Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - http://www.entomo.pl/forum/
Teraz jest niedziela, 22 paź 2017, 08:23

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: poniedziałek, 13 mar 2017, 17:11 
Offline

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2318
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Specjalność:
Dziś w lesie w pniu znalazłem szczątki chrząszczy cała masa pokryw.Pewnie zrobił to jakiś wróblak.Może owady zimowały pod korą w jednym miejscu i po prostu ptak je wybierał i wyjadał w tym samym miejscu.?Zebrał trochę tego materiału w nadziei że może na podstawie tych szczątków da się określić choć rodzinę ?


Załączniki:
s.jpg
s.jpg [ 102.96 KiB | Przeglądane 983 razy ]
s1.jpg
s1.jpg [ 135.99 KiB | Przeglądane 983 razy ]
s2.jpg
s2.jpg [ 144.95 KiB | Przeglądane 983 razy ]
s5.jpg
s5.jpg [ 147.93 KiB | Przeglądane 983 razy ]
Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: poniedziałek, 13 mar 2017, 17:14 
Offline

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2318
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Specjalność:
Zapomniałem dodać owady leżały w tym stojącym  pniu na pierwszym planie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: poniedziałek, 13 mar 2017, 21:08 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 4 lut 2004, 14:36
Posty: 918
Lokalizacja: Warszawa
Specjalność:
Raczej jakiś ptaszor zbierał z okolicy i na pniaku urządził "miejsce kaźni"  :hurra czasami dzięcioły robią tak z szyszkami - znoszą w jedno miejsce i w tzw. kuźni obrabiają.
Inna opcja, że ktoś wysypał martwe owady  z znalezionej butelki....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: poniedziałek, 13 mar 2017, 23:26 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1098
UTM: FB 17
poziom: zaawansowany
Specjalność: Araneae_Opiliones
Nie masz pokryw na tych fotkach albo ich nie widzę; za to uda i biodra
oraz jakieś sternity. Ten błękitny kolorek sugeruje żuki  (Geotrupes spp.);
i to wg mnie są ich szczątki.

Skąd?

1. Najbardziej przypomina mi to nagromadzenie wypluwek (zrzutek) małej sowy
(pójdźki, sóweczki) lub dzierzby, w pobliżu miejsca jej ulubionego czatowania.
Takie zrzutki to właśnie zmacerowane chitynowe fragmenty pancerzy, w postaci
"kiełbasy", jak wyschną rozsypują się na elementy składowe.
Takie wypluwki mogą też stanowić wyściółkę gniazda  dziupli.

2; weszły/wpadły do szczeliny za sokiem i utonęły w zbiorniku
wodnym na jej dnie lub wskutek nagłego opadu, uległy rozkładowi,
chityna pozostała, drzewo się złamało dziupla się otwarła...

3: Hipotezę "kuźni" raczej wykluczam. Nie spotkałem się z informacją, aby ptaki
robiły "kuźnię z owadów" Dużo zachodu i jaki sens? i metodyka. Szyszki to
co innego,  żeby je rozkuć trzeba mieć "kowadło" stąd sens noszenia do odpowiednio
ukształtowanej dziury po sęku gdzie szyszkę się mocuje do jej rozkucia.

4: Dzierzby robią spiżarnię z dużych owadów i małych płazów/gadów/gryzoni
ale to na kolcach lub drucie kolczastym, to też wg mnie  odpada w w/w przypadku.

5. Były te resztki w odchodach małego drapieżcy (tchórz, łasica), które tez się rozpadły
pod wpływem czynników atmosferycznych, choć w tym wypadku chyba powinny być
bardziej "zmielone"....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: poniedziałek, 13 mar 2017, 23:52 
Offline

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2318
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Specjalność:
Moje pierwsze wrażenie bylo takie że to Żuk. Tyle ze te resztki w zebranym materiale przypominaja pokrywy.w dodatku nie wszystkie miały ten sam kolor.To po czesci symetryczne kawalki pancerza i  trudno zeby tak idealnie sie rozpadly.Pojdzka to raczej  skraj lasu albo zadrzewiona łąka soweczka to swierczyny lub buczyny z jedlinami.A ten las to leg debowo wiazowy.Dzierzba każdy gatunek lubi otwarte środowisko. Zakladal bym tylko Wróblaki z ptaków.Twoj punkt 2 i 5 genialne.W ogóle Robert chyba podałeś wszystkie mozliwe przyczyny.Analityczny umysł.Powinienes być oficerem dochodzeniowym.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 00:41 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 29 lis 2016, 22:42
Posty: 122
Lokalizacja: Puszcza Kampinoska. Maróz
UTM: DC99, DE52
poziom: początkujący
Specjalność:
Robert Rozwałka napisał(a):
3: Hipotezę "kuźni" raczej wykluczam.

