Polskie Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - https://entomo.pl/forum/
Teraz jest piątek, 22 stycznia 2021, 00:10


Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 9 lutego 2015, 23:25 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Właśnie wróciliśmy z Grażynką. Moc wrażeń. Czas entomologiczny niewłaściwy. Wszystko wysuszone na wiór. Wyjazd z typowego biura turystycznego. Zaplanowany był poprawnie na początek grudnia , ale strach przed ebolą spowodował przesunięcie terminu. Kraj piękny , bezpieczny , ludzie życzliwi. Raj dla ornitologów.
cdn Piotr


Załączniki:
Komentarz: Stolica Bandżul
DSC00535a.jpg
DSC00535a.jpg [ 98.41 KiB | Przeglądane 19930 razy ]
Komentarz: Bandżul
DSC00538a.jpg
DSC00538a.jpg [ 113.37 KiB | Przeglądane 19930 razy ]
Komentarz: Tablica odnośnie eboli
DSC00829a.jpg
DSC00829a.jpg [ 121.42 KiB | Przeglądane 19930 razy ]
Komentarz: Gambijki płynące na zbiór ostryg
DSC01058a.jpg
DSC01058a.jpg [ 101.97 KiB | Przeglądane 19930 razy ]
Komentarz: Jeden z niewielu motyli
DSC00642a.jpg
DSC00642a.jpg [ 88.72 KiB | Przeglądane 19930 razy ]
Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 14:39 
Offline

Dołączył(a): niedziela, 3 lipca 2011, 14:43
Posty: 105
Płeć: kobieta
UTM: CC93-Łódź
Gratki!!
A jakie szczepionki lub inne używki trzeba przyswoić, żeby się nie dać malarii czy innej febrze?
Pozdrawiam,
Entomomka


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 16:25 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5624
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Bielinek na zdjęciu to Mylothris chloris.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 17:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 kwietnia 2007, 10:33
Posty: 624
Lokalizacja: Warszawa
Piotrze

Czekamy na więcej :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 10 lutego 2015, 18:00 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 29 listopada 2011, 12:17
Posty: 189
ENTOMONKA napisał(a):
Gratki!!
A jakie szczepionki lub inne używki trzeba przyswoić, żeby się nie dać malarii czy innej febrze?
Pozdrawiam,
Entomomka


Na malarie nie ma szczepien. Sa rozne metody. Mozna unikac komarow i ew. wiedziec na co zwrocic uwage po powrocie. Mozna jechac (watrobe tez jechac ;) ) na unidoxie (doxycyclina). Mozna brac malaron (niektorych usypia deko).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 11 lutego 2015, 22:34 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
W odpowiedzi po kolei tak na szybko. Chwila po skończeniu pracy.
Szczepionki - jedyna wymagalna to przeciwko żółtej febrze. Po przylocie na miejsce jak to się mówi "pies z kulawą nogą się nie pytał" o żółtą książeczkę.
Najciekawsze jest to , że na lotnisku na wejściu był jeden Murzyn który każdemu przechodzącemu przez jego stanowisko przykładał do czoła termometr elektroniczny. Za każdym razem zapalała się czerwona kontrolka. Ciekaw jestem co by było gdyby zaświeciła się innym kolorem.
Antku dziękuję za oznaczenie.
W odpowiedzi na post Bartka. Moja wiedza na temat malarii kończyła się na tym , że jemy Malaron i możemy mieć: nocne koszmary , lunatykować , albo inne straszne rzeczy , albo faszerujemy się antybiotykiem. My osobiście wybraliśmy repelenty. Choć jedno z nas ma na nie uczulenie. I to jest kolejny problem.
Ale zaskoczenie,  Na miejscu uzyskaliśmy informację pochodząca z dwóch niezależnych źródeł białego i czarnego. W przypadku jakichkolwiek objawów dreszcze , gorączka , senność , ból głowy po zgłoszeniu się do lekarza pobierze on krew , i po chwili jeśli stwierdzi malarię może podać szczepionkę. Dwie szczepionki załatwiają problem. Podobno po trzech dniach człowiek wraca do zdrowia. I jeśli tak faktycznie jest to traktuję to jako zmowę firm farmaceutycznych i i jeszcze kogoś.
Gambia jest krajem gdzie żyje około 1,5 mln prawdziwych Gambijczyków. Około 1,0 mln dodatkowo żyje białych ludzi. Głównie emeryci Anglicy i Holendrzy.
Sprzedali swoje domy i mieszkania i przenieśli się do Gambii i ze swoich emerytur żyją tam dostatnio. Gdyby na malarię nie było lekarstwa pewnie było by ich tam o połowę mniej , a i pewniej nie ciągneli by tam jak pszczoły do miodu.

cdn. Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 11 lutego 2015, 23:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 3258
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Fajna wyprawa do ciekawego kraju!  :okok:
Piotrze, czy mógłbyś coś powiedzieć a propos finansowej strony przedsięwzięcia (cena biletów lotniczych, noclegów, jedzenia)?
A także uściślić jakie Twoim zdaniem miesiące byłyby najatrakcyjniejsze pod względem entomologicznym w Gambii?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2015, 14:23 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 16 lutego 2006, 15:37
Posty: 506
Lokalizacja: Kraków
Też myślałem, żeby tam jechać z dziewczyną, ale ona powiedziała, że się boi eboli ;/


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2015, 21:59 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
W odpowiedzi
Według mnie właściwy czas to początek listopada koniec pory deszczowej.
Eboli w Gambii nie ma
To tak na szybko.
Napiszę więcej. Bo napisałem a pod koniec rozłączył mi się internet i wszystko poszło do studni.
W załączeniu plakat odnośnie Eboli. Pismo obrazkowe działa
cdn
Piotr


Załączniki:
DSC03536a.jpg
DSC03536a.jpg [ 67.71 KiB | Przeglądane 19199 razy ]
DSC03537a.jpg
DSC03537a.jpg [ 61.98 KiB | Przeglądane 19199 razy ]
Komentarz: Papilio demodocus
DSC00831a.jpg
DSC00831a.jpg [ 146.86 KiB | Przeglądane 19199 razy ]
Komentarz: Ptaszek jeden z wielu który sfotografowałem
DSC00844a.jpg
DSC00844a.jpg [ 119.06 KiB | Przeglądane 19199 razy ]
Komentarz: Namorzyny
DSC03517a.jpg
DSC03517a.jpg [ 68.1 KiB | Przeglądane 19199 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 12 lutego 2015, 23:03 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
ptaszek na zdjęciu to czajka szponiasta - Vanellus spinosus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2015, 21:53 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Rozwijając wcześniejsze posty. Wyjazd był z typowego biura podróży. Nie będę pisał z jakiego , żeby ktoś nie wysnuł wniosku , że jest to krypto reklama. Podpowiem , że załatwiając dużo wcześniej (pół roku) często są atrakcyjne promocje. Jak wcześniej wspomniałem zaplanowany początek grudnia , przesunięty z przyczyn od nas niezależnych. Przelot przez Barcelonę. Lot z Barcelony do Bandżul stolicy Gambii około pięć godzin. A dokładnie lotnisko międzynarodowe Gambii oddalone jest od stolicy około 15 kilometrów. Trzeba nadmienić , że stolica położona jest na wysuniętym cyplu , który jest wyspą. Połączona jest ona ze stałym lądem mostem na podjazdach którego stoją posterunki wojska i policji. Każdy pojazd podjeżdżający zwalnia najpierw do 15 km/h , a na wysokości żołnierza  staje. Bacznie lustruje on wnętrze pojazdu , widząc dwoje spoconych turystów leniwie macha nie całą ręką tylko samymi złączonymi palcami dłoni. Coś co mnie zaskoczyło to pełen rynsztunek. Spodnie , bluza , pilotka (wystaje tylko twarz), hełm i oczywiście karabin maszynowy skierowany lufą w dół . Przy takiej temperaturze (60 stopni )  w pełnym słońcu ugotował bym się w 10 minut jak jajko na twardo. Ale wróćmy do początku. Przylecieliśmy około 24 pełen samolot ludzi i jeden murzyn przykładający termometr do czoła każdego  wchodzącego na lotnisko. Stworzył się typowy lejek. Przylatujący lekko zmęczeni zaczęli się denerwować. Chłop przykładał go , ale właściwie była to proforma. Odbiór bagaży zasadniczych. A następnie kolejne zaskoczenie. Kolejna kontrola z prześwietlaniem bagaży podręcznych. Czterech a może pięciu murzynów z kamiennymi  twarzami chcących pokazać jacy są ważni prześwietlają bagaże podręczne. Co piątego klienta zatrzymują do kontroli bagażu zasadniczego. Każą przejść do bocznego pokoju. Klient znika a z nim trzech czarnych. Po pięciu minutach wychodzi.  Na walizce ma namalowany krzyż kredą. Czego szukają , ktoś twierdził , że alkoholu. (coś co jest  bez sensu , ale to będzie dalej ) Trzeba podkreślić , że 95% Gambijczyków  to mahometanie.  My staliśmy w odległości  około  trzy czwarte od pierwszych wchodzących. Ochrona lotniskowa przy przejściu około połowy  zniechęciła się i resztę potraktowała pobieżnie.
Cdn . Piotr
Dziękuję Robertowi Petrelowi za oznaczenie ptaszka.


Załączniki:
Komentarz: Wyschnięty las
DSC03322a.jpg
DSC03322a.jpg [ 97.48 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Komentarz: Wyschnięty las. Podszyt suchy na wiór. Opadłe liście.
DSC03326a.jpg
DSC03326a.jpg [ 91.82 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Komentarz: Piękny ptaszek
DSC00954a.jpg
DSC00954a.jpg [ 100.28 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Komentarz: Ważka
DSC01026a.jpg
DSC01026a.jpg [ 83.98 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Komentarz: Widok na Bijilo park
DSC00478a.jpg
DSC00478a.jpg [ 99.53 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Komentarz: skarpa pomiędzy oceanem a Bijilo park.
Ten mały to ja.

