Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest środa, 2 grudnia 2020, 13:55


Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona
Autor Wiadomość
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 21:27 
Widzisz, muszę odgrzebywać, bo jestem zarobiony i nie mam czasu na pisanie wtedy kiedy ktoś tam akurat czeka. Mimo Twojego młodego wieku nie chcę Cię ignorować i odpowiadam. Za to Ty udajesz że dostałeś odpowiedź wcześniej. Albo czytasz i rozumiesz albo nie czytaj. Poza tym powiedz mi ... Po co Ty łowisz te naturalne aberanty? Po co?  :)


Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 21:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
Posty: 4200
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
Drodzy Koledzy, dyskusja się "zaognia" zupełnie niepotrzebnie. Zostańcie przy swoich zdaniach i nie brnijcie w słowne przepychanki. Będzie milej, a kwestie sztucznych abberracji można kontynuować już bez wyjaśniania sobie "po co".
Wiecej luzu... :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 21:52 
Drogi Kolego!  Dobrze, iż kolega włączył się w dyskusję, gdyż ja nie obetnąwszy paznokci mógłbym kolegę Tawulca podrapać do krwi, z powodu zaognienia dyskusji, a tak to mamy sielankę.  :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 21:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:00
Posty: 1751
Lokalizacja: Wrocław
Cytuj:
nie chcę Cię ignorować i odpowiadam
niezmierniem kontent :mrgreen: Na pytanie o genezę takich doświadczeń mam wrażenie, że odpowiedziałeś mi już wcześniej (pośrednio, bo przez odnośniki do innych tematów). Złapałem 1) z efekciarskich zapędów :mrgreen:  2) jest okaz dowodowy, że takie diabelstwa latają w naturze. Każdy zajmuje się czym innym w owadziartwie- ja preferuję łażenie w terenie, odkrywanie nowych stanowisk, wykazywanie nowych gatunków dla danego terenu. Mam nadzieję, że każdy wyłożył swoje racje i nie zrobi się z tego kolejny pięciostronnicowy offtop. Mam również nadzieję, że nadchodzący sezon przyniesie mniej czasu na takie błahe kłótnie.  :mrgreen:
Pozdrowienia z brudnego i śnieżnego Wrocławia


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:01 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 5 lutego 2004, 02:00
Posty: 1910
Lokalizacja: Palearktyka
Janusz,
Petersen już w latach czterdziestych zajmował się zagadnieniami determinacji fenotypu u Pieris napi, pod koniec lat siedemdziesiątych pisał o tym Shapiro. Czy ty znasz ich wnioski..? Czy w ogóle orientujesz się, jakie pigmenty znajdują się w skrzydłach Pieridae, z czego i jak są syntezowane..?

Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
Posty: 4200
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
jon napisał(a):
Drogi Kolego!  Dobrze, iż kolega włączył się w dyskusję, gdyż ja nie obetnąwszy paznokci mógłbym kolegę Tawulca podrapać do krwi, z powodu zaognienia dyskusji, a tak to mamy sielankę.  :)

Janusz, ktoś musi czuwać, żeby sielankę mógł mieć ktoś :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:18 
Tawulec napisał(a):
Cytuj:
nie chcę Cię ignorować i odpowiadam
niezmierniem kontent

Zadając pytania naiwne możesz się spodziewać tego w przyszłości. Używasz dość często słowo "efekciarstwo", "efekciarskie". Jako efekciarski postrzegam czasem Twój sposób bycia jak na 15 lat życia. Trochę pokory.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:00
Posty: 1751
Lokalizacja: Wrocław
Pokornie więc biję pokłon przed doświadczonymi i usuwam się w mroki tego tematu. Bez efekciarstwa.
Z pozdrowieniami i szacunku wyrazami.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:40 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 566
Lokalizacja: Ciemne
"Trochę pokory" ładnie powiedziane ale zastosowałbym to do otaczającej nas przyrody.
Z całym szacunkiem dla wszystkich.
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:53 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
Posty: 4200
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
Piotr Kowalski napisał(a):
"Trochę pokory" ładnie powiedziane ale zastosowałbym to do otaczającej nas przyrody.
Z całym szacunkiem dla wszystkich.
Piotr
Otóż to ! To jest najlepsza pointa do całości !


