Forum Entomologiczne - Chrząszcze i Motyle Polski - strona główna

Polskie Forum Entomologiczne

PFEnt. - http://www.entomo.pl/forum/
Teraz jest poniedziałek, 11 gru 2017, 18:04

Strefa czasowa: UTC + 1




-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
|     Prosimy o podawanie miejsca i daty obserwacji. To przyśpieszy oznaczenie i ułatwi dyskusję.     |
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 
Autor Wiadomość
 Tytuł: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 21:04 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 gru 2007, 13:09
Posty: 4341
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Kilka tygodni temu nasz forumowy kolega jarekregner zaproponował mi przesłanie pocztą żywego Scythris sienensis. Choć nie bardzo wierzyłem w sukces, ustaliliśmy sposób pakowania. Osobiście ze wszystkich swoich wojaży przywożę większość żywych motyli, przetrzymując je w odpowiednich pojemnikach i schłodzeniu.
Przesyłka od Jarka dotarła następnego dnia (zwykły list, priorytet, Poczta Polska).
Motyl dotarł bez najmniejszego uszczerbku... :ok:
Kolejna przesyłka to zamrożone Adeliidae - przesyłka też szła nie całą dobę. Niestety z zasuszonych motyli nie wiele pozostało.
Następnie w identyczny sposób jak S sinensis, od Jarka, z Brzegu po jednym dniu dociera żywy S knochella, w bardzo dobrym stanie.
Ostatnio otrzymałem żywą dużą sówkę Noctua comes. Choć pudełko w transporcie trochę się zgniotło, żywy motyl bez utraty pyłku dotarł na drugi koniec kraju. Wprost nie do uwierzenia. Taka na oko prowizorka. Pewne jest że niektóre gatunki na pewno  będą się otrzepywały (m. in. Tortricidae, Oecophoriidae), ale jak widać są takie które doskonale znoszą transport.
Myślę nad udoskonaleniem tej koncepcji, zwłaszcza że mam sygnały o chęci przekazywania motyli, od fotografujących koleżanek i kolegów.


Załączniki:
Komentarz: W tym opakowaniu otrzymałem S sienensis. Motyl był w opakowaniu po tik-taku i pudełku od zapałek, całość list zwykły, priorytet
IMG_3109a.jpg
IMG_3109a.jpg [ 101.78 KiB | Przeglądane 1691 razy ]
Komentarz: tak wygląda po rozpięciu
IMG_3106a.jpg
IMG_3106a.jpg [ 113.83 KiB | Przeglądane 1691 razy ]
Komentarz: W tym pudełku była Noctua comes
IMG_3099a.jpg
IMG_3099a.jpg [ 102.71 KiB | Przeglądane 1691 razy ]
Komentarz: Tak wygląda spreparowany motyl
IMG_3107a.jpg
IMG_3107a.jpg [ 134.37 KiB | Przeglądane 1691 razy ]
Share on FacebookShare on TwitterShare on Google+
Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 21:21 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:50
Posty: 3104
Lokalizacja: Łódź
Specjalność:
Kiedyś podczas świeceń łapałem też mikra dla kolegi. Przetrzymywałem w ependorfach w prowizorycznej schładzarce i przekazywałem na drugi dzień. Teraz temat zainteresował mnie o tyle, że chciałbym zaproponować oznaczanie ze zdjęć motyli z ekranu (chrząszcze łąpię). Obawiam się, że w wypadku większosci mikr będą odpowiedzi, że nie do oznaczenia, więc może łapanie byłoby konieczne. No ale znalezienie chętnej osoby do preparowania i oznaczania może być trudne.
Spróbuję z tym wirtualnym uczestnictwem w świeceniu  :tak: Co o tym sądzicie?


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 21:26 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 2412
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Temat bardzo ciekawy, i zapewne warto by opracować jakaś "niezawodną technologię przesyłu" żywych motyli.
Trudno powiedzieć ile osób ma w tym względzie doświadczenie praktyczne?  :mysl:  Tak czy owak warto podzielić się tu doświadczeniami w tej materii, co na przyszłość może ułatwić niejedną sprawę!

