Witam Pana, Panie Tadeuszu! Cieszę się, że odkrył Pan to forum i stał się jednym z jego użytkowników.
Fakty, które opisał Pan w swoim poscie (niestety prawdziwe) nie dają powodu do optymizmu

. Ciekawe przy tym jest to, że zmian dokonano przy udziale i za aprobatą organizacji pozarządowych! Dzisiaj tłumaczą się one tym, że wcześniej o solniskach kołobrzeskich nie wiedziały (co nie do końca jest prawdą). W całej sprawie gra idzie o bardzo dużą stawkę i trzeba mieć tego świadomość. Część gruntów, na których zlokalizowane są solniska należy do gminy Budzistowo, której władze (reprezentowane przez Panią wójt) są bardzo zainteresowane w utrzymaniu solnisk. Grunty w obrębie miasta Kołobrzeg są własnością "wiadomej wpływowej osoby", której fakt upublicznienia informacji o solniskach mocno pokrzyżował plany inwestycyjne.
Zgodnie z moją wiedzą obecnie sytuacja przedstawia się następująco:
- najcenniejsza część solnisk kołobrzeskich (płaty z solirodkiem zielnym) znajduje się w obrębie projektowanego obszaru Natura 2000 "Dorzecze Parsęty", ale nie ma odrębnego statusu ochronnego (np. rezerwatu przyrody), który dla nich był postulowany,
- w świetle stanu zaawansowania prac nad budową małej obwodnicy kołobrzeskiej wszystko wskazuje na to, że nie uniknie się poprowadzenia jej trasy obok (oby nie przez!) terenu solnisk; z kol. Beatą Bosiacką rozważaliśmy tą sprawę i doszliśmy do wniosku, że przy zachowaniu ostrego reżimu budowy (głównie jej technologia) jest możliwe przyjęcie takiego rozwiązania, przy którym solniska nie zostaną zniszczone,
- nie ma gwarancji ze strony miasta odnośnie sposobu zagospodarowania terenu poza wytyczoną granicą obszaru Natura 2000, na którym także znajdują się chronione prawem zbiorowiska roślin słonolubnych; wprawdzie planiści z Urzędu Miasta zarzekają się, że teren ten nie będzie przeznaczony pod inwestycje, ale...
- jest nadzieja, że sprawa solnisk kołobrzeskich będzie traktowana z należytą uwagą i troską na szczeblu ministerialnym, bowiem Głównym Konserwatorem Przyrody jest obecnie Pan dr M. Trzeciak, który wcześniej pełnił funkcję Wojewódzkiego Konserwatora Przyrody dla woj. zachodniopomorskiego; zna On doskonale sprawę i jesienią ubiegłego roku zarzekał się, że będzie ją traktował priorytetowo.