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 22:58 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5626
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Faktycznie, Januszu, kwas fosforomolibdenowy nie będzie istotnie wpływał na ubarwienie bielinków. Wpływa on bowiem na syntezę barwników polifenolowych, gdy tymczasem bielinki są przede wszystkim ubarwione barwnikami pterynowymi (pochodne kwasu moczowego) np. leukopteryna, ksantopteryna, erytropteryna i in. (to tak dla rozjaśnienia wątpliwości)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 lutego 2010, 23:23 
Ale uwierzcie mi Panowie, że są "sposoby" na włączenie takich reakcji u bielinków. Zapewne byłbym w stanie pokazać tego przykłady, gdybym faktycznie koncentrował się przede wszystkim na tym jakby nie było wąskim stosunkowo temacie w lepidopterologii. Poza tym zabrzmi to prozaicznie, ale koszt takich eksperymentów jest dość wysoki. Instrukcje znam tylko od strony technicznej w sensie takim, że trzeba użyć tego i tego, tyle i tyle w przypadku bielinków... itd , itd... Dzięki za rozjaśnienie tematu od strony teorii.

dobrej nocy


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 00:28 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 13 stycznia 2008, 13:45
Posty: 591
Tutaj kilka zdjęć takich zmienionych form:
M. galathea - z natury
A. urticae - z hodowli.... w zasadzie efekt przypadku, zostawiłem hodowlę gasienic zbyt blisko kaloryfera, który ktoś z domowników nieopatrznie załączył. Gąsnice były na etapie przepoczwarzania.


Załączniki:
IMG_0028PR1.JPG
IMG_0028PR1.JPG [ 126.17 KiB | Przeglądane 27293 razy ]
IMG_0027PR1.JPG
IMG_0027PR1.JPG [ 119.45 KiB | Przeglądane 27283 razy ]
IMG_0026PR1.JPG
IMG_0026PR1.JPG [ 120.11 KiB | Przeglądane 27277 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 02:56 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 5 lutego 2004, 02:00
Posty: 1910
Lokalizacja: Palearktyka
jon napisał(a):
Ale uwierzcie mi Panowie, że są "sposoby" na włączenie takich reakcji u bielinków.


Tak, oczywiście, że są. Tylko akurat Pieridae ze względu na bardzo szczególny i złożony mechanizm ubarwienia są trudnym modelem do identyfikacji czynników modulujących wzór na skrzydłach. Żeby nie komplikować, parę słów o tym, jak to wygląda u białych bielinków z ciemnym wzorem (plamki i żyłki). Otóż łuski ciemne zawierają pigment melaninowy, a więc polifenolowy, na który oczywiście można wpłynąć fosfomolibdenianem, ale niekoniecznie da się w ogóle zobaczyć efekty działania tego anionu. Dlaczego? Bo łuski, które my odbieramy jako białe, też zawierają pigmenty melaninowe, tylko dodatkowo w swojej strukturze mają uwięzioną wielką liczbę maleńkich granulek z kwasem moczowym i/lub jego pochodnymi. Wielkość i rozmieszczenie tych ziaren warunkuje obserwowany przez nas efekt optyczny w postaci białej barwy strukturalnej. Więc inhibując syntezę melanin wiele się nie zobaczy, być może zmniejszy się zakres ciemnego wzoru, ale nie jest to takie oczywiste, biorąc pod uwagę, że stosowany do tego celu związek nie jest wybiórczym inhibitorem, tylko jak wcześniej pisałem, systemową trucizną i w związku z tym może też jakoś wpływać na depozyty moczanowe w skrzydłach. Pierwotnie zapewne był to tylko sposób na pozbycie się toksycznych metabolitów purynowych w formie nierozpuszczalnych, a więc już nieszkodliwych złogów kwasu moczowego. Znane są naturalne morfy bielinków, u których stwierdzono zmniejszoną akumulację moczanów w skrzydłach przy równocześnie zwiększonym wydalaniu puryn, co potwierdza tą drogę ewolucji "barwników" będących pochodnymi kwasu moczowego. Natomiast jeśli chodzi o syntezę ciemnych elementów wzoru u bielinków, to już dawno temu (w okolicach pierwszej wojny światowej) wykazano, że prekursor melaniny w skrzydłach poczwarkowych pozostaje długo bezbarwny i dopiero pod sam koniec rozwoju zostaje utleniony do ciemnych pochodnych. Ta reakcja musi zachodzić w stosunkowo niskich temperaturach i wiele wskazuje na to, że dla melanogenezy kluczowe są warunki (przede wszystkim temperaturowe), w jakich poczwarka wychodzi z diapauzy. Generalnie schemat i natężenie wzoru na skrzydłach u bielinków jest wynikiem nakładania się maskującego efektu mikrogranul moczanowych na ciemne, melaninowe podłoże. I dopiero na to nakładają się "prawdziwe" barwy pigmentowe wynikające z obecności barwników moczanowych o kolorach innych niż biel, czyli w tym przypadku pterydyn, co czyni cały układ jeszcze bardziej skomplikowanym. Tyle, że tak naprawdę czynników wpływających na ten proces jest zbyt dużo, żeby podsumować to w paru zdaniach. Takich badań są dziesiątki i literatura jest dość obszerna, tylko rozrzucona po dość egzotycznych i trudnych do zdobycia czasopismach. Ale jeśli kogoś to naprawdę interesuje, to może kupić sobie te parę sztuk Morpho mniej, a zamiast tego raz czy dwa razy w roku przejechać się do dużej biblioteki akademickiej czy (szczególnie w dzisiejszych czasach) zamówić takie artykuły online.