DSC03577a.jpg
DSC03577a.jpg [ 88.77 KiB | Przeglądane 19008 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 13 lutego 2015, 23:16 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Posty: 4210
Lokalizacja: Poznań
Specjalność: Acu, Odo
inne zainteresowania: Jacek Wendzonka
Ważka to samica Palpopleura portia (Drury, 1773).


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 14 lutego 2015, 01:12 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 1 listopada 2004, 22:57
Posty: 112
Lokalizacja: Warszawa
Ptaszek to najprawdopodobniej Laniarius barbarus.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 15 lutego 2015, 21:55 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dziękuję z oznaczenia.
Kontynuując wątek. Mieszkaliśmy w hotelu na północ od Bijilo Park nad oceanem. Jedną z ofert biura turystycznego z którego byliśmy była wycieczka po okolicznych miejscowościach i bazarach. Zapisaliśmy się , ale nie doszła ona do skutku , gdyż nie było zainteresowanych. Może i dobrze się stało. Przy wyjściu z hotelu był murzyn prowadzący biuro turystyczne , który zaoferował nam coś podobnego. Po krótkim targu dogadaliśmy się. Następnego dnia o godzinie 10 nasz przewodnik podjechał zieloną taksówką (taksówki są zielone i żółto zielone) pod wskazane miejsce. Poprosił , żeby go nazywać Ibi i przy takim skrócie zostańmy. Powiózł nas po okolicznych miejscowościach i bazarach. Opowiedział trochę o historii Gambii i ludziach. Ponieważ był niemęczący zadałem mu pytanie czy może zawieść mnie do Salagi Forest Park na południowy wschód od miejsca zamieszkania. Trochę go to zaskoczyło. Zadał pytanie  czy chcę szukać ptaków. Kiedy stwierdziłem , że nie i że szukam dobrego miejsca na motyle minę miał jakoś dziwną.  Ale stwierdził , że to żaden problem i może mnie tam zawieźć. Następnego dnia wyruszyliśmy o  10 rano. Około 11 byliśmy przy Salagi Forest Park. Ibi zaparkował samochód przy drodze i weszliśmy do lasu. Dwa zdjęcia z poprzedniego postu pokazują jak on wyglądał. Masakra całość podszytu wysuszona na wiór. Czasami przez drogę przebiegają małpy. Lata jedynie Danaus chrisippus  i nic więcej. Totalna porażka. Przeszliśmy pewnie około 6 km po drodze spotkaliśmy trzy stare murzynki , które maczetami wycinały las. Wycięte suche badyle wiązały w pęczki. Kiedy przechodziliśmy obok nich jedna z nich coś zaczęła mówić. Na pytanie co mówi Ibi stwierdził , że ma starego  , chorego , brzydkiego , leniwego męża  i czy nie dał bym jej jakiś pieniędzy. I tu informacja dla wszystkich jadących do Gambii na każdym kroku spotkamy ludzi którzy oczekują , że biali bogaci ludzie dadzą im pieniądze na życie , wykształcenie dzieci  itp. Non stop słychać , że są chorzy i biedni. Aż czasami cisnęło mi się na usta , że my też jesteśmy chorzy i mamy dostatecznie dużo swoich problemów. Ale wróćmy do Salagi Forest Park Ibi urwał sobie gałąź pełną zielonych liści. Nawet nie zwróciłem na to uwagi. Przechodząc drogą pierwszego siedzącego Danausa trzasnął  gałęzią  prosto między oczy. A następnie podał mi go mówiąc , że złapał go dla mnie.  Biedak wyglądał jakby przeleciał przez wentylator. A właściwie nie było co kopertować. Zaskoczył mnie , ponieważ miałem drugą siatkę złożyłem zestaw i mu go wręczyłem. Krótki instruktarz kilka kopert w garść. I Ibi łapał motyle dla mnie. Wychodząc z lasu zadzwonił jego telefon. Ibi wcześniej poinformował mnie że poza angielskim mówi również w 4 językach narodów zamieszkujących Gambię. ( Mandinka , Fula , Wolof , Jola ) Ponieważ podczas rozmowy padł wyraz butterfly zapytałem o co chodzi. Stwierdził , że kolega przejeżdżał i widział zaparkowany jego samochód. I zadzwonił czy nie potrzebuje pomocy. Podziękował mu uprzejmie za troskę , a następnie powiedział mu jaki był cel naszej wyprawy do lasu. Ibi się śmiał , że kolega nie uwierzył , że byliśmy łapać motyle. W Gambii fotografuje się ptaki , łowi ryby , dokarmia małpy , maca krokodyle , ale co to za wariat który łapie motyle. Takiego dziwaka jeszcze nie widzieli. Ponieważ miejsce było takie sobie zapytałem o inne gdzie będzie słodka woda. Jedyna szansa , że będzie tam  zielono. Stwierdził , że jest takie miejsce to okolice Lamin Village. Zaparkowaliśmy na skraju rzadkiego lasu. Godzina około 14. Kiedy weszliśmy do lasu spotkaliśmy wędrującą z przeciwka 9 osobową mieszaną grupę Anglików prowadzonych przez Miejscowego oprowadzacza. Ubrani na zielono , długie spodnie , buty za kostkę , zlani potem , czerwoni na twarzach targali ze sobą statywy , lunety i aparaty fotograficzne z białymi obiektywami. Na widok mojej siatki pożyczyli mi dobrych łowów motyli. Okolica ciekawa poletka uprawne poprzecinane groblami. No i nareszcie trochę motyli.
Cdn. Piotr


Załączniki:
Komentarz: Ptaszek
DSC00572a.jpg
DSC00572a.jpg [ 94.23 KiB | Przeglądane 18771 razy ]
Komentarz: Ptaszek
DSC00585a.jpg
DSC00585a.jpg [ 84.69 KiB | Przeglądane 18771 razy ]
Komentarz: Junonia oenone
DSC01029a.jpg
DSC01029a.jpg [ 105.34 KiB | Przeglądane 18771 razy ]
Komentarz: Widok na Lamin
DSC03330a.jpg
DSC03330a.jpg [ 75.61 KiB | Przeglądane 18771 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 15 lutego 2015, 22:23 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
Posty: 8543
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Piotr Kowalski napisał(a):
W Gambii fotografuje się ptaki , łowi ryby , dokarmia małpy , maca krokodyle , ale co to za wariat który łapie motyle. Takiego dziwaka jeszcze nie widzieli.
 :rotfl:  
Bardzo dobrze czyta się taki tekst, pozwala wczuć się w szczegóły, których nie oddają zdjęcia (ale je dobrze uzupełniają).

Ciekawe, że Salagi NP jest w centrum miasta :-) jak zresztą wiele innych.
https://maps.google.pl/maps?daddr=Salag ... S&t=h&z=14

Jak wygląda tam sprawa legalności odłowów owadów?
Jakie są koszty takiej wycieczki (lot, hotel, wyżywienie, taxi itp).

PS. Może to kogoś zainteresuje, ale 7 gatunków Cerambycidae z kontynentu afrykańskiego dostało się do palearktyki, więc jakby ktoś chciał sobie uzupełnić zbiór palearktycznych kózek, to Gambia nie jest taka całkiem "afrykańska" ;-) (problem specjalnie nieco postawiłem na głowie, bo to są wszystko afrykańskie gatunki, tyle, że szerzej rozprzestrzenione niż inne).

