Polskie Forum Entomologiczne
https://www.entomo.pl/forum/

Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]
https://www.entomo.pl/forum/viewtopic.php?f=111&t=7853
Strona 1 z 1

Autor:  Marek Wełnicki [ poniedziałek, 19 stycznia 2009, 21:54 ]
Tytuł:  Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

Pogoda za oknem dołująca, więc coś na rozgrzewkę - załączam zdjęcie pewnej ciekawej  poczwarki  :wink: oraz to, co się z niej wylęgło. Kolebka znajdowała się tuż pod powierzchnią drewna, strzałką zaznaczyłem przygotowany otwór wylotowy zapchany wiórkami. Warto zauważyć, że wiórki te są nieco grubsze niż materiał wypełniający chodnik (fragment chodnika wychodzący na powierzchnię drewna widać po przeciwnej stronie kolebki). Podobnie było przy drugim okazie, którego kolebka była poniżej (na tym zdjęciu niewidoczna). Materiał zebrany w czerwcu 2006 i pochodzi, oczywiście, z nad Biebrzy. Gałąź była podana samiczce do składania jaj, ale mogły się w niej znajdować już młode larwy.

Załączniki:
Aegomorphus obcurior imago1.JPG
Aegomorphus obcurior imago1.JPG [ 144.81 KiB | Przeglądane 4967 razy ]
Aegomorphus obcurior pupa1.JPG
Aegomorphus obcurior pupa1.JPG [ 138.87 KiB | Przeglądane 4959 razy ]

Autor:  CARABUS12 [ wtorek, 20 stycznia 2009, 02:02 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc

Marek Wełnicki napisał(a):
Pogoda za oknem dołująca, więc coś na rozgrzewkę

byle do wiosny
Pzdr.

Autor:  Jacek Kurzawa [ wtorek, 20 stycznia 2009, 08:20 ]
Tytuł: 

Fajniutki - Marku, dziękuję za pokrzepienie :-) no i gratulacje! Radość pewnie wielka. Pierwszy Twój?
Ta samiczka nie jest sama, z tego co piszesz?

Autor:  Marek Wełnicki [ wtorek, 20 stycznia 2009, 09:07 ]
Tytuł: 

Dziękuję za gratulacje.
Jacek Kurzawa napisał(a):
Radość pewnie wielka.
A jakże! :grin:
Cytuj:
Pierwszy Twój? Ta samiczka nie jest sama, z tego co piszesz?
Nie, mam w zbiorze już parkę, zebraną właśnie wtedy w czerwcu 2006 w naturze - tę samą, która potem hasała po tym patyku i (mam nadzieję) pozostawiła po sobie nieco jaj.
Okaz na zdjęciu jeszcze sobie biega po gałęzi, więc nie oglądałem go z bliska, ale to może być samczyk. Drugi okaz, który jeszcze się wybarwia, wygląda mi bardziej na samiczkę.
Z ewentualną hodowlą może być problem - nie mam świeżego materiału z Biebrzy. Trudno powiedzieć, czy zaakceptują dąb skądkolwiek, trochę w to wątpię. Samica składająca jaja w 2006 roku odżywiała się porostami znajdującymi się na powierzchni kory (pisał o tym Jacek Hilszczański w oddzielnym wątku). Nie wiadomo, czy wymaga konkretnych porostów, na ile materiał z nad Biebrzy ma unikalny stan rozkładu, florę mikroorganizmów rozkładających drewno itp.

Autor:  Rafał Celadyn [ wtorek, 20 stycznia 2009, 09:10 ]
Tytuł: 

Super zwierzak Marku,gratulacje,a co to za gałązka?Już doczytałem :wink:

Autor:  Przemek Zięba [ wtorek, 20 stycznia 2009, 09:24 ]
Tytuł: 

Przepiękna! gratulacje od razu się w niej zakochałem i zapałałem pożądaniem  :mrgreen:

Autor:  Radek P. [ wtorek, 20 stycznia 2009, 09:52 ]
Tytuł: 

Marku związek Aegomorphusów z porostami i grzybami powodującymi zgniliznę białą niewątpliwie jest. Podam na przykładzie A. krueperi. Po zebraniu okazów w naturze przez jakiś czas były odizolowane od materiału lęgowego. Po powrocie z terenu napuściłem okazy na dąb i co zauwazyłem? Chrząszcze momentalnie przeszły na miejsce złamania konaru i zaczęły ewidentnie obgryzać zagrzybiałe drewno. Można to z pewnością traktować jako żer uzupełniający dla tego gatunku.
Po powrocie do kraju przyjrzałem się tym grzybom (patogenom) i są to grzyby z rodzaju Stereum spp. (skórnik) powodujące zgniliznę białą. Porównałem także wygląd drewna zasiedlającego przez A. krueperi i naszego A. obscurior, wyglądają tak samo. Dodam, że owocników patogenów na materiale z Polski nie widziałem, tylko wygląd drewna. Chociaż podejrzewam, że mogą należeć do tego samego rodzaju, gdyż jest to pospolity rodzaj w naszym kraju.