Paweł


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 09:33 
Moje poczynania w tej kwestii owszem, ciągle mają charakter amatorskich, ale to nie znaczy, że mi tego robić nie wolno. To tylko moja wola. A od czegoś trzeba wyjść. Paweł, dzięki za wprowadzenie w temat od strony przyczyn, to cenne uwagi. Wezmę się za to dokładniej, tylko ciągle jesteśmy uzależnieni od czasu wolnego. Obecnie zajmuje mnie coś innego, a nie można robić w życiu zbyt wielu rzeczy jednocześnie.


Ostatnio edytowano czwartek, 4 lutego 2010, 20:45 przez jon, łącznie edytowano 1 raz

Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 11:29 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
Posty: 4200
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
Gdyby na ziemi wylądowało UFO i zastanawiało się dlaczego murzyn jest czarny, europejczyk - biały, indianin ma czerwoną skórę a chińczyk - żółtą, to pewnie wstrzyknęliby ciężarnej kobiecie trochę kwasu (albo innej substancji), żeby zobaczyć jaki będzie kolor dziecka. Czy byłoby to odkrywcze ? Nie.
Sądzę, że przyczyn zmiany barw i rysunku nie znajdzie się metodą iniekcji, zmian temperatury czy innych podobnych eksperymentów, a nawet jeśli, to wnioski mogą być mylne. Żeby to miało ręce i nogi badania musiałyby być bardzo szerokie, przy użyciu profesjonalnego sprzętu i przez bardzo dobrze przygotowany personel biochemiczny.
Oczywiście można próbować wyjaśniać dlaczego zmiany są takie a nie inne i może coś z tego wyniknie.*

*) Powyższy pogląd jest osobistym poglądem autora i nie należy go odbierać jako krytyki, ataku czy innej formy pejoratywnego postrzegania.


Ostatnio edytowano czwartek, 4 lutego 2010, 11:46 przez Grzegorz Banasiak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 12:47 
Grzegorz Banasiak napisał(a):
wstrzyknęliby ciężarnej kobiecie trochę kwasu


 Grzegorz, miałem się już nie odzywać, ale to zdanie jest boskie. Ja pierdziu, więcej chyba tu nie zajrzę, bo jak się śmieję to męczą mi się mięśnie brzucha. :) :)


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 4 lutego 2010, 13:19 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 23:27
Posty: 4200
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
jon napisał(a):
Grzegorz Banasiak napisał(a):
wstrzyknęliby ciężarnej kobiecie trochę kwasu

 Grzegorz, miałem się już nie odzywać, ale to zdanie jest boskie. Ja pierdziu, więcej chyba tu nie zajrzę, bo jak się śmieję to męczą mi się mięśnie brzucha. :) :)

To tylko analogia, żeby wywołać głębszą refleksję. Oczywiście pękać ze śmiechu można, tylko tematyka raczej nie jest śmieszna i sięga znacznie poważniejszych kwestii niż sądzimy.

OK, kończę już dyskusję w tym wątku bo każdy tu ma odrębne zdanie i wypracowanie uniwersalnego poglądu nie jest możliwe. Lepiej szlifować rozpinadła przed sezonem :)
Zaraz się sezon zaczyna, będzie mniej czasu na forum...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 14:14 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 lutego 2004, 11:43
Posty: 2128
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
To jedziemy dalej - 2 okazy muzealne wyjęte ze zbioru Stanisława Skrabani.
Pierwszy to gynandromorf bilateralny modraszka argyrognomona, którego St. Skrabania złowił między Bytomiem a Piekarami Śląskimi.
Drugi - jakaś aberrracja któregoś z perłowców, złowiony przez p. Stanisława w Chęcinach. Jak myślicie, jaki to gatunek dostojki? Rozpiętość skrzydeł 45 mm.


Załączniki:
Komentarz: P. argyrognomon gynandromorf bilateralny
p.argyrognomon_gynandr.jpg
p.argyrognomon_gynandr.jpg [ 149.48 KiB | Przeglądane 27180 razy ]
Komentarz: Aberrant
dostojka_gora.jpg
dostojka_gora.jpg [ 146.69 KiB | Przeglądane 27181 razy ]
dostojka_spod.jpg
dostojka_spod.jpg [ 140.91 KiB | Przeglądane 27180 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 15:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:00
Posty: 1751
Lokalizacja: Wrocław
Argynnis adippe, jak dla mnie. Przez te czerwone plamy na spodzie. Ale bez gotowania to raczej gdybanie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 15:22 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5626
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Swego czasu, na tym forum prezentowano bardzo podobny okaz perłowca. Nie pamiętam autora zdjęcia, ale motyl był oznaczony jako Boloria euphrosyne. Pokazuję to zdjęcie w załączniku. Niestety nie było spodu zdjęcia. Ważna by też była rozpiętość skrzydeł.


