Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest niedziela, 22 lip 2018, 16:07


Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: O gatunkach inwazyjnych i zawlekanych i nie tylko [Trinophylum cribratum w Polsce]
PostNapisane: poniedziałek, 2 lip 2018, 22:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 20:17
Posty: 2628
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Wątek został podzielony na dwa: o Trinophylum cribratum viewtopic.php?f=111&t=38837
i tutaj  - o gatunkach inwazyjnych i zawlekanych.


A jakże!  ;-)
Zaczęło się od fotki, która do mnie dotarła. No a dziś dostałem w ręce zwierzaka - żywą samiczkę!
Jest to Trinophylum cribratum BATES, 1878, kózka legendarna w Europie, zawleczona ze wschodu, odnotowana na naszym kontynencie (a ściślej: na wyspach brytyjskich) ponad pół wieku temu. Z innych europejskich krajów nie znana. Do dziś.
Parę godzin temu oglądaliśmy rzeczoną samiczkę z Markiem Wełnickim, który zwrócił uwagę na jej wydatny odwłok. Może zapłodniona? Nie zawadzi potrzymać ją w hodowlarce wypełnionej gałązkami różnych drzew liściastych. A nóż-widelec złoży jajeczka?

Więcej na ten temat teraz nie zdradzę.
A po sezonie pomyślę o stosownej publikacji.

:hi:


Załączniki:
Komentarz: Żywa samica odłowiona w Polsce.
Trinophylum cribratum.jpg
Trinophylum cribratum.jpg [ 84.36 KiB | Przeglądane 1721 razy ]
Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: poniedziałek, 2 lip 2018, 23:04 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
ktoś zawlókł?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: poniedziałek, 2 lip 2018, 23:06 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 20:17
Posty: 2628
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Za wcześnie na stanowcze stwierdzenia w tej kwestii.
Zawlókł imago? Imagines? A może larwy w drewnie?  :mysl:
Ale obiecuję, że sprawę będę badał!  :cap:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 10:07 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Ostatnia praca podsumowująca dane o tym gatunku: http://biostor.org/reference/188408  (strony 1 i 2).

Wg mojej opinii na pewno osobnik zawleczony. Gdyby przyleciał do Polski w sposób naturalny, to w innych krajach zachodnich ciszy w temacie by nie było.
Kózka na Wyspach żeruje w różnych gatunkach drzew (w tym atakuje prawdopodobnie i owocowe) i została zawleczona tam prawdopodobnie w czasach kolonialnej Europy. Minęło ponad 70 lat i była wielka cisza w tym temacie na zachodzie Europy. I nagle? Buch. Monitoring w zakresie gatunków inwazyjnych w dawnej EU naprawdę był solidny. Wg mnie to typ fake-newsa zaliczany na poczet sezonu ogórkowego, bo czym jak nie tylko z powodu zawleczenia może być news o tak swoistym i obcym gatunku.

Należy również pamiętać, że wiele gatunków owadów może uciec, np. z hodowli i lokalnie a potem globalnie opanowywać różne środowiska.
Literatura w tym temacie jest b. bogata :laugh: . Sam czasami się zastanawiam, czy i moje "europejskie" muchy (słabo latają) czasem w ten sposób nie są przypadkiem przemieszczane. Zasadniczo jednak wykluczam taką możliwość, bo z Niemiec czy Czech w sposób naturalny mogą zasiedlić np. płd. zach. Polskę   :laugh:  :laugh:  :laugh: . W przypadku kręgowców za gatunek w Faunie Polski uważa się gatunek rozmnażający się a więc zasilający populację w osobniki na danym terenie.
Z owadami, w tym przypadku jest gorzej ... Choć taka "ciężarna samica" to kto to wie ... Mam tylko cichą nadzieję, że osobnik nie został złapany na ?Mazowszu bo wtedy sugerowałbym samolot...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 13:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 20:17
Posty: 2628
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Andrzeju, bardzo dziękuję za namiar na bardzo ciekawą prackę! Wcześniej na nią nie trafiłem, a teraz bardzo mi się przyda!  :tak:

To oczywiste, że omawiana samica Trinophylum cribratum nie doleciała/nie doszła do Polski w sposób naturalny.
Na razie daleki jestem od formułowania jakichkolwiek wniosków a props tego jak to się stało, że owo stworzenie zostało odłowione w naszym kraju (zdradzę Ci, że stało się to właśnie na Mazowszu  ;-)  ). Na ten moment poprzestańmy na stwierdzeniu faktu, że taki rekord miał miejsce. A co z tego wynika? Pożywiom- uwidim. Na analizę przyjdzie czas, tym bardziej, że jutro o tej porze będę się wspinał na grecką Ossę, więc rozkminianie tego zagadnienia musi nieco się odwlec.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 18:15 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 25 maja 2004, 13:36
Posty: 847
Swojego czasu jak popularne było hodowanie roślin z rodzaju Tillandsia na podkładkach z winorośli wychodziły mi z tych podkładek regularnie śródziemnomorskie kozy (głównie Chlorophorus lub coś w tym rodzaju). Obecnie popularne jest sprowadzanie z Chin i Japonii do supermarketów ogrodniczych różnych krzewinek typu "bonsai" (ale nie są to iglaki, tylko jakieś figowce lub w tym stylu), co pewnie też w końcu zaowocuje jakimiś egzotycznymi chrząszczykami.
Mamy obecnie w druku notatkę o kolejnym egzotycznym, nie wykazywanym z Polski, gatunku mrówki zadomowionym w naszym ogrodzie zoologicznym. Nie jest to jednostkowa obserwacja, mrówka ta jest już stałym elementem w jednym z pawilonów. Takie czasy, że tych różnych egzotów będzie przybywać. Ludzie masowo przywożą do ogródków różne rośliny i zwierzęta z południa Europy, we Wrocławiu np. dzięki temu sensacją była obserwacja jakiejś Scutigera na terenie jednej z dzielnic biegającej po ścianie budynków.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 20:34 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1271
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones
Rację ma prof. L. Borowiec, że import roślin/krzewów ozdobnych, jest potencjalnym źródłem
gatunków zawlekanych. Pająków tą drogą do Europy oraz do Polski wwozi się mnóstwo, a że
są drapieżnikami, to łatwo się aklimatyzują i tworzą "rodzime populacje" w szklarniach gospodarstw
ogrodniczych, ogrodach zoologicznych (modne ostatnio pawilony typu "tropikalia"), czy ogrodach
botanicznych.  We wrocławskim zoo jest też parę takich "gości";-), a mam dane sprzed paru
lat, więc może już nieaktualne.... Taki efekt 'globalizacji' :D


PS. Pytanie do Prof. Borowca - może ma jakieś próbki pajęcze z o. zoologicznego...?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 21:20 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Co do szkodników i zawleczania różnych gatunków, nie tylko o charakterze inwazyjnym to się z Lechem i Robertem zgadzam.

Mnie uderzył ton podanej informacji przez Adama, dlatego się odezwałem i napisałem, co myślę o tzw. wzbudzaniu sensacji...
Sam mam dwa gatunki nasionnicowatych (Diptera: Tepritidae) stwierdzonych z "jakimś" transportem owoców ale tzw. "taniej sensacji" z tego robić nie mam zamiaru... A to, że znaleźli ten okaz na Mazoszu, dziwnym trafem przewidziałem w poprzednim poście...  :mysl: .
Ostatnio mój kolega Piotr Naskręcki wyhodował na sobie gza - Dermatobia hominis. Niestety nie przyjechał z nim do Polski aby tytuł posta: Dermatobia hominis w Polsce!!! umieścić na entomo.pl  :hahaha:  

Jestem zwolenikiem zasady: kto czyta/pyta ten nie błądzi...