Radek

Autor:  Marek Wełnicki [ sobota, 24 stycznia 2009, 11:48 ]
Tytuł: 

Zamieszczam zdjęcie drugiego okazu - jest to samiczka, natomiast pierwszy to samiec. Niestety, potomstwa nie będzie, bo "Jaś nie doczekał"...

Załączniki:
Aegomorphus obscurior female.JPG
Aegomorphus obscurior female.JPG [ 122.63 KiB | Przeglądane 4960 razy ]

Autor:  ptica [ sobota, 24 stycznia 2009, 15:59 ]
Tytuł: 

Szkoda, że nie doczekał :cry: Świetny gatuneczek. A schłodzić samca w lodówce nie próbowałeś, żeby doczekał "Małgosi"

Autor:  Marek Wełnicki [ sobota, 24 stycznia 2009, 18:26 ]
Tytuł: 

Też o tym myślałem, ale zdecydowałem się na wpuszczenie go na patyk, aby zobaczyć czy np. będzie się odżywiał. Widziałem, że coś skubie, więc byłem dobrej myśli - Jaś był cały czas ruchliwy, odwłok mu nie wychudł, aż tu nagle przedwczoraj odpadł od patyka i leżał zdychający na dnie butelki. No cóż, życie... Teraz raczej bym wybrał mu zimę w lodówce  :wink:. Jest jeszcze kwestia, czy samiczka jest gotowa do płodzenia dzieci od razu, czy dopiero po żerze uzupełniającym. Jak pisałem wcześniej, ten gatunek wcina porosty aż miło.

Autor:  Jacek Kurzawa [ czwartek, 4 maja 2017, 00:40 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

W sieci znalazłem fotki Aegomorphus obscurior http://macroclub.ru/macroid/index_class.php?id=102949 ze wschodniej Ukrainy

To nie jest A.obscurior lecz A.clavipes. Ciekawe, czy też to widzicie.

Załączniki:
CRW_8577.jpg
CRW_8577.jpg [ 115.73 KiB | Przeglądane 4220 razy ]
CRW_8581.jpg
CRW_8581.jpg [ 148.47 KiB | Przeglądane 4220 razy ]
CRW_8583.jpg
CRW_8583.jpg [ 137.18 KiB | Przeglądane 4220 razy ]

Autor:  Jacek Kurzawa [ czwartek, 4 maja 2017, 10:48 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

Już się pozmieniało, zdjęcia przeskoczyły pod ten adres http://macroid.ru/showphoto.php?photo=102641 i jużfiguruje jako A.clavipes (wczoraj napisałem do autora strony).

Autor:  Rafał SZCZECIN [ czwartek, 4 maja 2017, 12:41 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

Szkoda że takie cudeńka nie występują ( chyba ) w północno-zachodniej Polsce.. Zaiste piękny chrząszcz

Autor:  Jacek Kurzawa [ czwartek, 4 maja 2017, 13:00 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

Ten gatunek poza Biebrzą (BPN) może wystepować w pólnocno-wschodniej Polsce. Grunt to znalezienie odpowiedniego siedliska: stanowisko kserotermofilne (słoneczne, ciepłe) porośnięte karłowatymi dębami (Q.robur). Poszukiwania mogą być jednak żmudne. A ponieważ wymagania siedliskowe tego gatunku znane są słabo i niedostatecznie to można się go też spodziewać w innych siedliskach, co powinno być tą dobrą wiadomością :-)

Autor:  Wujek Adam [ czwartek, 4 maja 2017, 18:59 ]
Tytuł:  Re: Ku pokrzepieniu serc [Aegomorphus obscurior]

Nie przesadzałbym z tą "kserotermicznością".
A. obscurior wyciągałem także z biotopów, które z kserotermą nie mają niczego wspólnego.

Tak czy owak sporą ciekawostką pozostaje słaba rozpoznawalność tego gatunku.
Ponieważ sporo osób wie, że raz i drugi miałem z nim do czynienia, co jakiś czas ktoś z Europy zwraca się do mnie, abym pomógł mu zdeterminować rogatki (a konkretnie: dostaje zapytania, czy złowione okazy to A. obscurior). Jak dotąd 100% takich znalezisko to A. claviepes, lecz ludzie wciąż próbują dopatrzeć się w nim cech rzadszego krewniaka. I niekiedy próbują na siłę i tak bardzo, jak pokazał Jacek.  ;-)

Strona 1 z 1 Strefa czasowa: UTC + 1
Powered by phpBB® Forum Software © phpBB Group
https://www.phpbb.com/