Załączniki:
Boloria  euphrosyne aberracja.jpg
Boloria euphrosyne aberracja.jpg [ 96.3 KiB | Przeglądane 27165 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 15:27 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 566
Lokalizacja: Ciemne
A ja wahałem się między Boloria euphrosyne a eunomia czyli byłem blisko.
Ale pokręcony strasznie.
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 19:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 lutego 2004, 11:43
Posty: 2128
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Mnie też pasuje na adippe albo niobe, ale fakt, to tylko jest gdybanie... :wink:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 20:05 
Online

Dołączył(a): wtorek, 4 grudnia 2007, 13:09
Posty: 4850
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Dostojka prezentowana przez Adama, to raczej Agrynnis niobe.  Przemawia za tym na spodzie tylnego skrzydła wyraźna podwójna ciemna linia u podstawy strzępiny, jak i ciągła ciemna linia po wewnętrznej stronie przepaski środkowej. Ale kopulator i tak warto wypreparować.
Poza tym brązowy nalot wewnątrz największych perłowych plam też widywałem tylko u A niobe


Ostatnio edytowano czwartek, 11 lutego 2010, 20:23 przez Marek Hołowiński, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 20:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 13 września 2005, 18:00
Posty: 1751
Lokalizacja: Wrocław
Czyli dobrze myślałem o tych plamkach. ;)
Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: czwartek, 11 lutego 2010, 20:54 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 566
Lokalizacja: Ciemne
No cóż Adamie jeśli będzie okazja rozwiej nasze wątpliwości.
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: niedziela, 21 lutego 2010, 22:17 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2006, 21:21
Posty: 212
Lokalizacja: Rzeszów
I ja dodam swoją selene :


Załączniki:
Selene.jpg
Selene.jpg [ 60.82 KiB | Przeglądane 27166 razy ]
Selene 1.jpg
Selene 1.jpg [ 62.33 KiB | Przeglądane 27167 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 22 lutego 2010, 12:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 lutego 2004, 11:43
Posty: 2128
Lokalizacja: Mysłowice/Bytom
Tym razem kilka okazów nietypowych z kolekcji p. Andrzeja Skalskiego plus dwa typowe, ale za to rzadkości z naszego kraju.


Załączniki:
c.glycerion.jpg
c.glycerion.jpg [ 132.08 KiB | Przeglądane 27169 razy ]
p.argyrognomon.jpg
p.argyrognomon.jpg [ 134.04 KiB | Przeglądane 27168 razy ]
p.coridon.jpg
p.coridon.jpg [ 139.22 KiB | Przeglądane 27167 razy ]
p.eumedon.jpg
p.eumedon.jpg [ 148.56 KiB | Przeglądane 27168 razy ]
p.icarus.jpg
p.icarus.jpg [ 124.85 KiB | Przeglądane 27169 razy ]
p.semiargus.jpg
p.semiargus.jpg [ 135.87 KiB | Przeglądane 27167 razy ]
p.damon.jpg
p.damon.jpg [ 147.91 KiB | Przeglądane 27167 razy ]
p.delphinii.jpg
p.delphinii.jpg [ 125.07 KiB | Przeglądane 27171 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 10:07 
A tu para P. brassicae co to niby nie poddaje się zmianom. Efekt ten uzyskano poprzez podawanie pewnego preparatu roślinnego w pełni naturalnego. Nie używano tu chemii.


Załączniki:
Pieris brassicae ab..jpg
Pieris brassicae ab..jpg [ 76.96 KiB | Przeglądane 27164 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 12:11 
A to ja jeszcze pokaze fote, ktora wyslal mi A. Cotton. Taka forma powstala (1989) przy naglym wzroscie temperatury (+swiatla).


Załączniki:
Komentarz: P. machaon gorganus - A. Cotton
P.-machaon-gorganus.jpg
P.-machaon-gorganus.jpg [ 69.71 KiB | Przeglądane 27191 razy ]
Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 13:51 
Bardzo ciekawa i inaczej wyglądająca od tych które widziałem. Super!


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 16:20 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:06
Posty: 1993
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
Paź robi wrażenie, Jon rządzisz z tymi Fioletami:) Czyżby na czerwonej kapuście? Hehehehehe :wink:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 19:28 
Na amerykańskim forum się głowili a Ty to rozwikłałeś ;) No, jesteś na tropie.


Góra
  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 19:34 
Offline

Dołączył(a): środa, 13 stycznia 2010, 21:54
Posty: 35
Lokalizacja: Nové Mesto nad Váhom
Krásne, fantastické!!!  :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 19:35 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 11:14
Posty: 14209
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
Dawid_Masło napisał(a):
Czyżby na czerwonej kapuście?


Albo na czarnych jagodach :mrgreen: W każdym razie pewnie jakieś antocyjany wchodzą w grę?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 1 marca 2010, 19:38 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2008, 23:14
Posty: 369
Lokalizacja: Kościeliska
Zapewne burak czerwony. Zawiera karoteny.