BTW
wspomnianą samicę należałoby zabić i nabić na szpilkę a nie hodować...  
Larwy mogą bowiem zaatakować i rozwijać się w np. jabłoni, gruszy czy orzechu włoskim a tego należałoby uniknąć...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 23:10 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 20:35
Posty: 6864
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Kózkoluby lubią, jak coś się dzieje. Trinophylum w Polsce to jednak jest jakaś atrakcja, że sobie wybrał nasz kraj na przechadzki  :P
Nie tak dawno został odmeldowany w Polsce zawleczony mimowolnie z drzewkiem Trichoferus griseus (akurat mam samiczkę w hodowli, żywa, greczynka, z hodowli z własnego zbioru).

W dobie coraz większej wymiany towarowej jest coraz większa łatwość w przedostawaniu się obcych elementów do naszej fauny. Dobrze jest takie rzeczy raportować, budują one jednak wiedzę o dynamice zasięgów. Niekore z zawlekanych gatunków zadomawiają się w Europie (choćby Neoclytus acuminatus z Ameryki czy Phoracantha semipunctata i Ph.recurva z Australii, Xylotrechus stebbingi, X.smei z Indii). Ostatnio notujemy udrzenie Trichoferus campestris ze wschodu - azjatycki gatunek, którego tu nigdy nie było pojawił się niemal we wszystkch krajach Europy i wygląda to na migrację drogą naturalną.
To jedno doniesienie T.cribratum może okazać się  wcale nie jedynym, odosobnionym przypadkiem. To dlatego jest to na tym etapie interesujące, trzeba to publikować, i rozpowszechniać informację i wizerunek tego mało znanego i trudnego do zidentyfikowania gatunku (jest taki nijaki ;-) ).


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 23:31 
Offline

Dołączył(a): poniedziałek, 16 lut 2004, 15:37
Posty: 328
Lokalizacja: Warszawa
Kilka uwag z mojej strony:
- nie odbieram tego tak, żeby Adamowi chodziło o sensację, tylko o prosty fakt stwierdzeniu tego gatunku w Polsce po raz pierwszy i taka informacja dla mnie jest ciekawa. Wynika z niej tylko to, że we wszelkich listach gatunków kózek Polski ten gatunek będzie figurował (być może na podobnej zasadzie, co sławne znalezisko Isotomus speciosus wykazanego tylko raz z Sulejowa przez p. Zygmunta Śliwińskego)
- czy jest to okaz, który wyszedł z zakupionej przez kogoś rośliny, czy też żyje już w Polsce w warunkach naturalnych, pozostaje do ustalenia. Argument, że podczas inwentaryzacji kózek w Europie nie znaleziono tego gatunku, ma (jak każdy wynik negatywny) małą siłę dowodową.
- obawy co do zagrożeń wynikających z hodowli uważam za wyolbrzymione. Jeżeli jest to pojedyncza samica zawleczona, to i tak jest niezapłodniona i z hodowli nic nie wyjdzie. Jeżeli jest zapłodniona i hodowla się powiedzie, to może sugerować istnienie większej populacji (gdzieś musiała spotkać samca). Poza tym hodowle kózek są prowadzone przez nas w takich warunkach, aby uniemożliwić ucieczkę imagines (zbyt są cenne, aby do tego dopuścić), a świadomie nikt go przecież nie wypuści.
- w końcu zwracam uwagę, iż w ostatnich latach wykazano w Polsce kilka nowych gatunków kózek, do tej pory nie notowanych (np. Trichoferus campestris, Poecilium fasciatum), więc i w tej tak dobrze przebadanej rodzinie coś się zmienia.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 23:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 20:35
Posty: 6864
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Jacek Kurzawa napisał(a):
W dobie coraz większej wymiany towarowej jest coraz większa łatwość w przedostawaniu się obcych elementów do naszej fauny. Dobrze jest takie rzeczy raportować, budują one jednak wiedzę o dynamice zasięgów. Niekore z zawlekanych gatunków zadomawiają się w Europie (choćby Neoclytus acuminatus z Ameryki czy Phoracantha semipunctata i Ph.recurva z Australii, Xylotrechus stebbingi, X.smei z Indii). Ostatnio notujemy udrzenie Trichoferus campestris ze wschodu - azjatycki gatunek, którego tu nigdy nie było pojawił się niemal we wszystkch krajach Europy i wygląda to na migrację drogą naturalną.

