami jeśli w pobliżu nie ma ani wody stojącej ani płynącej? Wiem, że to detaliczne pytania, ale proszę o wyjaśnienie. To dla mnie ważne.

Autor:  Piotr Sroka [ sobota, 16 marca 2013, 19:11 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Nie wiem jakie są jego minimalne wymagania :D  100 m drogi z osikami z pewnością wystarczy, to niemało.  Woda - dobrze, żeby była, zapewne wystarczy, by były miejsca z kałużami.

Autor:  domino [ niedziela, 17 marca 2013, 13:30 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Chciałbym jeszcze zapytać, jakie były najbardziej niepozorne miejsca, w których użytkownicy tego forum spotkali osinowca.

Autor:  Piotr Sroka [ niedziela, 17 marca 2013, 14:13 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Warszawskie blokowisko

Autor:  Kamil Mazur [ niedziela, 17 marca 2013, 16:15 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Domino po co kombinujesz? Pojedź tam gdzie widujesz mieniaki, tylko miesiąc wcześniej. Będzie i osinowiec.

Autor:  domino [ niedziela, 17 marca 2013, 19:11 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Pojechać miesiąc wcześniej i będzie osinowiec. Ot tak? Myślę, że to nie będzie takie proste. Przecież nie w każdym miejscu , gdzie są mieniaki musi być osinowiec.

Autor:  Marek Hołowiński [ niedziela, 17 marca 2013, 19:59 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

domino napisał(a):
Pojechać miesiąc wcześniej i będzie osinowiec. Ot tak? Myślę, że to nie będzie takie proste. Przecież nie w każdym miejscu , gdzie są mieniaki musi być osinowiec.

ale trzeba być w takich miejscach i sprawdzić, a nie czekać że Ci ktoś na forum podpowie. A może wolałbyś aby Cię ktoś wziął za rękę, zaprowadził i pokazał na którym gów..e siadają.

Autor:  Kamil Mazur [ niedziela, 17 marca 2013, 20:01 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

domino napisał(a):
Pojechać miesiąc wcześniej i będzie osinowiec. Ot tak?

Właśnie, ot tak. Przy okazji zdasz relację co przy okazji spotkałeś.
domino napisał(a):
Myślę, że to nie będzie takie proste.

Co nie będzie proste - pojechać ? Może i masz rację, prościej pytać na forum, wiem.

domino napisał(a):
Przecież nie w każdym miejscu , gdzie są mieniaki musi być osinowiec.

Oczywista sprawa, ale po pierwsze jest na to duża szansa bo z jednym z nich łączy osinowca ta sama roślina pokarmowa (przedtem pytałem o gatunek mieniaka, ale się wykręciłeś, że nie wiesz). Po drugie na tym polega łapanie motyli, typujesz siedlisko, a potem w nie jedziesz i sprawdzasz czy jest tam dany gatunek czy nie.

To tak jakbyś łapał ryby i chciał koniecznie złowić karpia - możesz pojechać nad upatrzony staw, zarzucić kija, czekać, jak nie ma to jedziesz gdzie indziej. Albo możesz zrobić to samo tylko w Tesco przy stoisku rybnym z basenem w którym pływają karpie.

Autor:  Piotr Sroka [ niedziela, 17 marca 2013, 20:20 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Kamil, a co Tobie wędkarze zawinili, że podsuwasz Koledze Domino pomysł, by zainteresował się tym hobby???  :laugh:

Autor:  Kamil Mazur [ niedziela, 17 marca 2013, 20:48 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Piotrek, a wiesz że w życiu nie łowiłem ryb i nie mam pojęcia o czym pisałem - to była taka improwizacja :laugh:, ale chyba dobrze pasuje do tej sytuacji.

Autor:  Grzegorz Banasiak [ niedziela, 17 marca 2013, 20:51 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

No to chyba pozamiatane. Czekajmy na kolejny problematyczny gatunek :)

Autor:  domino [ niedziela, 11 sierpnia 2013, 18:07 ]
Tytuł:  Re: Występowanie Limenitis populi

Po jakimś czasie wracam do tego postu, gdyż osinowiec to mój ulubiony gatunek. Szukałem biotopów jak i motyla i dziś wiem, że w bliskiej okolicy Leszna go po prostu nie ma. Dotarłem do informacji, jakoby miał być w Parku Krajobrazowym Dolina Baryczy. Czy jest ktoś, kto tę informację pomógłby potwierdzić? A może ktoś zna stanowisko jeszcze bliższe dla Leszna? Albo odrobinę dalsze, to bez znaczenia.

Autor:  domino [ poniedziałek, 9 maja 2016, 10:58 ]
Tytuł:  Obserwacje Limenitis populi

Czy może ktoś z forumowiczów obserwował ostatnimi laty gatunek Limenitis populi w woj. wielkopolskim? Interesują mnie obserwacje z ostatnich powiedzmy 5 lat. Jeśli ktoś ma jakieś dane proszę o info.

Autor:  Brak konta [ poniedziałek, 9 maja 2016, 12:24 ]
Tytuł:  Re: Obserwacje Limenitis populi

ciekawe- przeglądam właśnie stronę Krzysztofa Jonki i rzeczywiście brak obserwacji o tym gatunku w Wielkopolsce od 2011, ale nie tylko w tym regionie, ale i w innych częściach kraju, oprócz Podkarpacia i lubelskiego - co z resztą o niczym nie świadczy, myślę ,że nie wszyscy, którzy obserwują ten gatunek w swoich okolicach o tym donoszą, tak jest i u mnie motyle obserwuję regularnie co roku, a że nie bardzo pociągają mnie dzienne, to zapominam czasem dopisać obserwacji(niestety ubytek koni w pracach gospodarczych w lesie wpływa negatywnie na wabienie tych i innych motyli z wyższych partii drzewostanów, niestety nie chcą wabić się do substancji ropopochodnych :rotfl: ) to jedno, a Tobie domino po co te informacje, a ile masz własnych z tego regionu, masz jakiś zamysł to podziel się na forum,ludzie pomogą jak będą wiedzieć o co chodzi  :tak: , nie oczekuj na gotowe, poszukaj najpierw w literaturze, w sieci

Autor:  domino [ poniedziałek, 9 maja 2016, 13:01 ]
Tytuł:  Re: Obserwacje Limenitis populi

Mnie chodzi o to, czy jest jeszcze widywany w Wielkopolsce. Bo dawniej był, choćby pod Poznaniem. Skoro jest  to gatunek typowy dla wschodniej i południowej Polski to stanowisko czy stanowiska w Wielkopolsce to już byłoby coś dla entomologa.

Autor:  Marek Hołowiński [ poniedziałek, 9 maja 2016, 17:05 ]
Tytuł:  Re: Obserwacje Limenitis populi

Domino To nie jest gatunek występujący tylko w Polsce i nie ma mowy o jakichkolwiek granicach zasięgu. Polska jest w centrum jego występowania w Europie, nie biorąc pod uwagę Rosji. Popatrz  na mapkę rozmieszczenia w Europie na tej stronie:
http://www.lepidoptera.eu/show.php?ID=76&country=PL
Warunkiem jego występowania mogą być tylko właściwe jemu biotopy. I tego właśnie szukaj.

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/