Ostatnio edytowano poniedziałek, 1 marca 2010, 23:47 przez Stysz, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 marca 2010, 22:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 kwietnia 2007, 20:55
Posty: 1395
Lokalizacja: Łosice
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Przejrzałem ten temat przed chwilą od początku i w związku z tym mam propozycję żeby oddzielić w osobny temat wszystko to co związane jest ze sztucznym tworzeniem tych dziwolągów jakie wrzucił tu Jon i Lubos Vitaz. Jak zobaczyłem te dwa fioletowe bielinki to rzygać mi się chciało. Pokazywane piękne motyle spotykane w naturze otoczone zostały jarmarcznymi formami których sens tworzenia jest dla mnie bardzo niezrozumiały i chyba jedynym wyjaśnieniem tego jest kasa którą za to mogą zapłacic fanatycy takich barwnych dziwadeł. Formy barwne, aberracje spotkane w terenie cieszą i mnie ale, że mam kolegów których cieszy to bardziej więc powydawałem je wszystkie. Zupełnie nie bawią mnie natomiast ,,kwasy" takie czy owakie i motyle z tym związane.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 marca 2010, 22:45 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
Posty: 1929
Lokalizacja: Rzeszów
Specjalność: Psychidae
Oj Darek, Ty jak Jechowy normalnie nawijasz ciągle to samo ;) Jednego zbiera na wymioty innego ciekawi.

Ja u E.Palika widziałem jakieś brudnice właśnie takie różowe, one mi tak utkwiły w pamięci...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 marca 2010, 23:05 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 kwietnia 2007, 20:55
Posty: 1395
Lokalizacja: Łosice
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Widocznie ja miałem to szczęście, że ich u niego nie zauważyłem - pewnie byłem jak ich jeszcze nie miał :mrgreen: .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: wtorek, 2 marca 2010, 23:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
Posty: 1929
Lokalizacja: Rzeszów
Specjalność: Psychidae
No, byłeś po mnie, to akurat dobrze pamiętam... pisałeś mi wtedy, że go w P.Białowieskiej spotkałeś itd...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł:
PostNapisane: środa, 3 marca 2010, 15:04 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 25 lutego 2008, 23:14
Posty: 369
Lokalizacja: Kościeliska
Rozumiem, że ten bielinek powstał przez manipulację, ale jednak naturalnie, tzn. w wyniku żerowanie na określonej roślinie. Ciekawe jak wyglądałby w UV? Czy bardzo by się różnił? Bo być może dochodzić może tą drogą do utrwalanie pewnych preferencji pokarmowych?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 17:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 20:22
Posty: 294
Lokalizacja: Białuty
UTM: DD59
Jak myślicie, ta athalia to gynandromorf, czy raczej zwykły "inwalida"?


Załączniki:
1.JPG
1.JPG [ 101.67 KiB | Przeglądane 27786 razy ]
2.JPG
2.JPG [ 116.05 KiB | Przeglądane 27786 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł:
PostNapisane: poniedziałek, 5 lipca 2010, 21:16 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5626
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
M. athalia to bardzo zmienny gatunek, nie sposób się u niego dopatrzeć dymorfizmu płciowego. Pokazywany okaz ma jedynie lekki "niedorozwój" lewego przedniego skrzydła, czyli jak to określasz, to zwykły "inwalida".


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 6 lipca 2010, 11:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 20:22
Posty: 294
Lokalizacja: Białuty
UTM: DD59
Dzięki, wolałem się upewnić.

Pozdrawiam


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: środa, 7 lipca 2010, 06:50 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 22 kwietnia 2007, 22:07
Posty: 162
Lokalizacja: RZESZÓW
Ciekawa samiczka Lycaena dispar, Beskid Niski 03.07.2010


Załączniki:
Lycaena dispar.jpg
Lycaena dispar.jpg [ 136.48 KiB | Przeglądane 27682 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: czwartek, 12 sierpnia 2010, 14:48 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 16 stycznia 2009, 23:31
Posty: 146
Lokalizacja: Pietrzykowice/Kraków
Mnie udało się odłowić samca M. jurtina z rozjaśnieniem na prawym skrzydle.


Załączniki:
M.jurtinag.JPG
M.jurtinag.JPG [ 141.33 KiB | Przeglądane 27611 razy ]
M. jurtinad.JPG
M. jurtinad.JPG [ 137.49 KiB | Przeglądane 27611 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: czwartek, 12 sierpnia 2010, 15:03 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:06
Posty: 1993
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
To skrzydło też chociaż może to kwestia zdjęcia wydaje się mniejsze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 07:36 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 sierpnia 2010, 10:56
Posty: 8
Lokalizacja: Słowacja
Niektórzy pytaju się, na czego dobre tworzyć formy chemiczne.  Odpowiadam: Udostępniaje się mnóstwo materiału naukoweho, umożliwije się obserwacja stosunkow fylogeneticznych, jaw znakow atawistycznych, rozsądek ewolucji mimetikow, nabyćenie obrazu, jak to w przyrode naprawdę funkcjonuje...