Andrzej J. Woźnica napisał(a):
Jacku, jaka dynamika zasięgu??? Co najwyżej jego zmiana będąca wpływem antropresji...

Taka - na przykładzie informacji o Trichoferus campestris.
https://journal.fi/entomolfennica/artic ... /8981/6534

Czy ja może się źle wyraziłem pisząc o "dynamice zasięgu"? Mam na mysli zmianę zasięgu wystepowania gatunku, oczywiscie i dynamikę takich zmian. Wydawało mi się, że to będzie zrozumiałe.
Wiele gatunków w ostatnich latach zadomowiło się w Polsce (kilka z rodziny Cerambycidae) w Europie i z pojedynczych początkowo doniesień zrobiło się ich wiele. Ostatnio mamy kolejne doniesienia o Aromia bungi. Ciekawe jest, że w wielu przypadkach doniesienia nie są odosobnione, jak na początku mogłoby się wydawać, a i z czasem zaczyna ich przybywać.
PS. I nie piszę bynajmniej oczywiscie o T.cribratum. To też wydawało mi się czytelne.


Załączniki:
Dascalu, Serafim, Lindelow, 2013.jpg
Dascalu, Serafim, Lindelow, 2013.jpg [ 171.77 KiB | Przeglądane 1227 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 23:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
My na razie nie mamy co badać...  Wyspy Brytyjskie i Polsza. Ależ mi dynamika... samolotna. A może zawleczony gatunek jest z Pakistanu Aerofłotem?
Najpierw trzeba określić ten zasięg występowania w Polsce (o ile nie jest typu szklarniowego) a potem można badać jego zmiany, jeśli takowe będą.

PS
Nie mamy żadnych danych (oprócz newsa Adama). Jeśli nie uda się określić skąd nastąpiło zawleczenie "drewienek" z których wylazł albo jak się u nas znalazł, to może analiza DNA by pomogła w określeniu, skąd przybył, o ile mamy tego typu dane z populacji z UK czy z Azji... Tylko kto tym się zajmie i za co...


Ciekawe czy na Forum Entomog italian'a  też pojawiła się tam tego typu piana... od Adama  :no:  :no:  :no: .
Idę spać i wyłączam się z bicia póki co tej przysłowiowej piany... Wolę złocisty płyn spod niej  :birra: aczkolwiek w małych ilościach bo kaloryczny.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 3 lip 2018, 23:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 20:35
Posty: 6864
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Andrzej J. Woźnica napisał(a):
My na razie nie mamy co badać...  Wyspy Brytyjskie i Polsza. Ależ mi dynamika... samolotna. A może zawleczony gatunek jest z Pakistanu Aerofłotem?

Andrzej, źle mnie zrozumiałeś. Ja nie pisałem o Trinophylum. Dynamikę widać było na przykładzie innych gatunków. W przypadku Trinophylum to jakaś przyszłośc, trudno powiedzieć, czy będą kolejne doniesienia, ale jesli będą to każde jedno będzie budowało obraz całości.

Andrzej J. Woźnica napisał(a):
Idę spać i wyłączam się z bicia póki co tej przysłowiowej piany... Wolę złocisty płyn spod niej  :birra: aczkolwiek w małych ilościach bo kaloryczny.