A ja spotkałem się z takim przypadkiem na działce. Kilkadziesiąt Chrabąszczy w jednym miejscu. Chrabąszcze były w całości. Jedynie na spodzie odwłoka był otworek przez który, prawdopodobnie wyciągnięte było to co nadawało się do jedzenia. Sprawczynią była Sikorka. Nieopodal miała budkę lęgową z młodymi. Na zdjęciu prezentuję innego amatora Chrabąszczy, Pleszkę.


Załączniki:
Pleszka.jpg
Pleszka.jpg [ 127.73 KiB | Przeglądane 787 razy ]
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 08:41 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1098
UTM: FB 17
poziom: zaawansowany
Specjalność: Araneae_Opiliones
Pleszka, żołna muchołówka, czy zimorodek które łowią pokarm w locie (w nurkowaniu)
z czatowiska, często nań wracają albo w jego rejon i trochę obrabiają ten pokarm
zanim go przełkną, zwykle obłamując pokrywy czy odnóża.
Te resztki wydają mi się jakby zbyt rozdrobnione na tak "zrubną obróbkę"
przed połknięciem.

Ale jakoś "kuźnią" bym nadal tego nie nazwał, bo tutaj zakładam ściślejszy
związek pomiędzy "obrabianym owadem" a "miejscem obrabiania", które
jest specjalnie wybierane i często kształtowane.

W dodatku żuki wiosenne/leśne są zbyt duże i pancerne jak na większość wróblowatych.
Problematyczny jest sam sposób jak je  przenieść w dziobie, uwzględniając rozmiary
owada i ptasiego dzioba.
Prędzej upatrywałbym takich ofiar u  ptaków rozmiaru kosa/drozda/wilgi

Ciekawe co piszesz o chrabąszczach i sikorkach, to chrząszcz zdecydowanie
o zbyt dużym kalibrze (wg mnie) jak na sikorki i przez nie omijany.
Niespecjalnie sobie wyobrażam bogatkę,  z chrabąszczem w dziobie.
No ale nie można widzieć wszystkiego. A może twoja sikorka była szczególnie
inteligentna. W latach 80- i 90-tych, w  Anglii nauczyły się zdzierać sreberka z butelek
ze śmietaną;-), więc mogły się  nauczyć "obróbki chrabąszczy".
Widziałem za to co innego, jak bogatki i wróble jak kończyły dzieło  po nietoperzach
wydziobując resztki z chrabąszczy, po ich uczcie.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 08:49 
Offline

Dołączył(a): piątek, 6 kwi 2007, 15:18
Posty: 701
Lokalizacja: Radom
Specjalność:
Spotykałem takie skupiska szczątków Geotrupes. Ptasia robota aczkolwiek nie mam pojęcia, które gatunki ptaków za tym stoją. Jedna tylko istotna uwaga - w takich skupiskach szczątków znaleźć można chrząszcze Leiodidae i warto było to przesiać.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 09:07 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1098
UTM: FB 17
poziom: zaawansowany
Specjalność: Araneae_Opiliones
No właśnie ja też podobne skupiska wcale nierzadko widuję
choć zwykle na ziemi/niskim pniaku i są pochodzenia wypluwkowego
lub odchodowego - lis/kuna/ itd. lubią zostawiać w stałych miejscach
na widoku "slady" do znaczenia terenu. Parokrotnie widywałem w
"95% żukowate" odchody zostawione przez lisa/jenota co mnie dziwiło,
ale widocznie liczy się tylko białko  :laugh:

A ze chityna jet bardzo trwała to latami leży i jest jak nowa.

Wypluwki bociana?

Miejsce żerowania orzesznicy lub innego pilchowatego? choć te
pożerają raczej na miejscu i nie noszą ze sobą pokarmu....


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 13:52 
Offline

Dołączył(a): sobota, 31 paź 2009, 12:00
Posty: 2318
Lokalizacja: słubice -lubuskie
Specjalność:
Robert zawsze rozgryzie temat do kości.Trochę się ciekawych  teorii i spostrzeżen zebrało.Na leiodidae Miłosz to ja za duży laik jestem jak i na inne rodziny zresztą..Chyba że to była uwaga dla wszystkich.Zreszta próchno i szczątki owadów,, robaków ,,jak to mówi moja kobieta, wyladowały w śmietniku.Temat uważam za zamknięty po tym jak usłyszałem że mam cytuje,, robaków i chwastów,, czytaj roślin ,do domu nie znosić.To tak żartem.Ona jest niereformowalna.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Ślady żerowania tyle że na chrząszczach
PostNapisane: wtorek, 14 mar 2017, 15:36 
Offline

Dołączył(a): czwartek, 1 lis 2012, 23:10
Posty: 1098
UTM: FB 17
poziom: zaawansowany
Specjalność: Araneae_Opiliones
E tam rozgryzie, ja tylko postawiłem kilka prawdopodobnych hipotez;
które mogły zawierać wyjaśnienie "problemu" i liczyłem na większy
odzew w ramach ich weryfikowania. Czasem wyjaśnienie może być
banalne lub zupełnie inne, ale nie zawsze się je widzi....


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 11 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1 [ DST ]


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group