Istnieją opakowania (nazwijmy je "foliami termicznymi" - dokładnie nie wiem w czym rzecz, ale wiem że coś takiego jest stosowane w produktach spożywczych), które przez jakiś czas dobrze zachowują temperaturę tego, co w nie opakujemy. Może tędy droga?  :roll:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 22:08 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 21:11
Posty: 1162
Lokalizacja: Wrocław
poziom: zaawansowany
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Jestem przeciw wysyłaniu żywych okazów - form dorosłych. A co będzie jak jakiś ucieknie ? Nowe stanowisko ?  :bit:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 22:21 
Offline

Dołączył(a): wtorek, 4 gru 2007, 13:09
Posty: 4341
Lokalizacja: Hańsk
UTM: FB68
Specjalność: Sesiidae
Wykluczam tę opcję. Biorę pod uwagę że może się wytrzepać, lub paść. W obu przypadkach motyl nie nadaje się do preparowania. Tu chodzi przede wszystkim o mikrolepidoptera, które aby dobrze spreparować muszą być żywe. Z sówkami czy innymi makro można sobie jakoś poradzić, choć wiadomo że świeże okazy lepiej preparować i są trwalsze. Można po prostu zrezygnować z tej formy przekazywania motyli i przyjmować zasuszone nadające się tylko do oznaczenia gatunku. Jest też pewne że ta forma przekazywania okazów nie sprawdzi się przy korespondencji międzynarodowej, bo czas transportu bardzo się wydłuża.


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 22:28 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:50
Posty: 3104
Lokalizacja: Łódź
Specjalność:
Andrzeju, to oczywiście był żart  :hurra  :hurra  :hurra
niestety nie ma ładnej emotikonki ze znakiem zapytania


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: poniedziałek, 11 sie 2014, 23:00 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): środa, 30 maja 2007, 19:17
Posty: 2412
Lokalizacja: Warszawa
UTM: DC98
Specjalność: Cerambycidae
Andrzej J. Woźnica napisał(a):
Jestem przeciw wysyłaniu żywych okazów - form dorosłych. A co będzie jak jakiś ucieknie ? Nowe stanowisko ?  :bit:

Podejrzewasz Andrzeju, że parę lat temu ktoś komuś przesłał do Polski kilka okazów Cameraria ohridella w nieszczelnym bądź uszkodzonym opakowaniu?  ;-)

Hmmmm, w sumie to niewykluczone!


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: wtorek, 12 sie 2014, 09:26 
Online
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 9 wrz 2008, 21:11
Posty: 1162
Lokalizacja: Wrocław
poziom: zaawansowany
Specjalność: Diptera
inne zainteresowania: rymy pogodne i niewygodne
Aż taki podejrzliwy nie jestem, tym bardziej że świat motyli jest mi nieco odległy. Za to znam troche historii o opisywaniu much. Np. jeden z gatunków był opisany z nory jakiegoś gatunku susła ale na lotnisku ... Na szczęście nie u Nas  :D . Inny okaz (znany jako typowy), został złapany w pociągu na jakiejś trasie w dawnych Niemczech. I Gdzie tu locus typicus???  :hurra
pozdrówki  :hahaha:


Góra
 Zobacz profil  
 
 Tytuł: Re: Wysyłanie żywych motyli
PostNapisane: wtorek, 12 sie 2014, 10:11 
Offline
Avatar użytkownika

Dołączył(a): wtorek, 24 sie 2004, 13:50
Posty: 3104
Lokalizacja: Łódź
Specjalność:
Andrzeju, to że opisano jakieś dobre gatunki, to świetnie. A jeżeli to nie były dobre gatunki, to tylko mały kłopot kilku specjalistów ...., albo powód do dykteryjek, żartów .... No i sam podajesz przykłady rozprzestrzeniania się owadów we współczesnym świecie. Jaki ułamek procenta w stosunku do przemieszczania transportem, z drewnem, roślinami, żywnością stanowić mogą żywe motyle przesłane pocztą na terenie kraju??? To tak jak z zabijaniem przez entomologów owadów (i to jeszcze tych chronionych) w porównaniu z procentem populacji zjadanych przez ptaki, gryzonie, grzyby i inne patogeny, że o zawirowaniach pogodowych i szybach samochodów nie wspomnę.
No i jeszcze musiałoby dojść do uwolnienia tego motyla, do możliwości zapłodnienia lub choćby złożenia jaj ... Chyba, że naprawdę chodzi ci o możliwość odnalezienia tego jednego okazu przez SPECJALISTĘ i itd, itp.  :rotfl:  :hahaha:
A ostatnio na forum czytałem kilka wątków w których pisano o celowych introdukcjach czy przenoszeniach gatunków i to nie tylko w ramach kraju .... i jakoś wielkiego rabanu nie było.


Góra
 Zobacz profil  
 
Wyświetl posty nie starsze niż:  Sortuj wg  
Utwórz nowy wątek Odpowiedz w wątku  [ Posty: 9 ] 

Strefa czasowa: UTC + 1


Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości


Nie możesz rozpoczynać nowych wątków
Nie możesz odpowiadać w wątkach
Nie możesz edytować swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz dodawać załączników

Szukaj:
Skocz do:  

Protected by Anti-Spam ACPPowered by phpBB® Forum Software © phpBB Group