Ostatnio rzadko piszę na Forum, ale jak już coś napisałem, to zaraz pojawiają się we mnie wątpliwości, czy nie pisać jeszcze rzadziej. Zamiast cieszyć się, że Adam podzielił się informacją (mógł tego nie robić, napisać artykuł, dowiedzielbyście się w styczniu) to jest jakiś lament, że to nie jest sensacja. A jak piszę o dynamice to lament, że nie ma żadnej dynamiki.
No trudno. Widocznie nadchodzą takie inne czasy, że rację mają nie Ci co podadzą informacje tylko Ci co je ocenią.  :hurra


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 4 lip 2018, 00:16 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Ciekawa kózka ale inwazyjna  :gun: . Takie gatunki należy tępić z urzędu! I IMHO to jest podstawa dla dalszych działań monitoringowych.

PS
Bardzo też daleki jestem od zachwytów, że ktoś coś egzotycznego hoduje albo uprawia (zwrot dla roślin).
Bo po co? Dla frajdy, badań naukowych, dla zysku? Nie potępiam, nie ganię, jeśli prawo na to pozwala...

Z tym, że człowiek w swojej naturze to tzw. "nieudany wytwór Pana Boga" (co potwierdza przysłowiowe wygnanie z raju).
Wystarczy przypadek, np. WC otwarte, okno niedomknięte, uchylone terrarium, torebka nie zamknięta i potem tu i tam mamy kolejne wydarzenia o charakterze LAKE PLACID https://www.imdb.com/title/tt0139414/  :mysl:  :)  :tak:


Załączniki:
LP_alli.jpg
LP_alli.jpg [ 32.84 KiB | Przeglądane 1195 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 4 lip 2018, 00:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lut 2004, 20:35
Posty: 6864
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Andrzej J. Woźnica napisał(a):
Ciekawa kózka ale inwazyjna  
Myślę, że ona nie jest ani ciekawa dla Ciebie, sądząc z postów, ani też inwazyjna. Gatunki inwazyjne to gatunki o stałej zdolności do zasiedlania obcych terenów, stanowiących jakieś potencjalne zagrożenie dla nich. Dwa doniesienia z Europy na przestrzeni 100 lat (ba! tysiąca) nie czynią z T.cribratum gatunku inwazyjnego. Ani też ciekawego  :P
No ale dinozaur - aligator z Lake Placid to jest już coś. Są ciarki na plecach. Idealnie to wkomponowałeś w ten wątek.
Już widzę miny czytelników z Europy, którzy wejdą wkrótce z mojego FB z linka na Forum i zaczną zagłębiać się w lekturę tego wątku. Dojdą do tego miejsca czy nie...?  
Więcej dyscypliny by się tu przydało. Zarżnąc wątek zawsze jest łatwiej niż stworzyć jakiś kolejny ciekawy. Szkoda, że to forum wraz z całą przestrzenią internetową idzie w zapaść.
Widocznie tak musi być.  :papa:

Adam, udanych łowów w Grecji. Jak zajrzysz, przeczytasz ten wątek w Grecji to napisz, jak tam jest. Bo tu jak jest... cóż... aligatory....


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 4 lip 2018, 00:52 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Znam takich, co np. podawali pewne rośliny - jako żywicielskie i to na 100% dla niektórych gatunków chrząszczy, stąd wolę poczekać na publikację a nie gdybać ...
W samolocie np. z Chorwacji może się u nas pojawić taki gatunek komara: http://www.zanzaratigreonline.it/Portals/zanzaratigreonline/Convegni/Cervia%209%2010%20Maggio/Merdic_Cevia.pdf (przenosi np. dengę)...
I co wtedy? Jedna jaskółka wiosny nie czyni.