Ja spytam się ciebie ION, na co jest tobie sztuczna kreacja forem. Osobiście nie dowierzam, že ty tyle a na dokładkę nedefektownych nałapal w przyrode.

PROF OPOLNKA (9.8.2007) – u form o mutacji nie może być słowa,  ponieważ u form temperaturnych i chemicznych zawsze jednakowy wygląd.

Na drugej strone o podgatunkoch również nie może być słowa,  ponieważ formy znajdowaju się w wszelkich populacjach jednakoweho gatunka a mianowicie sporadycznie a w następnom pokoleni aberatiwna zmiana absorbowana genomem.

A dyferencjacja jest i między pojęciem forma a aberracja. Aberracja jest suma pewnych znakow,  które się więcej albo mniej w danej populacji gatunka biegle znajdowaju się podle toho, co genom pozwoli. Natomiast forma jest wyjątkowy exemplář s odrębnymi właściwośćami.

To owszem nie znaczyći,  że biegle przejście w różnośći form nie jest możliwy. Można popatrzeć:
viewtopic.php?f=33&t=8217&start=40
12 sie 2010, 09:37 a 12:03

Przed czasem ja jestem nie byl rzecznikem asygnowania nazwow poszczególnym formam,  ale podczas pracy to może byt praktyczne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 10:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 10 lipca 2007, 13:42
Posty: 1010
Lokalizacja: Krosno
15 VIII, okolice brzozowa :)


Załączniki:
Issoria lathonia form.jpg
Issoria lathonia form.jpg [ 142.59 KiB | Przeglądane 27528 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 10:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 26 lipca 2009, 11:00
Posty: 833
Lokalizacja: łódź UTM:CC93
Wspaniała.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 11:53 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:06
Posty: 1993
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
SZOK :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 11:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 kwietnia 2008, 20:22
Posty: 294
Lokalizacja: Białuty
UTM: DD59
Niesamowity! Masz fart do takich ciekawych form.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 12:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 16:42
Posty: 351
Lokalizacja: Banbury(UK), Rzeszów, Bielawa
UTM: XC17
Piękny :!:  Jaki świeżutki :idea:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 15:10 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 11:14
Posty: 14209
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
Coś pięknego :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 19:17 
A kto wie czy w tej zabawie ze szczepieniami, nie odzywa się również chęć posiadania po prostu takich innych okazów? Odsuwając wszelkie naukowe bądź pseudonaukowe dywagacje i racje czy nieracje. Skoro piękny, dlaczego z niego rezygnować? W przyszłym roku spróbuję z tym gatunkiem. Jeśli nawet dane dotyczące tych prób nie posłużą jakimkolwiek wnioskom, świat też się nie zawali.


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 17 sierpnia 2010, 20:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 kwietnia 2007, 20:55
Posty: 1395
Lokalizacja: Łosice
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Już kilka razy podziwiałem słynną już chyba w kraju kolekcję wielu form barwnych A. caja  wyhodowanych przez W. Śliwę. Jest tego trzy gabloty - od pary wyjściowej gdzie samiec jest bardzo ściemniony a samica dość typowa. Pierwsze pokolenie to zbiór bardzo nietypowych barw u tego gatunku, drugie to w większości powtórka pierwszego a trzecie to już raczej powrót do standartu. I taką ingerencję w odwieczne obyczaje przyrody rozumiem ale traktowanie poczwarek kuchenka mikrofalową lub jakimś kwasem wzbudza we mnie kontrowersje co odczuliście już na ty forum.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: środa, 18 sierpnia 2010, 11:01 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 sierpnia 2010, 10:56
Posty: 8
Lokalizacja: Słowacja
Energia kuchenki mikrofalowej jest już tylekroć wielka, że może wywołać mutacji, a to z kreacjou form, występowajucich i w przyrode ma bardzo mało społecznego, jako i na przykład Pieris brasicae fioletowy, który tu pojawil się.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: środa, 18 sierpnia 2010, 12:38 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 sierpnia 2010, 10:56
Posty: 8
Lokalizacja: Słowacja
Pawel Jaloszynski napisał(a):
Jeśli inhibitor ma mieć znaczący wpływ na syntezę chityny kutikularnej (a łańcuch syntezy polifenoli jest z tym ściśle związany), to musi mieć też wpływ na struktury wewnętrzne.

To znaczyć, że na podstawe naruszenia syntezy polyfenolow (także melanina) modyfikuje się synteza chityna a tym i struktura łusiek na skrzydłach. A na baze tego jest można wyjaśnić zmianu fizykalnej interferencyjnej niebieskej farby na żółto-pomarańczowu? Danym procesom naruszaju się również prawo-lewe informacje?