Moja "magiczna kula" podpowiada mi te gatunki (Cerambycidae z Gambii, które są w CPC):
Ossibia fuscata, Tibestia dallonii, Crossotus subocellatus, Crossotus tubericollis, Coptops aedificator, Cantharocnemis spondyloides i Macrotoma palmata.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 16 lutego 2015, 08:09 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
Ptaszek DSC00572a to Złotokos siwogłowy Cossypha niveicapilla,
Ptaszek DSC00585a to Bilbil ogrodowy Pycnonotus barbatus
Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2015, 19:52 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
W odpowiedzi. Nigdy nie starałem się o żadne pozwolenie na odłów owadów. Traktuję to hobbystycznie. Nie łapię w parkach narodowych. Omijam uczęszczane miejsca. Odławiam motyle  po maksymalnie 10 sztuk jednego gatunku. Z czego 6 sztuk trafia do muzeów i zaprzyjaźnionych entomologów. Pozostałe owady , które przypadkiem odławiam przekazuję entomologom zajmujących się właściwymi grupami. Chyba , że jest zlecenie. Podczas pobytu odławiałem larwy Neuroptera  dla Rolanda. Doposażył mnie w ependorfy , które zapełnione trafiły już we właściwe ręce. Sitko kupiłem sobie za 3 zł. Współrzędne miejsca oznaczonego Lamin Village  13.402613-16.639038
                      Zawsze mi się przypomina jedno z pierwszych , jak nie pierwsze sympozjum z cyklu ochrona owadów , które odbyło się w Krakowie w 1999 roku. Wtedy jednym z wniosków było wydawanie pozwolenia na odłów owadów. Organem które chciało wydawać stosowne pozwolenia było PTE. Już nawet rozgorzała dyskusja na ile sztuk odławianych owadów będzie można liczyć. Ile będą mogli odławiać naukowcy , a ile amatorzy. I wtedy zabrał głos chyba prof. Szeptycki. Piszę chyba bo nie pamiętam czy to był ON. Pamiętam , że nie rozstawał się z fajką. Stwierdził krótko i rzeczowo , że nie ma takiego organu , który by Mu wydawał pozwolenie na wyjście z siatką w teren  , żeby odłowić choćby jednego owada. Tak mi się spodobała ta wypowiedź , że do chwili obecnej traktuję ją mentalnie. Gdybym odławiał 200-300 sztuk jednego gatunku w parku narodowym to pewnie miałbym niespokojne sny , rozbiegane oczka i pewnie można by mnie spotkać na giełdzie w Pradze.
                  Wróćmy do Gambii. Walutą obiegową jest Dalas. Sto Dalasów w chwili naszego pobytu  to około 8 złotych. Każda wyjazd z Ibim do Lamin to wynegocjowany koszt 1000 Dalasów czyli 80 złotych. Gdyby było dwóch lub trzech łapaczy koszt rozbił by się odpowiednio. W Lamin byliśmy trzy razy. Dwa razy byliśmy tylko my. Za trzecim Grażynka pojechała z nami.  Pierwszy raz spotkaliśmy miłośników ptaków. Za drugim razem na wejściu spotkaliśmy angielskiego dżentelmena który wracał w towarzystwie miejscowego przewodnika. Anglik widząc moją siatkę stwierdził :na motyle ? Potwierdziłem. Dżentelmen wyprostowany jak struna  stwierdził z kamienną twarzą - motyle możesz łapać , ale ważek nie !. Wzruszyłem ramionami , kiedy Anglik się oddalił Ibi stwierdził jak to motyle możemy łapać , a ważek nie. Do miejsca mojego łapania w Lamin wiodły dwie równoległe drogi. Na pierwszej prawej na wejściu były palmy gdzie miejscowi pozyskiwali sok do wina palmowego. Zupełnie inaczej niż w Kamerunie. Chłopaki w Kamerunie ścinali palmę i podstawiali plastikowe naczynie pod ścięty pień. Natomiast Gambijczycy wspinają się na drzewo  i na czubku montują butelki. Lewa droga pełna śmiecia. W załączeniu zdjęcia. Kawałek dalej przechodząc miedzy poletkami upraw trafiamy na groblę. W dole mnóstwo okrągłych otworków. Domki krabów. Mają jeden szczypiec biały znacznie większy. Na nasz widok wymachują nim i jak to stwierdził Ibi mówią do nas  see hello. Kawałek dalej za lekkim wzniesieniem kawałek zielonej łąki. Za nią resztki zasuszonych upraw , samotny Baobab i zakole namorzynów. Jest odpływ , poziom wody jest niski odsłaniając piaszczystą łachę. Ibi dostał siatkę. Co jakiś czas wokół zielonej łąki przelatuje Papilio demodocus pokazuję go Ibiemu palcem i mówię , że może go złapać. Ibi zniknął na pół godziny. Już się lekko zacząłem niepokoić. Zacząłem Go podejrzewać , że gdzieś pod drzewem zasnął. Ale nie wrócił i przyniósł w kopertkach około 20 Bielinków. Natomiast na pytanie co z Papilio stwierdził , że jest to dla niego nowe doświadczenie. Poskarżył się , że on nigdy nie siada i non stop leci. Pod Baobamem leży kilka zbitych z desek koryt. Okazuje się , że są to resztki uli. W gałęziach baobabu pszczoły założyły ul.
Na wyjściu z Salagi Forest Park przechodziliśmy obok chałupy gdzie Ibi stwierdził , że są to pszczelarze. Teraz żałuję , że nie poszedłem żeby podejrzeć , jak oni pozyskują miód. Orzeszki ziemne z miodem świetne. Dwie paczki  pięciu sześciu krążków pięciocentymetrowych orzeszków ziemnych  z miodem  to 50 Dalasów.
Z drugiej strony Lamin na południowy  wschód  znajduje się Lamin Lodge. Miejsce to port dla jachtów. Cumują tu jachty z całego świata. Ludzie ci łapią dla zabawy ryby. Nad ranem restauratorzy przyjeżdżają i kupują te ryby. Ciekawe jest to , że Lamin Lodge prowadzi Niemiec , który przypłynął tu z Karaibów w latach 60. Lamin pozbijane z desek trochę przypomina Biskupin. Na wejściu hałdy muszli ostryg. No i oczywiście przypałętał się murzyn , który będzie mi opowiadał , że paląc muszle uzyskują wapń. Mieszając go z wodą mają białą farbę. Malują nimi fasady chałup , podejście do Lamin.
Cdn  Piotr


Załączniki:
Komentarz: Bielinek
DSC01022a.jpg
DSC01022a.jpg [ 110.1 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Ja maluję batiki
DSC03268a.jpg
DSC03268a.jpg [ 65.79 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Baobab
DSC03339a.jpg
DSC03339a.jpg [ 78.79 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Pozyskiwanie soku pod wino palmowe
DSC03345a.jpg
DSC03345a.jpg [ 98.33 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Lamin Lodge
DSC03384a.jpg
DSC03384a.jpg [ 78.01 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: A to ja przesiewam neuroptera
DSC03496a.jpg
DSC03496a.jpg [ 111 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Lewa noga do Lamin
DSC03400a.jpg
DSC03400a.jpg [ 97.93 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Komentarz: Podejście do Lamin Lodge wybiałkowane farbą z ostryg
DSC03384a.jpg
DSC03384a.jpg [ 78.01 KiB | Przeglądane 18431 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2015, 20:37 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
I jeszcze jedno zdjęcie ja przy hałdzie muszli ostryg


Załączniki:
DSC03380a.jpg
DSC03380a.jpg [ 102.33 KiB | Przeglądane 18399 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 lutego 2015, 21:25 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5624
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
bielinek (DSC01022a) to samiczka z rodaju Dixeia - ale trudno mi zadecydować który to gatunek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 23 lutego 2015, 14:47 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5624
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Z danych zawartych w Internecie wynika, że w Gambii występuje 26 gatunków bielinków, a z rodzaju Dixeia tylko D. orbona. Będzie to więc ten gatunek. Spód skrzydeł samiczki tego gatunku jest pokazany na stronach:
https://www.flickr.com/photos/billsboy/3357624713/
http://flickrhivemind.net/Tags/dixeia/Timeline


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 1 marca 2015, 22:29 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Kontynuując moją opowieść. Mieszkaliśmy na północ w pobliżu Bijilo Forest Park. Park nieduży bo położony wzdłuż wybrzeża Atlantyku. Z mapy wynikało , że długi na dwa i pół kilometra i szeroki na niecały kilometr. Jedna ze ścieżek biegnąca wokół liczy około pięciu kilometrów. Jedno z wejść do parku znajduje się na północy. Być może na południu znajduje się drugie wejście. Ale tego nie sprawdziłem. Jedno podejście jest od strony oceanu , drugie od ulicy odsuniętej około trzy kilometry i biegnącej równolegle do oceanu. Wybraliśmy drogę tę odsuniętą - po drodze  sklepiki , nie wykończone inwestycje , puste place ogrodzone murem i restauracja. A właściwie namiot długości dwadzieścia metrów szerokości dziesięć. Taki typowy jak kiedyś były harcerskie albo wojskowe. Dach dwuspadowy całość pokryta białym płótnem. Przed namiotem w pełnym słońcu ustawione ze cztery stoliki. Na wejściu ustawiona tablica gdzie kredą napisane jest  kup trzy piwa , a czwarte dostaniesz gratis. No właśnie teraz dla wszystkich piwoszy. Gambia ma swoje piwo nazywa się Jul Brew. Wersja zwykła i eksportowa. Wersja zwykła -  cena to trzydzieści Dalasów w sklepie i restauracjach gdzie są happy hours  (około 2,50 zł , butelka 0,33l) . Nierzadki widok gdzie emerytowani Anglicy przesiadują , a następnie na lekko gumowych nogach proszą o wezwanie taksówki. W restauracjach gdzie są szczęśliwe godziny kelnerki co mają tyłki jak piłki (to moje spostrzeżenie)  nie oczekują napiwków. Ale wróćmy do tematu. Przeszliśmy z Grażynką drogą i skręciliśmy w prawo w kierunku Bijiolo Park , no i oczywiście musiał przypałętać się murzyn , który na widok białasów zaczął snuć opowieści o parku. Widząc , że zatrzymuję się lustrując przydrożne krzaki zapytał czego szukam. Kiedy Grażynka powiedziała , że owadów chłop stwierdził , że w parku jest ich mnóstwo. No i tutaj kolejna uwaga murzyni z całym szacunkiem kłamią bojąc się potencjalnych utraconych dochodów. Ale to dalej. Wejście do parku. Buda w której murzyn sprzedaje bilety wyciągając je z szuflady. Bilet to sto pięćdziesiąt Dalasów od głowy. Prowadzący nas murzyn najpierw rozmawia z innym murzynem na wejściu , a następnie lekko podniesionym głosem zaczyna się  pyskówka. Przed wejściem siedzi czterech , a może pięciu etatowych przewodników. Ten nasz chyba się do ich grona nie zalicza , ale nas prowadzi.  Więc prawdopodobnie rości sobie potencjale zyski. Dziesięć metrów dalej kolejna chatka gdzie murzyn sprzedaje orzeszki ziemne w łupinach. Na nasz widok chce nam sprzedać dwie nieduże paczki za dwieście Dalasów. Kiedy Grażynka oddaje mu orzeszki jednocześnie oświadczając , że jest to rozbój w biały dzień chłop spuszcza z ceny na sto Dalasów. Ktoś może zapytać po co orzeszki. To nie przekąska dla nas tylko dla małp. Na nasz widok ze wszystkich zakątków wyłażą małpy. Całe stado liczy pewnie z pięćdziesiąt sztuk. Podchodzą z lekkim strachem , ale nie boją się wyciągać łapek żebrząc. Przysmakiem dla nich są właśnie świeżo kupione orzeszki. Podajemy je oczywiście pojedynczo i tu zaskoczenie. Małpka bardzo delikatnie je wyłuskuje spomiędzy naszych palców. Zero nachalności. Choć oczywiście zdarzają się inne przypadki i takiego doznała Grażynka. Małpka wskoczyła Jej od tyłu na kark i obejmując dolnymi kończynami szyję mając wolne górne łapki sięgała nimi po orzeszki. Przewodnik prowadzi nas po parku. Gdzieś w połowie Grażynka zadała pytanie , a gdzie są owady. Chłop stwierdził , że to jest park owady są wszędzie , ale minę miał niewyraźną. Wyraźnie wcześniej łgał , a nie mogąc spełnić naszych oczekiwań spuścił lekko z tonu. Jednocześnie nie odpuszczał i oczekiwał gratyfikacji z racji , że nas prowadził.  Zniechęceni stwierdziliśmy , że chcemy wyjść z parku. Przewodnik podprowadził nas pod jedno z wielu wyjść od strony oceanu. Wskazał nam wyjście , a następnie wyciągnął rękę prosząc o bilety. Wcześniej nie zwróciłem uwagi , że są one lekko zmarnowane. No cóż chłopaki sobie radzą. Bilety są wielorazowego użytku. Doczytałem się później , że fundusze ze sprzedaży biletów ma posłużyć na rozwój regionu. Jedynie co można było zobaczyć po za małpami to mrowiska na drzewach i termitiery. Mrówki różnych rozmiarów od siedmiu milimetrów czarne do pół milimetrowych beżowych , prawie przezroczystych.
                           Jedną z atrakcji pobliskiego hotelu , było karmienie Sępów. Ptaki zlatywały się o określonej godzinie. Murzyn rzucał im krojone mięso. Następnie prowadził je do kałuży z wodą. Ptaki tam piły wodę , chlapały się , a następnie suszyły pióra rozkładając skrzydła. Wszyscy mówili , że to jest najciekawsze , że ptaki wiedzą o której godzinie mają przylecieć. Dla mnie Sępy jak to mówią sępią. Tylko , że wszyscy przeoczyli fakt , że po skończonym posiłku przez Sępy pojawiał się jeden lub dwa Warany i szukają pozostałości z jaśnie pańskiego stołu. I tu też można by podać jako ciekawostkę , że jaszczury też wiedzą kiedy się mają pojawić. A na mnie zrobiły duże wrażenie długości około pół metra , niczym się nie przejmując powoli dostojnie przemierzały trawnik. Wędrowały między Sępami czasami któryś z nich od tyłu podchodził do niego i próbował go złapać za ogon. Wtedy on wcale nie spiesząc się odwracał się i sycząc odganiał ptaka. Fotografując gada przechodzący murzyn ogrodnik zatrzymał się stwierdził , że to Waran , a następnie określił go słowem , które mnie zaskoczyło , a nawet bym powiedział , że mnie zatkało. Wyraźnie nazwał go lizakiem. Zanim zdążyłem się zastanowić co powiedział murzyn zniknął.
Cdn  Piotr