Podszedłem do tego newsa analitycznie. Czasami trzeba. Dlatego ostatecznie pozwoliłem sobie na taki żarcik... z Gatorem.
Ale osobiście nikomu nie życzę, np. na Florydzie, spotkania z 4-ro metrowym pytonem birmańskim...
A propos gatunków obcych ?nieinwazyjnych to gatunek tej kózki jest podany tu: http://www.europe-aliens.org/speciesFactsheet.do?speciesId=52727.
Jak widać na mapie rozmieszczenia opanował kilka krajów... A to już jest inwazja  :uciekam: .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 4 lip 2018, 02:47 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
sprawdziłem te dane z UK. Muszę sprostować zasięg występowania. Tylko w Anglii i to na południu kraju - zaledwie kilkanaście stanowisk. (https://records.nbnatlas.org/occurrences/search?q=lsid:NHMSYS0020153660#tab_recordsView), co nie wyklucza jego nagłej ekspansji w przyszłości.
Tak było w Europie w przypadku niektórych kręgowców: piżmaka amerykańskiego czy szopa pracza. W przypadku owadów naprawdę mało wiemy o ich możliwościach ekspansyjnych poszczególnych gatunków...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 4 lip 2018, 10:10 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 25 maja 2004, 13:36
Posty: 847
Oczywiście, należy publikować dane o takich nawet pojedynczych stwierdzeniach obcego gatunku w Polsce (a czy tym się podniecać, to kwestia temperamentu). Potencjał inwazyjności jest trudny do uchwycenia i czasami zaskakujący (dynamika poszerzania zasięgu takich gatunków jak sierpówka czy dzięcioł syryjski nadal jest trudna do wytłumaczenia). W tej chwili w Europie południowej jest notowanych kilka gatunków Chrysomelidae pochodzących z różnych rejonów, które są w gwałtownej inwazji (np. Galerucinae z rodzaju Diabrotica, Monoxia, Epitrix). Z wysp Brytyjskich opisano jako nowy gatunek dla nauki przedstawiciela plemienia Paropsini, jest to grupa występująca tylko w krainie Australijskiej żerująca tylko na Eukaliptusach.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: niedziela, 8 lip 2018, 23:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
no i chyba wykrakałem: https://wiadomosci.wp.pl/gassy-trwaja-poszukiwania-6-metrowego-pytona-moze-byc-wyglodnialy-6271270507939457a ...  :mysl:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: wtorek, 10 lip 2018, 23:26 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1271
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones
Nie do końca wykrakałeś Andrzeju. Porzucone pytony tygrysie (p. birmańskie)
były w Polsce już kilkakrotnie łowione/znajdywane martwe, tylko nie było z tego
takiej "ogólnopolskiej sraczki" w mediach. Przepraszam za słowo na "s...", ale głosy
niektórych "ekspertów" czy działania zaradcze, takie jak jak nocne poszukiwania węża
są po prostu idiotyczne i robione nie wiem po co - to tylko napędzanie zupełnie
niepotrzebnej paniki i sensacji.
Węże  boa  i anakondy też były już na wolności w Polsce i nie mówię tutaj
o uciekinierach z hodowli....

W tym wypadku mamy do czynienia z osobnikiem ewidentnie porzuconym
przez hodowcę, a to jednak inna kategoria niż zawleczenie jak w przypadku tytułowej kózki.
Nikt takich "wyrzutków" nie publikuje, bo to się mija z celem, chyba że w raportach z działalności
straży miejskiej, ekopatrolu czy czegoś podobnego.
W naszej szerokości geograficznej takie "egzotyki" nie mają szans na dłuższą
egzystencję, bo zima jest zimą. Nie mają też szans rozrodu z uwagi na wspomnianą zimę
i sporadyczność takich wypuszczeń, które w zasadzie uniemożliwiają spotkanie partnera
do rozrodu.

PS1. Pojawiła się też hipoteza, że to nie "wyrzutek z hodowli", a tylko to dowcip hodowcy,
który wyrzucił wylinkę w krzaki i teraz się śmieje z całej afery...., w sam raz na środek
"sezonu ogórkowego"...