Załączniki:
io zm-zž.JPG
io zm-zž.JPG [ 93.64 KiB | Przeglądane 27596 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: środa, 18 sierpnia 2010, 20:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Ostatnio spotkane przeze mnie formy modraszka i pokłonnika, odbiegające nieco od normy. Każda tego typu forma jest ciekawostką samą w sobie i wydaje się warta uwiecznienia, choćby na zdjęciu.


Załączniki:
DSC_6757b(8x6)10b.jpg
DSC_6757b(8x6)10b.jpg [ 144.59 KiB | Przeglądane 27567 razy ]
DSC_6987a(8x6)10b.jpg
DSC_6987a(8x6)10b.jpg [ 124.47 KiB | Przeglądane 27561 razy ]
DSC_6991a(8x6)10b.jpg
DSC_6991a(8x6)10b.jpg [ 147.46 KiB | Przeglądane 27561 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: sobota, 16 października 2010, 13:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Kolejna już w tym wątku nietypowa forma kratnika - ta uwieczniona gdzieś na Podkarpaciu przez mojego brata.


Załączniki:
Komentarz: Araschnia levana - aberracja barwna osobnika generacji letniej.
Obraz 240a(8x6)09.jpg
Obraz 240a(8x6)09.jpg [ 86.89 KiB | Przeglądane 27502 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: czwartek, 18 listopada 2010, 01:37 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 23 września 2010, 11:37
Posty: 402
Kamil Mazur napisał(a):
Oj Darek, Ty jak Jechowy normalnie nawijasz ciągle to samo ;) Jednego zbiera na wymioty innego ciekawi.

Ja u E.Palika widziałem jakieś brudnice właśnie takie różowe, one mi tak utkwiły w pamięci...


 Kolega prowadził temat badawczy,dot.brudnicy nieparki,między innymi krzyżował gatunek pochodzący bodajże z Japoni z polskim.W F-1 uzyskiwał różne dziwolongi,były jednak niepłodne- czynniki genetyczne.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re:
PostNapisane: środa, 8 grudnia 2010, 01:08 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 23 września 2010, 11:37
Posty: 402
jon napisał(a):
Jak ja dobrze rozumiem, to P. brasiscae nie reaguje na kwas i nie wykazuje żadnych zmian.  Podobna sytuacja miała miejsce z doświadczeniami które przeprowadzał swego czasu R. Szpor, napromieniowując poczwarki bardzo dużymi dawkami rentgenowskimi. Motyle wychodziły normalne a co istotne - przeżywały. Czyżby po wybuchu jądrowym miały na ziemi pozostać jedynie szczury i kapustniki?  haha!


 Napromieniowanie prowadzi jednak do wyeliminowania możliwości rozrodu .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Czy to Lycaena hippothoe?
PostNapisane: środa, 8 grudnia 2010, 21:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 26 czerwca 2008, 19:10
Posty: 866
Lokalizacja: Pleszew
Proszę o potwierdzenie.
Pozdrawiam


Załączniki:
28.06.2009.jpg
28.06.2009.jpg [ 139.68 KiB | Przeglądane 27339 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy to Lycaena hippothoe?
PostNapisane: środa, 8 grudnia 2010, 21:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 10 lipca 2007, 13:42
Posty: 1010
Lokalizacja: Krosno
Wg mnie tak. Choć dość mocno popaćkany...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Czy to Lycaena hippothoe?
PostNapisane: czwartek, 9 grudnia 2010, 12:57 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Rzeczywiście, ciekawa forma barwna...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 10:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2006, 21:21
Posty: 212
Lokalizacja: Rzeszów
A. levana. I poł. IV 2011 r.


Załączniki:
A. levana.jpg
A. levana.jpg [ 44.32 KiB | Przeglądane 27042 razy ]
A. levana 1.jpg
A. levana 1.jpg [ 44.07 KiB | Przeglądane 27042 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 10:33 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Bardzo efektowna forma barwna  :shock:  

P.S. Paweł  - masz ją w zbiorze, czy wypuściłeś motylka na wolność?


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 12:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 stycznia 2006, 21:21
Posty: 212
Lokalizacja: Rzeszów
Mam w zbiorze.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 20:12 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:06
Posty: 1993
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
Wow ! Jak zdejmiesz z rozpinadła wrzuć koniecznie zdjęcia do pooglądania.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 21:04 
Online

Dołączył(a): wtorek, 4 grudnia 2007, 13:09
Posty: 4850
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
no to i ja pokażę jedno cudeńko ze swoich zbiorów. (Dla tych co nie wiedzą - mam pozwolenie)


Załączniki:
maturna.jpg
maturna.jpg [ 105.64 KiB | Przeglądane 26921 razy ]
maturna1.jpg
maturna1.jpg [ 74.89 KiB | Przeglądane 26921 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 4 września 2011, 21:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 lutego 2006, 20:28
Posty: 3570
Lokalizacja: Podkarpacie
Kapitalna forma...