Załączniki:
Komentarz: Droga do Bijilo Park
DSC00586a.jpg
DSC00586a.jpg [ 132.22 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Małpy w Bijilo Park
DSC00611a.jpg
DSC00611a.jpg [ 125.91 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Mrowisko , a może termitiera
DSC00614a.jpg
DSC00614a.jpg [ 100.27 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Mrowisko
DSC00616a.jpg
DSC00616a.jpg [ 119.32 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Ptaszek
DSC00622a.jpg
DSC00622a.jpg [ 97.91 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Ptaszek
DSC00669a.jpg
DSC00669a.jpg [ 95.46 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Zlatujące się Sępy
DSC00732a.jpg
DSC00732a.jpg [ 112.48 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Sępy
DSC00725a.jpg
DSC00725a.jpg [ 146.92 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Spragniona małpka
DSC00707a.jpg
DSC00707a.jpg [ 141.21 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Komentarz: Waran lizak
DSC00682a.jpg
DSC00682a.jpg [ 115.87 KiB | Przeglądane 17924 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2015, 08:13 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 21 kwietnia 2007, 10:33
Posty: 624
Lokalizacja: Warszawa
To jednak jest termitiera. Widywałem bardzo podobne. Super relacja :brawo:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 2 marca 2015, 08:30 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
DSC00622a: Toko białogrzbiety - Tockus erythrorhynchus
DSC00669a: Łowiec kameruński - Halcyon malimbica
a sępy to Sępy brunatne - Necrosyrtes monachus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 01:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 16 listopada 2014, 16:31
Posty: 18
Płeć: kobieta
Specjalność: Lepidoptera
Bardzo ciekawa relacja, czekam na więcej z niecierpliwością. :)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 12:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 14 czerwca 2010, 17:11
Posty: 619
Lokalizacja: Podkarpackie
UTM: Umieszcz EA30
DSC00732a.jpg to , jak mi się wydaje, nie są sępy lecz kanie. Bardzo ładnie widać długie wcięte ogony. Sępy mają ogony krótsze i wachlarzowate.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 4 marca 2015, 13:17 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
Cytuj:
DSC00732a.jpg to , jak mi się wydaje, nie są sępy lecz kanie. Bardzo ładnie widać długie wcięte ogony. Sępy mają ogony krótsze i wachlarzowate.

Opisywałem zdjęcie DSC00725a, na którym w drugim planie są jeszcze czaple złotawe - Bubulcus ibis
Co do DSC00732a to zaiste są tam kanie (czarne lub egipskie) i pewnie sępy też  :hi:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 15 marca 2015, 00:25 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dziękuję za oznaczenia kolejnych ptaków. Wiedziałem , że są to czaple. Ale złotawe trochę nazwa nie pasuje. Łacińska jest ładniejsza Bubulcus ibis. Śniadanie w hotelu szwedzki stół. Goście najpierw nakładają pieczywo , sadzone jajka , owoce , wędliny , smażony bekon , żółty ser. Mając zajęte ręce wychodzą na zewnątrz zajmują wybrany stół w celu odłożenia talerzy. Następnie wracają do Sali głównej , żeby dobrać napoje. I tu wielki błąd czaple tylko na to czekają. Rzucają się jak sępy:  dwie , trzy sztuki i tłukąc się między sobą kradną wszystko co jest dla nich atrakcyjne. Najczęściej pozostaje tylko pieczywo. Gustują głównie w smażonym bekonie. Wiele razy miałem okazję spojrzeć im w oczy , miałem wrażenie , że spojrzenie mają złośliwe. Ale to moje wrażenie być może to taka budowa oczu i dzioba. I kolejne ostrzeżenie nie siadać przy stole pod drzewem. Sępiące Ibisy mogą narobić na głowę.
                                          Też myślałem , że są to termitiery. Wokół nich ścieżki były zakryte tunelami. Wszyscy wiedzą , że termity nie lubią słońca , a może światła i dlatego swoje ścieżki zabudowują tunelami.   W Salagi Forest Park wokół termitier była pajęczyna ścieżek zakrytych tunelami zbudowanymi z  piasku. Momentami nie dało się w nie wejść. Delikatnie chrzęszczą zapadające się tunele pod stopami.
                                         Wędrujemy z Grażynką brzegiem oceanu. Na brzegu  przy plaży ustawione są   budki:  panowie od soku z owoców lub panie od owoców. Idziemy na północ w kierunku Bandżul. Co chwila ktoś nas zaczepia. Pyta jak się mam , albo jak się czuję. Czasami jak już jesteśmy  zmęczeni  nagabywaniem wchodzimy głębiej w ocean. Wystarczy wejść do kolan. Murzyni jakoś boją się wody nie wchodzą głębiej niż do kostek. Często było tak , że widząc nadchodzącego murzyna wchodziliśmy głębiej do oceanu. Chłopina darł się , chcąc nam sprzedać swoją ofertę. On krzyczy , ja przykładam dłoń do ucha , że nic nie słyszę , ocean huczy. Po chwili murzyn odstępuje. Był taki dzień , że idziemy brzegiem napawamy się naturą. I oczekujmy spokoju.  Równolegle z nami idzie młody murzyn , który sprzedaje grzechotki. Spryciarz miał  w uszach słuchawki i słuchał  muzyki z mp4. I nie słuchał co grzechocze.  My zwalniamy on też , my przyspieszamy on tez. Po dwóch kilometrach wspólnego marszu miałem ochotę wyleźć z oceanu i wepchnąć mu tą grzechotkę w ciemne wilgotne miejsce. Dochodzimy do wyjścia z oceany na wysokości  Palmarima hotel. Na wejściu przy plaży restauracja  a obok  panie sprzedające owoce.  Za 200 dalasów można zamówić talerz krojonych owoców. Byliśmy tu już wcześniej. Prawo pierwszeństwa działa. Kobieta drze się  do koleżanek. Informuje je , że to ona nas wcześniej obsługiwała.  Następnie zwraca się do mnie czy ją pamiętam. Szczerze nie bardzo. Podkreśla , że jest numer osiem. Ma na swoim stroju nakładę z napisem numer osiem. Siedzimy w restauracji na brzegu oceanu. Numer osiem przyniosła nam talerz krojonych owoców. Plastikowy żółty obiadowy talerz pokrojonych owoców nakryty przeźroczystą folią. Podczas jedzenia odkrył się talerzyk deserowy , który był pod spodem. Kalki  i tłoczenia na nim zaintrygowały mnie. Po odwróceniu talerzyka deserowego zobaczyłem sygnaturę Rollofa wytwórni bawarskiej z Munster. Kobieta nie wiedziała jaka jest wartość talerzyka na którym serwuje owoce turystom.
Piotr  CDN.