PS2. Tak, przypadek żółwia czerwonolicego, jest niestety przykładem, że nawet takie
"wyrzutki" mogą zostać gatunkiem inwazyjnym, ale w tym wypadku był to gatunek
z tej samej strefy klimatycznej, co mu ułatwiło sprawę.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 01:12 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
No sezon ogórkowy to my mamy... ale "przewidziałem przypadkiem"  :D . ...
Porzucony czy uciekinier to w przypadku wielu węży niebezpieczeństwo dla ludzi i zwierząt żyjących w naturze i w hodowli. Bez różnicy, gdy skutek pojawu takiego gada może okazać się śmiertelny... Co do reszty Twojej wypowiedzi to się z Tobą zgadzam ale sprawa ma głębsze dno.

Zapewne wywołam małą burzę ale osobiście jestem za kompletną regulacją prawną hodowli wszystkich żywych obcych stworzeń hodowanych/utrzymywanych w Polsce, w tym i przewożenia z różnych krajów żywych stadiów różnych stawonogów np. chrząszczy czy motyli ... tak jak to jest np. w Australii (o ile się nie mylę).

"Słyszałem", że np. Niepylak apollo latający, ten re/introdukowany w kilku miejscach Polsce, ma ponoć "domieszkę krwi francuskiej"...
Ostatnio plagą u sąsiadów w Niemczech stał się jeden z gatunków raków: http://www.nowa.tv/24-godziny/inwazja-rakow-na-berlin,4219, wypuszczany przez akwarystów amatorów po jego wyrośnięciu... I na dodatek zmutował, bo rozmnaża się partenogenetycznie...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 11:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 3 lut 2004, 00:27
Posty: 3932
Lokalizacja: Skierniewice
UTM: DC45
W naszym kraju jest tak dużo rozmaitych regulacji, że chyba więcej nie potrzeba. Lepszym pomysłem jest edukacja i wiedza co zrobić z wężem/żółwiem... kiedy już nie mogę/nie chcę/znudziło mi się hodować. Już widzę potrzebę zatrudnienia rzeszy urzędników, którzy nie mając o tym pojęcia będą egzekwować przepisy. Koszmar. Przypoamnijcie sobie bałagan z legalizacją zbiorów :)  :)
Rozumiem Twoje intencje ale z tym jest tak jak z mafią VATowską. Kilkudziesięciu oszustów spowodowało potężne dolegliwości dla kilku milionów firm. I teraz jakiś mało rozgarnięty hodowca węża spowoduje dolegliwości dla kilku/kilkunastu a może nawet kilkudziesięciu tysięcy hodowców owadów - w tym straszyków, liśćców no i oczywiście motyli.

A wystarczy jedna godzina biologii w szkole średniej, żeby wyedukować w tej sprawie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 11:34 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
:okok: od tego jest też forum: https://www.entomo.pl/forum/! I tak trzymać  :D .


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 11:51 
Online

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2863
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Mysle Marku ze ani godzina biologi w szkole ani pol roku w oslej lawce nic nie zmieni.To ze ludzie nie chca sie uczyc tym bardziej obecnie pewnych  przedmiotow to jedno.
Tu chodzi o mentalnosc o wygode ludzi to robiacych wielu zapewne  zdaje sobie sprawe z zakresu zagrozen jakie niesie wypuszczenie obcego gatunku ale po co jechac gdzies i oddawac zwierze jak mozna je wypuscic za plotem ,wielu zapewne eksperymentuje jak ten Niemiec ktory wypuscil suma do Ebro lub Tagu juz nie pamietam.Powinna byc wlasnie blacha na obce gatunki.Klon jesionolistny czy niecierpek drobnokwiatowy zawlaszczaja wszystko.Szop pracz ,nirka ,jenot.
Nawet jak troche ludzi straci i porzuci hobby to nie koniec swiata a kilka zwierzecych lub roslinnych ucieczek moze spowodowac katastrofe lepiej zapobiegac.Wybiegac w przyszlosc i ogranicczac straty.To przynajmniej ograniczy liczbe ucieczek do natury o iles procent a to juz duzo.Znowu watek po trosze uciekl troche na boczny tor.Po troche kazdy z nas sie do tego przyczynil.Autor watku  piszac go mial inny cel.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 12:05 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1271
UTM: FB 17
Specjalność: Araneae_Opiliones
Zgodzę się z Grzegorzem, że wystarczy nam już tych regulacji prawnych.
Są one wystarczające, pod jednym jedynym warunkiem - należy je przestrzegać.