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: poniedziałek, 5 września 2011, 07:45 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 19 grudnia 2008, 16:06
Posty: 1993
Lokalizacja: Tarnów/Radłów/Kraków
Robi wrażenie  :shock:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 16 października 2011, 13:52 
Offline

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 20:07
Posty: 652
Lokalizacja: Bełchatów
Specjalność: Rhopalocera_Polski_Buprestidae
Cześć
Pod koniec sierpnia w Meszczach koło Piotrkowa wpadło mi do siatki takie cuś. Może nie najefektowniejsze, ale ciekawe.
Pozdrawiam


Załączniki:
Komentarz: I.lathonia
aberr.jpg.JPG
aberr.jpg.JPG [ 108.94 KiB | Przeglądane 26809 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 17:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 6 sierpnia 2011, 10:30
Posty: 101
Lokalizacja: Oświęcim
UTM: CA74
Pozwolę sobie odświeżyć temat moim okazem  :D  wiem, że jest mocno zniszczony, ale złapanie takiego motyla to dla mnie "coś". Myślę, że rzadkość formy nieco rekompensuje jego stan. Prezentowany okaz P. icarus odłowiłem 21.6 w Oświęcimiu.


Załączniki:
gynandromorf.JPG
gynandromorf.JPG [ 44.88 KiB | Przeglądane 26560 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: niedziela, 12 sierpnia 2012, 17:30 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 19 grudnia 2004, 15:14
Posty: 1929
Lokalizacja: Rzeszów
Specjalność: Psychidae
Niesamowita sprawa  :brawo:
a że zniszczony to tak już chyba jest że bielinki się zawsze łapie w idealnym stanie a gynandromorfy są jak wyciągnięte spod kół samochodu ;)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: poniedziałek, 13 sierpnia 2012, 15:09 
Offline

Dołączył(a): piątek, 1 lutego 2008, 20:07
Posty: 652
Lokalizacja: Bełchatów
Specjalność: Rhopalocera_Polski_Buprestidae
Widzę, że temat ruszył, to dodam 3 motylki ze swojego zbioru. Nie tak efektywne jak gynandromorfy, ale też ładne :D
Pozdrawiam


Załączniki:
Komentarz: Samica L. tityrus złowiona parę dni temu w okolicach Bełchatowa
P8133221.JPG
P8133221.JPG [ 87.81 KiB | Przeglądane 26486 razy ]
Komentarz: L. hippothoe
P8133222.JPG
P8133222.JPG [ 98.77 KiB | Przeglądane 26486 razy ]
Komentarz: B. ino złowiona (w sumie złowiony) pod koniec czerwca w Bieszczadach.
P8133223.JPG
P8133223.JPG [ 104.79 KiB | Przeglądane 26486 razy ]
P8133225.JPG
P8133225.JPG [ 100.56 KiB | Przeglądane 26486 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: poniedziałek, 13 sierpnia 2012, 15:40 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 12 stycznia 2010, 20:57
Posty: 101
Lokalizacja: Tarnów
UTM: DA 94
Witam!
Araschnia levana & Aglais urticae


Załączniki:
Obraz 006.jpg
Obraz 006.jpg [ 83.79 KiB | Przeglądane 26472 razy ]
Obraz 004.jpg
Obraz 004.jpg [ 69.64 KiB | Przeglądane 26472 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: poniedziałek, 4 marca 2013, 18:44 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 kwietnia 2007, 20:55
Posty: 1395
Lokalizacja: Łosice
UTM: FC18
Specjalność: Geometridae
Poniższy okaz znalazłem w swoim zbiorze wczoraj zupełnie przypadkowo. Zauważyłem, że u kilku gatunków Lycaenidae nie mam w zbiorze pokazanego spodu i ten okaz wytypowałem do odwrócenia :D Mam nadzieję, że szybko dojdziecie jaki to gatunek - odcień jest oddany prawie identycznie:


Załączniki:
k.jpg
k.jpg [ 25.62 KiB | Przeglądane 26357 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 5 marca 2013, 08:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 20 października 2010, 09:49
Posty: 993
Lokalizacja: Between the end of the world and paradise
A kto tu?
L. virgaureae latały blisko!!
07072011 FD 28


Załączniki:
_MG_1532-002.jpg
_MG_1532-002.jpg [ 112.17 KiB | Przeglądane 26299 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Formy i aberracje
PostNapisane: wtorek, 5 marca 2013, 21:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 2 lutego 2005, 16:42
Posty: 351
Lokalizacja: Banbury(UK), Rzeszów, Bielawa
UTM: XC17
Dispar napisał(a):
Mam nadzieję, że szybko dojdziecie jaki to gatunek
A.artaxerxes?


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 225 ]  Przejdź na stronę Poprzednia strona  1, 2, 3  Następna strona

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 44 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Reklama: Fajerwerki tanio - SKLEP      Ubezpieczenia Bełchatów - UNILINK




Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów | efotogaleria | SKLEP |

 

Platformę hostingową zapewnia TITTLE.pl