Załączniki:
Komentarz: Tabliczka w Bijolo Park
DSC03296a.jpg
DSC03296a.jpg [ 130.45 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: A to ja karmię małpy w Bijolo Park
DSC03297a.jpg
DSC03297a.jpg [ 76.41 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: Droga do Senegambii. Sklepy ogrodnicze
DSC03360a.jpg
DSC03360a.jpg [ 82.45 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: Jeszcze jeden sklep
DSC03361a.jpg
DSC03361a.jpg [ 80.9 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: Gambijskie krówki
DSC03365a.jpg
DSC03365a.jpg [ 78.3 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: A to ja wysiewam neuroptera przy Bijolo Park.
DSC03555a.jpg
DSC03555a.jpg [ 94.12 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Komentarz: stołówka i ibis
DSC03403a.jpg
DSC03403a.jpg [ 98.63 KiB | Przeglądane 17177 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2015, 11:45 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dziękuję za kolejne oznaczenia. Zbliżając się do końca. Trochę konkretnych informacji. Gambia nic nie produkuje. Produkty pochodzą głównie z Chin.  W okolicach Senegambii znalazłem trzy sklepy prowadzone przez Libańczyków. Nasz przewodnik skarżył się , że Libańczycy wykupują gambijską ziemię. Ale wróćmy do sklepów. Niektóre z nich mają w nazwie supermarket. Można w nich kupić praktycznie wszystko. No może wszystko. Nie mogłem kupić wody z gazem. Z tym był drobny problem. Czasami można kupić soda water w puszkach koszt 40 Dalasów. Tylko trzeba ją wypić zaraz po otworzeniu. Gaz jest wyjątkowo nietrwały. Nie należy kupować napojów kolorowych. Naszła nas raz ochota na Fantę. No i porażka wargi i zęby mieliśmy pomarańczowe. Barwniki wszechobecne. Alkohol. Wybór olbrzymi. Można kupić , ale nie wszędzie Whisky Libańskie 1 litrowe za 360 Dalasów. Degustowaliśmy zupełnie niezłe. Nie zorientowali byśmy się że jest takie gdyby nie murzyn , który robił zakupy. Ubrany w pidżamę i buty jasnoszare z wężowej skóry z czubami na obcasach.  Markowe alkohole  ogólnie dostępne w cenie od 900 do 1100 Dalasów. Fajki . Gdyby ktoś był zainteresowany. Sztanga czyli 10 sztuk paczek od 300 do 550 Dalasów. Wszystko produkcja głównie Niemcy z dopiskiem sprzedaż tylko w Gambii. Wifon. Produkcja USA lub Kanada w cenie od 50 do 70 Dalasów    ( przypomnienie 100 Dalasów to około 8 zł. ).
Restauracje.  Serwują dania głównie z ryb lub  potrawy regionalne. Porcja od 250 do 450 Dalasów. Ryby najczęściej oferowane to Lady Fish , Barakuda , Tuńczyk. Wszystkie przyrządzone wyśmienicie. Najdroższe danie jakie spotkaliśmy to Lobster bo aż 960 Dalasów. Dania regionalne to głównie Domoda z wołowiny , kurczaka lub krewetek bądź Jassa mogąca być również z tych samych składników. Spotkaliśmy restaurację dla tubylców gdzie dania ichniej kuchni można było kupić na miejscu za 65 Dalasów lub na wynos za 75 Dalasów. Dołożona porcja ryżu była tak duża , że miałem kłopoty z jej zjedzeniem.  
Kończąc moją wypowiedź Gambia jest krajem bezpiecznym nastawionym na turystów. Polacy nie muszą mieć wiz. Zrobiono Im olbrzymią krzywdę robiąc szum medialny wokół  Eboli , który równie szybko zniknął jak się pojawił. Ale strach pozostał , który niewątpliwie odbije się na ich gospodarce. Może ta drobna ilość informacji pomoże komuś jak się będzie wybierał do Gambii.
Koniec
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Ptaszek na plaży
DSC00856a.jpg
DSC00856a.jpg [ 95.21 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Małpka
DSC00998a.jpg
DSC00998a.jpg [ 96.4 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Gambijskie piwo
DSC03317a.jpg
DSC03317a.jpg [ 54.26 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Stragan owocowo warzywny wszystko po 150 Dalasów za kg
DSC03356a.jpg
DSC03356a.jpg [ 82.85 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: To ja pod Baobabem
DSC03494a.jpg
DSC03494a.jpg [ 82.88 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Jeszcze jeden ptaszek
DSC01005a.jpg
DSC01005a.jpg [ 82.15 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Stek z Barakudy
DSC03321a.jpg
DSC03321a.jpg [ 51.75 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Lamin Lodge od strony wody
DSC03391a.jpg
DSC03391a.jpg [ 68.47 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Łapiemy motyle
DSC03503a.jpg
DSC03503a.jpg [ 91.12 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Komentarz: Jeden z ciekawszych straganów Alberts Market w Bandżul
DSC00920a.jpg
DSC00920a.jpg [ 125.28 KiB | Przeglądane 16831 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: środa, 1 kwietnia 2015, 12:39 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
oznaczenia ptaków:
DSC00856a - Kulik mniejszy (Numenius phaeopus)
DSC01005a - kraska płowogłowa (Coracias cyanogaster)


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 14 listopada 2015, 21:47 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Właśnie wróciliśmy z Grażynką z drugiej wyprawy do Gambii. Wyjazd krótki bo tylko tygodniowy. Połowa listopada - koniec pory deszczowej i początek pory suchej. Pięć dni słońce palące okrutnie temperatura dochodzi w cieniu moim zdaniem do 32-35 stopni w cieniu. Dwa ostatnie dni zachmurzenie dość znaczne temperatura około 28 stopni. Owadów dużo więcej niż w lutym. W załączeniu zdjęcia z okolic Bijolo park gdzie łapię trzyszcze. W lutym było ich kilka teraz jest ich dziesiątki tysięcy. Ale żeby któregoś z nich złapać trzeba się było nieźle nabiegać.
Piotr


Załączniki:
DSC01297a.jpg
DSC01297a.jpg [ 98.74 KiB | Przeglądane 15663 razy ]
DSC01227a.jpg
DSC01227a.jpg [ 140.84 KiB | Przeglądane 15663 razy ]
Komentarz: A to ja łapię trzyszcza
DSC02065a.jpg
DSC02065a.jpg [ 48.23 KiB | Przeglądane 15663 razy ]
Komentarz: Pluskwa
DSC01215a.jpg
DSC01215a.jpg [ 92.7 KiB | Przeglądane 15663 razy ]
Komentarz: A to zdjęcie przypadkowo artystyczne. Po przylocie przy lampie na lotnisku tak się kotłowało. Co to jest.
DSC01828a.jpg
DSC01828a.jpg [ 85.33 KiB | Przeglądane 15663 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 15 listopada 2015, 16:52 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Kontynuując moją wypowiedź. Wyjazd był jak dla mnie kolejnym rekonesansem z jednoczesnym krótkim wypoczynkiem. Właściwie nie zaplanowany , a decyzję podjęliśmy bardzo szybko. I co mogę powiedzieć na gorąco po powrocie. Porównanie lutego i listopada pod kątem entomologicznym jak niebo i ziemia. W lutym zero chrząszczy za wyjątkiem kilku trzyszczy na plaży , pojedyncze pluskwy , trochę ważek. Z motyli trochę bielinków , a z Nymphalidae jedynie Danaus chrisippus i pojedyncze sztuki Junonia  oenone i kilka z Acraeini. Natomiast teraz na plaży dziesiątki jak nie setki tysięcy trzyszczy (zdjęcie z poprzedniego postu) , trochę żukowatych w tym kruszczyc , bardzo dużo pluskiew , trochę siatkoskrzydłych. Ważki teraz pewnie z 50 razy więcej niż w lutym. W okolicach Lamin Village przy poletkach uprawnych wykopane są studnie tak mniej więcej co dziesięć metrów , żeby nie biegać z wodą do podlewania. Przy każdej studni od ośmiu do piętnastu ważek. Momentami jest ich więcej niż motyli. Dominujące gatunki na zdjęciach. Jeśli chodzi o motyle to głównie Pieridae kilka gatunków. Przy jednej z kałuż latało ich około pięćdziesięciu sztuk. Bardzo dużo Acraeini. Natomiast Nymphalidae pojedyncze sztuki Danaus Chrisippus , Vanessa cardui. Jak widać na motyle moim zdaniem znów za późno. Wydaje mi się , że właściwy czas to wrzesień , środek pory deszczowej.
Teraz nie będzie zdjęć ptaków. W lutym było je łatwiej obserwować i fotografować kiedy na drzewach było bardzo mało liści. Natomiast teraz mają gdzie się chować. W kolejnych postach zamieszczę trochę zdjęć owadów.
Jako ciekawostka zdjęcia mojej osoby były robione w Lamin Village jak próbuję się dostać do Baobabu pod którym robiłem zdjęcia w luty. Niektóre trawy mnie przerosły. W połowie drogi się poddałem i zawróciłem chaszcze bez maczety nie do przebycia.
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Ważka
DSC01577a.jpg
DSC01577a.jpg [ 96.71 KiB | Przeglądane 15499 razy ]
Komentarz: Ważka
DSC01583a.jpg
DSC01583a.jpg [ 83.1 KiB | Przeglądane 15499 razy ]
Komentarz: Próba dotarcia do Baobabu
DSC02073a.jpg
DSC02073a.jpg [ 93.9 KiB | Przeglądane 15499 razy ]
DSC02076a.jpg
DSC02076a.jpg [ 110.34 KiB | Przeglądane 15499 razy ]
DSC02079a.jpg
DSC02079a.jpg [ 119.2 KiB | Przeglądane 15499 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 15 listopada 2015, 19:58 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 maja 2012, 20:49
Posty: 2631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
UTM: CA51
Specjalność: Heteroptera
Pluskwa wygląda na Spilostethus pandurus :)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2015, 10:37 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Posty: 4210
Lokalizacja: Poznań
Specjalność: Acu, Odo
inne zainteresowania: Jacek Wendzonka
Ważki to również Palpopleura portia, tym razem parka, samiec niebieski.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 17 listopada 2015, 12:15 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
ptak na plaży (zdjęcie nr DSC01297a) to:
kruk srokaty - Corvus albus