Problemem jest głównie edukacja i jeszcze raz edukacja + trochę
zdrowego rozsądku i wyobraźni. Niestety jedno i drugie w Polsce kuleje
i nie jest ważne czy chodzi o węża, raka, akwariowe rybki czy psa i kota....

Natomiast osobiście irytuje mnie takie "ogólnopolskie halo" i sianie paniki,
jak w przypadku tego pytona i w wielu podobnych przypadkach, a wiem
coś z autopsji, bo pająki też się trafiają zawleczone :D.
A prowadzona akcja nocnych poszukiwań tego węża w nadwislańskich zaroślach
i łęgach wywołuje u mnie pytanie, czy odpowiedzialni za taką akcję mają
choć odrobinę przysłowiowego oleju w głowie, bo mam ku temu poważne wątpliwości...

Ale nie zdziwię się, jak jeszcze trochę, a ów pyton stanie się przedmiotem interpelacji
poselskiej i obrad specjalnej komisji :laugh:  :laugh:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 12:15 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 22:11
Posty: 1534
Lokalizacja: Wrocław
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
My, w Polsce, słyniemy niestety z tego, że lubimy tzw. "pospolite ruszenia".
Może jesteśmy na razie skazani na tego typu "niby-edukację?" o której Robercie piszesz ale uważam, że lepsze takie "halo"niż nic.
Zawsze te sprawy można przecież wyjaśniać i tworzyć pewną poprawność w tym zakresie.
Gorzej jak nie ma nic albo edukacja jest prowadzona przez nie-specjalistów (bo liczy się "kariera", stołek" i "neotyzm").
Dużo wody jeszcze w Wiśle upłynie zanim pewne prawidłowości w zakresie edukowania wystąpią (o ile tzw. Europa wcześniej się nie rozpadnie albo utraci ducha cywilizacji na których bazuje/powinna bazować)...


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Trinophylum cribratum w Polsce!!!
PostNapisane: środa, 11 lip 2018, 16:03 
Online

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2863
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Mysle ze wiekszosc tych ludzi zna zagrozenia jakie ze soba niesie wypuszczanie obcych gatunkow.W koncu majac zwierze w domu czy ogrodzie musza znac jego biologie zwyczaje, potrzeby i wiedze o kraju pochodzenia jak i o zagrozeniach jaki to niesie programow w telewizji Animal Planet itd tez jest dosc m.in o zagrozeniach z tym zwiazanych.
To nic nie da, tu chodzi o wygodnictwo, lenistwo myslenie a w tym przypadku jakis to bedzie czasami co najgorsze o chec wprowadzenia tego gatunku do naszego ekosystemu na przekor wszystkiemu czasami chodzi zapewne  o zrobienie afery itd. Ci ludzie w wiekszosci wiedza co robia.
Robienie halo-w zadnym wypadku nie chodzi mi o ta kozke-na temat gatunkow inwazyjnych jest wlasnie jak najbardziej wskazane .Moze ktos sie przestraszy kosekwencji moze presji spolecznej jak sasiedzi sie dowiedza ze to on wyouscil obce zwierze.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 27 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Sympozja PTE 2017 | Sklepy Entomologiczne | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów |

Linki zewnętrzne: Rejestracja domen, hosting, budowa stron www TITTLE.pl | efotogaleria | hotel-operation.com