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 19 listopada 2015, 21:06 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dzięki wszystkim za oznaczenia. Kontynuując moją wypowiedź byliśmy raptem tydzień. Starałem się wykorzystać każdy dzień jak najbardziej intensywnie. Za dnia łapaliśmy motyle i ważki i inne stawonogi gdzie się dało. Każdego dnia wieczorową porą , a słonko na tej szerokości geograficznej zachodzi bardzo szybko , obchodziłem lampy oświetlające ośrodek i hotelowe krużganki. Wybierałem się na obchód każdej nocy trzy cztero krotnie w odstępach godzinnych. Ja motylarz rzutem na taśmę w ostatniej chwili zakupiłem exhaustor w Paradoxie ( dzięki Darku za szybką dostawę ) z myślą , że będziemy łapać wszystko co się będzie ruszać i nie , ale będzie miało sześć nóg. I tu przestroga dla młodych adeptów entomologii. Oczywiście mówię o entomologach , którzy nie mieli okazji pracować z exhaustorem , a do takich się zaliczam. Każde moje wyjście z obejściem ścian oświetlonych lampami wyglądało niezwykle prosto. Za każdym razem wciągałem około dwudziestu pięciu , trzydziestu sztuk różnistych owadów , które następnie przerzucałem do pojemnika w którym miałem rozpylony octan etylu. Wszystko było pięknie do jednej z pięknych nocy. Trzecie podejście. Godzina około dwudziestej trzeciej. I parafrazując wieszcza jak Wojski ująłem exhaustor jak róg chcąc zakończyć polowanie. Długi i kręcony jak wąż boa wężyk igielitowy włożyłem do ust. Zasunąłem wpół powieki wciągnąłem w pełen brzuch i z płuc wysłałem cały zapas ducha. Wciągnąłem policzki mając zamiar wciągąć dość dużego chrząszcza , który wyczuł co się święci. Widząc jego rozmiar i nie chcąc , żeby nie utknął w rurze przyłożyłem  się okrutnie. Ścigając go odkurzaczem w ostatniej chwili wciągnąłem go do środka wykorzystując całą energię z płuc. Efekt był piorunujący , przy okazji wciągniętego chrząszcza poczułem pluskwi odór , kóry odbił się od mojej przepony , oczy zaszły mi krwią i para z gwizdkiem poszła uszami . Efekt piorunujący. W ustach niesamowity niesmak. I tak mnie zamurowało , że gdyby był obserwator to pewnie by pomyślał , że ciągle wciągam , a to tylko inne owady w nocnych ciemnościach grały. Wcześniejsze odłowy spowodowały , że w rurce exhaustora na ściankach pozostał pluskwi środek ochronny. W nasępnym dniu miałem znaczne sensacje żąłądkowe. Szybka nauka na przyszłość odnośnie pluskiew. Praktycznie pomiędzy łapaniem za każdym razem przemywać exhaustor ciepłą wodą z mydłem ja tak później robiłem i pomogło. W załączeniu kilka zdjęć ze ścian hotelu. Nie są rewelacyjne , ale pokazują z czym miałem do czynienia. W jednym z wcześniejszych postów pokazałem zdjęcie z lotniska jak coś się kotłuje prz lapach , zadałym pytanie co to. Potraktowałem to jako zagadkę. Zero odpowiedzi. Ponawiam pytanie. Podczas przylotu widziałem to zjawisko , ale sam nie zróciłem uwagi co to jest. Natomiast podczas wylotu zwróciłem na to uwagę. Odpowiadając na pocztę. Wszystkie okazy tym razem przekazuję do muzeum zoologicznego UJ.
CDN.  
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Pluskwiak
DSC01239a.jpg
DSC01239a.jpg [ 83.62 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
Komentarz: Modliszka
DSC01243a.jpg
DSC01243a.jpg [ 101.6 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01247a.jpg
DSC01247a.jpg [ 97.2 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01250a.jpg
DSC01250a.jpg [ 91.37 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01254a.jpg
DSC01254a.jpg [ 85.2 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01454a.jpg
DSC01454a.jpg [ 84.44 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01459a.jpg
DSC01459a.jpg [ 94.58 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01468a.jpg
DSC01468a.jpg [ 95.06 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
DSC01491a.jpg
DSC01491a.jpg [ 89.95 KiB | Przeglądane 15075 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 20 listopada 2015, 21:59 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
W każdy dzionek skoro świt kiedy jeszcze kiedy była szarówka czyli około siódmej rano , wybiegałem z pokoju obchodząc miejsca gdzie wcześniej świeciły lampy. Krótko mówiąc była to próba wyprzedzenia mrówek , które są niesamowitymi czyścicielami. Najczęściej mało udana. Niektóre owady , które zgodnie z cyklem zakończyły żywot były w tempie expresowym wynoszone do pobliskich mrowisk. Większe owady były na miejscu rozkawałkowywane i wynoszone. W załączeniu kilka zdjęć z nocy i z rana.
Jeden z poranków. Dzień wcześniej obiecałem Grażynce , że pójdziemy nad ocean. Godzina szósta rano ciemno „choć oko wykol”. Grażynka brodzi w oceanie , ja stoję na plaży wsłuchuję się w szum fal i obserwuję harce krabów. Jesteśmy tylko my. Człowiek zaczyna się zastanawiać nad miejscem człowieka w świecie. Totalne uspokojenie. Wyłączyłem umysł i lekko lewituję , a tu nagle słyszę za sobą hi !. Tak mnie wyrwać z objęć spokoju ?. Obróciłem się przede mną stał młody Gambiczyk. Z jego ust padło pierwsze pytanie: skąd jesteście. Należy podkreślić , że jest to jedno z podstawowowych pytań jakie zadają Gambijczycy. (jest zestaw podstawowych pytań). Stwierdziłem i już miałem lekko skrzywioną minę , że jesteśmy z Polski. Aaa jesteście z Holandii stwierdził. Jak to jest , że mówię Poland , a gość słyszy Holand. I tak jest w dziewięćdziesięciu procentach rozmówców. Już nie chce mi się korygować. Stwierdzam Ok. Gambijczyk stwierdza , że Holandia to piękny kraj. Potwierdzam tak Holandia jest pięknym krajem. Moje podirytowanie lekko wzrosło , przerwano mój spokój wewnętrzny. Chłop zadał kolejne pytanie z zestawu. I tu przypadkiem zapakował się we własne sidła. Zapytał jak się dzisiaj czujesz ?. I tu trafił na nasz narodowy sport. Poczułem się jak ryba pływająca w głębokiej wodzie. Rozwinąłem skrzydła. Chłopie nawet nie wiesz jak mnie napieprza bania , boli mnie szyja , gardło , gałki oczne , boli mnie brzuch , kręgosłup. Rozpędziłem się i już chciałem zademonstrować chłopu , że słabo zgina mi się noga w kolanie , kiedy patrzę , a Gambijczyk zniknął. I znów mogłem spokojnie kontemplować szum oceanu. A jest niesamowity uwierzcie mi.
CDN
Piotr.


Załączniki:
Komentarz: Mrówki ciągną pluskwę
DSC01420a.jpg
DSC01420a.jpg [ 97.72 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01445a.jpg
DSC01445a.jpg [ 92.55 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Sprężyk
DSC01478a.jpg
DSC01478a.jpg [ 102.38 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01496a.jpg
DSC01496a.jpg [ 89.04 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Chrząszcz
DSC01501a.jpg
DSC01501a.jpg [ 80.11 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Kornik
DSC01506a.jpg
DSC01506a.jpg [ 74.68 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01533a.jpg
DSC01533a.jpg [ 74.54 KiB | Przeglądane 14966 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 21 listopada 2015, 08:28 
Offline

Dołączył(a): sobota, 25 stycznia 2014, 13:50
Posty: 381
UTM: CB71
Specjalność: Coleoptera, Carabidae
"kornik" to kapturnik, prawdopodobnie Sinoxylon sp. Można próbować oznaczyć do gatunku. Podobnie biegaczowate.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 21 listopada 2015, 23:20 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dzięki za oznaczenie. Wiedziałem , że to kapturnik. Odnośnie dalej jak dla mnie to czarna magia. Przeglądając zdobycze przyjrzałem się bliżej jednej z niewielu kruszczyc które złapałem. Ta ze zdjęcia siedziała na niedojrzałym żółtym owocu kabaczka. Kiedy ją wyciągałem zauważyłem , że coś ma przyczepionego do przedniej nogi. Ponieważ nie chciało to się oderwać pomyślałem , że jest to jakiś pasożyt. Dopiero teraz mając lupę stwierdziłem , że jest to głowa prawdopodobnie jakieś osy. Żuwaczki zaciśnięte są na goleni przedniej nogi. A teraz Rafale odpowiadając na e-maila przygotuję dla Ciebie kilka drobnych biegaczowatych. Jeden warunek kiedy je spreparujesz podepniesz te wspaniałe zdjęcia do odpowiedniego wątku. A teraz do Jacka piszę tą wiadomość trzeci raz. Za każdym razem znika.  Już mnie to zniechęciło. Teraz napisałem w innym edytorze.
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Kruszczczyca
DSC01845a.jpg
DSC01845a.jpg [ 94.27 KiB | Przeglądane 14814 razy ]
Komentarz: Głowa osy ?
DSC01846a.jpg
DSC01846a.jpg [ 82.42 KiB | Przeglądane 14814 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 21 listopada 2015, 23:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Piotr Kowalski napisał(a):
A teraz Rafale odpowiadając na e-maila przygotuję dla Ciebie kilka drobnych biegaczowatych. Jeden warunek kiedy je spreparujesz podepniesz te wspaniałe zdjęcia do odpowiedniego wątku

...masz jak w banku Piotrze  :ok: , adres podeśle na pw ,kazdy okaz będzie spreparowany i sfotografowany .Co do oznaczania to jak sam nie dam rady ,to ktoś pomoze  ;-)
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 06:35 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 maja 2012, 20:49
Posty: 2631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
UTM: CA51
Specjalność: Heteroptera
Homoptera na zdj. DSC01533a.jpg jest z rodziny Fulgoridae :)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 07:19 
Offline

Dołączył(a): piątek, 6 kwietnia 2007, 14:18
Posty: 776
Lokalizacja: Radom
DSC01491a Mały chrząszcz po lewej stronie kadru - Anthicidae, być może Omonadus.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 08:10 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Posty: 4210
Lokalizacja: Poznań
Specjalność: Acu, Odo
inne zainteresowania: Jacek Wendzonka
Głowa jest mrówki.

Jeżeli o mnie Ci chodzi to możesz na setauron@gmail.com  :ok:


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 15:36 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...dla relaxu spróbowałem cos oznaczyć z tych biegaczy z fot i DSC01501a.jpg wygląda na  Archicolliuris dimidiata (Chaudoir, 1848). :arrow: http://carabidae.org/taxa/dimidiata-chaudoir-1848


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 19:36 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Jak miło , że nareszcie Ktoś zabrał głos. Dziękuję za oznaczenia. A teraz kilka zdjęć z cyklu dla każdego coś miłego.
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Motylek
DSC01220a.jpg
DSC01220a.jpg [ 89.13 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Ptaszki
DSC01223a.jpg
DSC01223a.jpg [ 140.52 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Trójkącik
DSC01225a.jpg
DSC01225a.jpg [ 92.96 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Mucha
DSC01267a.jpg
DSC01267a.jpg [ 82.78 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Po nocy na ścianie w budce ochrony
DSC01284a.jpg
DSC01284a.jpg [ 102.11 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Pająk
DSC01494a.jpg
DSC01494a.jpg [ 100.71 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Ważka
DSC01542a.jpg
DSC01542a.jpg [ 79.5 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Kózki gdyby ktoś pytał to tylko takie były
DSC01606a.jpg
DSC01606a.jpg [ 133.99 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Ten "Indyk z krzywym dziobem" kiedy łapałem motyle przyglądał mi się patrząc na mnie jak na potencjalną zdobycz.
DSC01708a.jpg
DSC01708a.jpg [ 117.31 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Komentarz: Mucha 2
DSC01819a.jpg
DSC01819a.jpg [ 82.75 KiB | Przeglądane 14637 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 19:38 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...kruszczyca to raczej na bank Pachnoda cordata Drury, 1773 ,a biegacz DSC01468a.jpg prawdopodobnie rodzaj Tetragonoderus...
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 20:09 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): piątek, 18 lutego 2005, 01:39
Posty: 4210
Lokalizacja: Poznań
Specjalność: Acu, Odo
inne zainteresowania: Jacek Wendzonka
Ważka to samiec Orthetrum ale tam jest z 10 gatunków więc się nie odważę konkretniej ale luźny strzał --> monardi.


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 21:02 
Offline

Dołączył(a): piątek, 11 czerwca 2004, 13:50
Posty: 416
Lokalizacja: Kobyłka
UTM: EC19/ED10
czarne ptaszki ze zdjęcia DSC01223a to Ptilostomus afer czyli kruczek. Dwa dorosłe i jeden młody - ten z różową częścią dzioba.
:papa: Robert


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 22 listopada 2015, 21:42 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): niedziela, 28 sierpnia 2005, 13:29
Posty: 5624
Lokalizacja: Kaczyce
UTM: CA22
Motylek to Acraea sp. Najbardziej prawdopodobny to A. eponina - jeden z pospolitszych gatunków w regionie afrotropikalnym, ale 100% pewności nie ma. To bardzo zmienny gatunek.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 23 listopada 2015, 11:27 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): sobota, 5 maja 2012, 20:49
Posty: 2631
Lokalizacja: Bielsko-Biała
UTM: CA51
Specjalność: Heteroptera
GrzegorzGG napisał(a):
Homoptera na zdj. DSC01533a.jpg jest z rodziny Fulgoridae :)


Jednak nie jest :) Moja pomyłka.

Ta rodzina to Dictyopharidae (podrząd Fulgoromorpha).

PS. podpowiedział Adam :)


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 27 listopada 2015, 18:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Piotr Kowalski napisał(a):
przygotuję dla Ciebie kilka drobnych biegaczowatych.

...no i przygotował  :uscisk: .
Tak więc, zaraz po otrzymaniu paczki ,nie spiąc po nocach i chodząc nieprzytomny do roboty  :P ,spreparowałem około 40 okazów...
Wstępnie wygląda to mniej wiecej w ten sposób:
Carabidae -11 gatunków  :jupi:
Tenebrionidae-6 gat. z pytajnikiem, bo sa wśród nich dziwaki ,które moga należec do jakiejś innej egzotycznej rodziny,a  może też Lycidae ...zobaczymy  ;-)
Curculionidae- 3 gat.
Staphylinidae -2 gat.
Scarabeidae-2 gat.
Elateridae-1 gat.
Chrysomelidae incl. Bruchinae -3 gat.
Anthicidae -1 gat.
Lampyridae-1 gat.
...ichyba tyle .
Największe okazy maja około 13-14 mm ,a wiekszość nie przekracza 10mm, ale za to nadrabiają kolorami i fakturą.Po trochu coś tam będe  składał ...
Na dzisiaj trzy biegaczyki ,oznaczyłem Habrodere i muszę sprawdzić Cylindere, którą wstępnie typuje jako octoguttata ,niestety mam problem z trzecim okazem...Podrodzina Lebinae Plemię raczej na pewno Odacanthini i nawet wczoraj miałem prawdopodobny rodzaj(podobna budowa czułków), ale nie widziałem juz na oczy i zapomniałem wpakowac do ulubionych...jak ma ktos jakieś uwagi to i Piotr i ja chetnie poczytamy  :birra: .
...link do folderu Coleoptera -Gambia :arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 1595708381 , jakby ktoś sobie chciał pooglądać zwierzaki dokładniej...trzeba kliknać dwa razy  ;-) .
:papa:
Rafał


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 68.78 KiB | Przeglądane 14364 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 76.49 KiB | Przeglądane 14364 razy ]
3.jpg
3.jpg [ 85.31 KiB | Przeglądane 14364 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 27 listopada 2015, 23:37 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 9 października 2007, 21:25
Posty: 3003
Lokalizacja: Bydgoszcz
Rafał Celadyn napisał(a):
niestety mam problem z trzecim okazem...Podrodzina Lebinae Plemię raczej na pewno Odacanthini i nawet wczoraj miałem prawdopodobny rodzaj(podobna budowa czułków), ale nie widziałem juz na oczy i zapomniałem wpakowac do ulubionych...

Dryptini  ;-) Prawdopodobnie jest to Drypta ruficollis albo coś bardzo podobnego.
Odacanthini jest na zdjęciu DSC01501a, przypomina ten stwór Archicolluris cf. dimidiata.
Trochę więcej problemów miałem ze zdjęciem DSC01491a. Najpierw wziąłem tego stwora za Lebię, potem owłosione pokrywy pokierowały mnie do Chlaeniusów, ale ostatecznie odwłok przeważył (nie przyjrzałem mu się w pierwszej chwili) i zaliczyłem go do Brachinini. Powiedział bym, że może to być Styphlomerus cf. aulicus.
A tu pod linkiem ściągawka, z której korzystałem:
http://www.landesmuseum.at/pdf_frei_rem ... 7-0422.pdf


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 28 listopada 2015, 08:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
:ok: ,no i lux ! Też do oznaczania ściągnąłem troche litratury ;-) ,na razie link do Cincidelini   Czadu  :arrow: https://www.google.pl/url?sa=t&rct=j&q= ... 4040,d.bGQ ,co w połączeniu z Checklistą Senegalu tej podrodziny sprawia że jeśli trafiłem w rodzaj to octoguttatę mozna odfajkować...
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2015, 15:59 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...kilka kolejnych sztuk,które sfociłem. O ile co do biegaczy jestem 99,9 % pewien swoich oznaczeń, to tenebrionidów(?) jeszcze nie tykałem...jak ktoś coś wie na temat przynależności choćby do rodzaju to chętnie wysłucham  :ok: .Jak ktos trafi na literaturę dotyczącą tematu można zlinkować...
:papa:
Rafał
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 82.81 KiB | Przeglądane 14090 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 93.91 KiB | Przeglądane 14090 razy ]
3.jpg
3.jpg [ 97 KiB | Przeglądane 14090 razy ]
4.jpg
4.jpg [ 77.96 KiB | Przeglądane 14090 razy ]
5.jpg
5.jpg [ 120.26 KiB | Przeglądane 14090 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2015, 20:50 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
No i teraz post nabrał kolorytu. Dzięki Rafale. Zdjęcia są niesamowite. Pokazują piękno owadów. I taka współpraca bardzo mi się podoba. Z zapartym tchem czekam na pozostałe. A przy okazji tego wątku pokażę swoje zdobycze. Zdjęcia może nie będą tak wspaniałe , ale ciągle będziemy się poruszać w temacie owadów.
Piotr.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 29 listopada 2015, 21:38 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Zdjęcie 1828a była zagadka i zero odpowiedzi. Kiedy przylecieliśmy tak się kotłowało przy lampach. Wtedy byłem zbyt zmęczony , żeby zwrócić uwagę co to jest. Kiedy wylatywaliśmy było tak samo. Wędrując po płycie lotniska od autobusu do schodów wejściowych bawiłem się w "klasy" żeby nie rozdeptać owadów były ich miliony. Co to jest?
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 30 listopada 2015, 09:39 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 2 lutego 2004, 19:35
Posty: 8543
Lokalizacja: Tomaszów Mazowiecki
UTM: DC30
Specjalność: Cerambycidae
inne zainteresowania: Muzyka, informatyka, makrofotografia.
Te krotkie kreski oznaczają wolniejszy lot lub kąt lotu w stronę obiektywu. Jeśli latały wolniej to mogły być samiczki z pełnymi brzuszkami.  :D :mrgreen:

A zdjęcie owada udało się zrobić?


Załączniki:
podlampa.png
podlampa.png [ 487.28 KiB | Przeglądane 13902 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: poniedziałek, 30 listopada 2015, 10:16 
DSC01819a.jpg = Micropezidae


Góra
  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 1 grudnia 2015, 22:01 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Tak na szybko do Admina nie mija 5 minut i mnie wyrzuca z forum. Trzeci raz piszę odpowiedź.
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 1 grudnia 2015, 22:02 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Dzięki wszystkim za zabranie głosu i za oznaczenia
Piotr


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 1 grudnia 2015, 22:07 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Mam wrażenie , że jakiś smutek nastał na forum. Była zagadka, zero odpowiedzi. Zdjęcie 1257a owad spod lamp lotniska. Reszta owadów na szpilce , bądź spod dobrego szkła. Rafał liczę na Ciebie.
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Świerszcz
DSC01257a.jpg
DSC01257a.jpg [ 102.62 KiB | Przeglądane 13642 razy ]
Komentarz: Chyba zwójka
DSC01469a.jpg
DSC01469a.jpg [ 84.28 KiB | Przeglądane 13642 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01804a.jpg
DSC01804a.jpg [ 84.39 KiB | Przeglądane 13642 razy ]
DSC01822a.jpg
DSC01822a.jpg [ 95.69 KiB | Przeglądane 13642 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: wtorek, 1 grudnia 2015, 22:38 
Offline

Dołączył(a): środa, 4 lutego 2004, 13:36
Posty: 1124
Piotr Kowalski napisał(a):
Mam wrażenie , że jakiś smutek nastał na forum.

po wyborach może  :jo:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2015, 20:40 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
I tak na szybko światło sztuczne. Owady na szpilce. Żupałek rozpiętość skrzydeł 50 mm , Pluskwa 35 mm , rohatyniec 40 mm
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Żupałek
DSC01890a.jpg
DSC01890a.jpg [ 91.46 KiB | Przeglądane 13496 razy ]
Komentarz: Pluskwiak
DSC01904a.jpg
DSC01904a.jpg [ 96.79 KiB | Przeglądane 13496 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2015, 21:14 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 6 maja 2004, 11:14
Posty: 14174
Lokalizacja: Kutno
UTM: CC88
Ostatni pluskwiak to Anoplocnemis sp. (curvipes?).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: czwartek, 3 grudnia 2015, 22:20 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Aneta dzięki za oznaczenie. Mam takie dwie sztuki. Jedną znalazła Grażynka , drugi egzemplarz znalazłem na plaży. Ocean wyrzucił go na plażę. W załączeniu dodatkowo zdjęcie rohatyńca , który nie załapał się w poprzednim poście. Pojemność była właściwa , tylko rozmiar przekraczał dopuszczalne ramki.
Piotr


Załączniki:
Komentarz: Rohatyniec
DSC01916a.jpg
DSC01916a.jpg [ 97.36 KiB | Przeglądane 13437 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 4 grudnia 2015, 23:56 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...ładny duży rochatyniec, będzie stanowił dobrą przeciwwagę dla 5-cio milimetrowego kusaka.
Fotka jest jaka jest,niestety mozliwości techniczne sprzętu ,nic lepszego zrobic nie pozwalają...
...jutro dodam ładne othophagusy...
:papa:
Rafał
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 595708381/


Załączniki:
kusak.jpg
kusak.jpg [ 47.44 KiB | Przeglądane 13284 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 5 grudnia 2015, 18:51 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Rafał Celadyn napisał(a):
jutro dodam ładne othophagusy

niestety,bedzie tylko jeden ,drugi jest tak upaprany że .... czyszczenie  zajmie "chwilę"... ;-)
...ale w zamian okaz, który na początku zakwalifikowałem jako aphodiusa ,potem przy preparowaniu jak zobaczyłem czułki to pomyślałem o tenebrionidzie...no, ale gdzie czarnuch z takimi krzywymi nogami  ;-) .No i tak myśle ,że to coś ze Scarabeoidea...jak do tej pory, nawet podrodziny nie doszedłem... :o
:papa:
Rafał
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... otostream/
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... otostream/


Załączniki:
1.jpg
1.jpg [ 95.77 KiB | Przeglądane 13193 razy ]
2.jpg
2.jpg [ 83.09 KiB | Przeglądane 13193 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 5 grudnia 2015, 19:39 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 24 sierpnia 2004, 13:50
Posty: 3194
Lokalizacja: Łódź
Z krzywymi nogami da się zyć  :rotfl:  :rotfl:  :rotfl: nawet taki tenebrionid da radę  :hurra
Ale żaden poświętnikowaty z takimi czułkami się publicznie nie pokaże  :uciekam:
:papa:

PS Fotki jak zwykle fajne  :okok:


Ostatnio edytowano sobota, 5 grudnia 2015, 19:40 przez Jacek Kalisiak, łącznie edytowano 1 raz

Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 5 grudnia 2015, 19:40 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...jeszcze jeden wyczesany tenebrionid ...na mikołaja ...
:papa:
Rafał
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... ateposted/


Załączniki:
3.jpg
3.jpg [ 124.32 KiB | Przeglądane 13172 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 5 grudnia 2015, 19:43 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Jacek Kalisiak napisał(a):
Z krzywymi nogami da się zyć   :rotfl:  nawet taki tenebrionid da radę  :hurra
Ale żaden poświętnikowaty z takimi czułkami się publicznie nie pokaże  
:

:P
...to znaczy ze to jednak tenebrionid ?  8) Czyy w ogóle coś innego...?
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: sobota, 5 grudnia 2015, 20:01 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
Rafał Celadyn napisał(a):
to znaczy ze to jednak tenebrionid ?  

:tiaa:
plemię MELANIMINI
rodzaj Cheirodes ,dawniej chyba Anemia....
skubany... :mrgreen: .
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 6 grudnia 2015, 19:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...jeszcze jeden czarnuch na łyk-end ,myślę że Gonocephalum sp....
:papa:
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... ateposted/


Załączniki:
4.jpg
4.jpg [ 119.27 KiB | Przeglądane 12989 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 6 grudnia 2015, 19:40 
Offline

Dołączył(a): piątek, 3 lipca 2009, 08:06
Posty: 565
Lokalizacja: Ciemne
Rafał dziękuję. Dla takich zdjęć chce się łapać. A im mniejsze jest ciekawsze. W załączeniu zdjęcie pluskwiaka z tarczówek. Jest chyba łatwo rozpoznawalne. Nie mam programu do składania. Albo będą ostre zdjęcie nóżek albo korpus. W załączeniu zdjęcie ostrzejszych nóżek. Moje zdjęcie w porównaniu ze zdjęciami Rafała jest mizerne. No cóż ale nie wszyscy jesteśmy mistrzami. Rafał czekam na resztę.
Piotr


Załączniki:
DSC01925a.jpg
DSC01925a.jpg [ 89.06 KiB | Przeglądane 12968 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: piątek, 11 grudnia 2015, 22:02 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...a'lle francja- elegancja dzisiaj na głównym  :rotfl: .  Dodaję kilka gatunków .Reszta pojedynczych okazów z w/w rodzin nie wyglada zbyt spektakularnie  , a zainteresowanie ich wyglądem oceniam na 0,001 %  :mrgreen:    ,więc szkoda czasu....będą jeszcze dwa biegaczyki, bo juz je złożyłem i z mojej strony z podziękowaniami dla Piotrka  :okok: -to wszystko.
Spróbuje jeszcze pare sztuk wrzucić do oznaczenia na FEI ,moze cos sie uda jeszcze wyciągnąć...cieszy ,że chociaż biegacze oznaczone kompletnie ...
:papa:
Rafał
:arrow: https://www.flickr.com/photos/109379666 ... 1595708381


Załączniki:
carabidae.jpg
carabidae.jpg [ 45.35 KiB | Przeglądane 12770 razy ]
curculio..jpg
curculio..jpg [ 30.6 KiB | Przeglądane 12770 razy ]
Scarab and.Teneb..jpg
Scarab and.Teneb..jpg [ 32.86 KiB | Przeglądane 12770 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 21 stycznia 2018, 21:32 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): czwartek, 25 sierpnia 2016, 18:36
Posty: 535
Wątek sprzed trzech lat, więc pewnie masz już Piotrze oznaczone gatunki motyli, ale... (prawdopodobnie  ;) ):

DSC01254a - Acontia transfigurata
https://www.africanmoths.com/pages/NOCT ... urata.html

DSC01469a - Acontia imitatrix
https://www.africanmoths.com/pages/NOCT ... tatrix.htm

Pozdrawiam

Damian


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 10 stycznia 2021, 07:49 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...kontynuując wątek tacek ;)Dostałem od Piotra materiały z Gambii( chrząszcze z różnych rodzin), wszystko po spreparowaniu zajmie z podziałem na rodziny może 1/3 gabloty ,część oznaczyłem część cierpliwie czeka  ;) .Bez tacek -chaos ,z tackami po wstępnej segregacji do rodzin, spokojnie będzie można posiedzieć nad oznaczeniami i będą odzielnie z innymi owadami które są spoza polski a które czasem ktoś mi da jako "odrzut "  ;) .Od Romka Zamorskiego dostałem trochę amerykańców i sycylijczyków  :birra: ,od Marcina Szewczyka gruzinów :birra: ,od paru innych osób jeszcze coś tam więc będą w miarę uporządkowane.Sorry za ten wtręt Piotrze ale z poprzednim wpisem na tą chwilę będzie się to trzymać kupy ;)  :birra: .Poza wszystkim na stacki nie mam w tej chwili możliwości i czasu więc taka prezentacja jak poniżej wydaje mi się lepsza niż żadna a łatwiej mi to zrealizować w tackach .Może mniej widać szczegóły ale pozwala się zorientować w bogactwie form i kształtów :birra: .
Pozdrowienia
:papa:
Rafał
...siedzę przy scarabeidae więc na razie tyle.


Załączniki:
8.JPG
8.JPG [ 359.41 KiB | Przeglądane 415 razy ]
Góra
 Zobacz profil WWW 
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 10 stycznia 2021, 09:19 
Offline

Dołączył(a): sobota, 25 stycznia 2014, 13:50
Posty: 381
UTM: CB71
Specjalność: Coleoptera, Carabidae
Pierwsza kruszczyca z lewej to Pachnoda interrupta (OL.).


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Gambia 2015
PostNapisane: niedziela, 10 stycznia 2021, 09:25 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): poniedziałek, 18 czerwca 2007, 16:13
Posty: 6990
Lokalizacja: Młoszowa
UTM: CA-95
...akurat Cetoninae są oznaczone i sa gdzieś w innym temacie Piotra o Gambii( "złożone" )reszta nie ruszana jeśli chodzi o oznaczanie ;)
:papa:
Rafał


Góra
 Zobacz profil WWW 
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 77 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Reklama: Fajerwerki tanio - SKLEP      Komora hiperbaryczna Tomaszów Maz.




Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group

Na skróty: Motyle i Chrząszcze - Strona Główna | Checklist Coleoptera of Poland 2014 On-Line | Mapa | Linki | Cerambycidae | Buprestidae | Carabidae | Chrząszcze wodne | Chemia owadów | efotogaleria | SKLEP |

 

Platformę hostingową zapewnia TITTLE.pl